Krym ciąży rynkom finansowym
Trudna sytuacja polityczna na ukraińskim Krymie psuje nastroje na rynkach finansowych. Rośnie awersja do ryzyka. Traci ukraińska hrywna, rosyjski rubel, ale też i polski złoty.
Trudna sytuacja polityczna na ukraińskim Krymie psuje nastroje na rynkach finansowych. Rośnie awersja do ryzyka. Traci ukraińska hrywna, rosyjski rubel, ale też i polski złoty.
Rynek walutowy i stopy procentowej ? Lepsze od oczekiwań dane z amerykańskiego rynku nieruchomości nie ograniczyły spadków EUR/USD oraz rentowności amerykańskich obligacji.
Euro (EUR) straciło ponad 90 pipsów wczoraj i spadło do miesięcznego minimum na poziomie 1.3660 wobec dolara amerykańskiego (USD). Para konsolidowała około poziomu 1.3740 przed publikacją lepszych od oczekiwań danych dotyczących nowych mieszkań w USA, które przyczyniły się do spadku wartości tej pary walutowej.
Jedną z najprzyjemniejszych rzeczy w inwestowaniu w obligacje korporacyjne są regularnie wypłacane odsetki, często kilkukrotnie wyższe niż na lokacie bankowej. Przy tym inwestycja pozbawiona jest stresujących codziennych wahań wartości, jak to dzieje się w przypadku akcji. O ile przeprowadzi się ją mądrze.
Aż o 25 procent wzrosła w ciągu ostatniego roku zdolność kredytowa Polaków. Już z samego powodu niższego oprocentowania kredytów, zdolność kredytowa wzrosła o 18 procent. Dodatkowo wydłużenie okresu liczenia zdolności kredytowej o 5 lat, przełożyło się na możliwość zaciągnięcia wyższego kredytu jeszcze o 4-6 procent.
Akcje KGHM od ponad roku znajdują się w trendzie spadkowym natomiast w szerszym spektrum trendu długoterminowego od 2010 roku KGHM znajduje się w trendzie bocznym. Ostatnio zostało obronione kilkuletnie wsparcie na poziomie 102,45 PLN, po czym wartość spółki zyskała kilkanaście procent na wartości.
Euro (EUR) utrzymuje zakres pomiędzy poziomem 1.3710 a poziomem 1.3768 w stosunku do dolara amerykańskiego (USD). Para konsoliduje około poziomu 1.3740 i czeka na nowe dane, które pomogą jej znaleźć nowy kierunek.
Złoty w oczekiwaniu na nowe impulsy może pozostać stabilny nie tylko w dniu dzisiejszym, ale nawet do przyszłego tygodnia, gdy pojawią sie pierwsze czynniki mogące nadać rynkowi walutowemu nowe dynamiki.
Po ogłoszeniu wyjątkowo optymistycznych prognoz dla światowej gospodarki, przyszedł czas na publikację informacji na temat przyszłości Unii Europejskiej. Jak wynika z raportu przygotowanego przez Komisję Europejską, wzrost PKB w strefie euro wyniesie w tym roku 1.2%, natomiast w 2015 roku osiągnie poziom 1.8%. Tempa nabierze również gospodarka Unii Europejskiej, gdzie PKB wzrośnie o odpowiednio 1.5% w 2014 roku i 2% w 2015 roku.
Negatywne zaskoczenie wskaźnikiem optymizmu konsumentów Conference Board zepchnęło 10YUST w dół o 3 pb., krajowe obligacje zareagowały 1-punktowym spadkiem dochodowości, EUR/USD zareagował przejściowym spadkiem o 0,3 centa EUR/PLN minimalnie osłabił się.
Komisja Europejska opublikowała swoje prognozy makro dl UE na ten i przyszły rok, które można streścić w trzech punktach: powolne ożywienie, niska inflacja, spadające deficyty budżetowe.
Narastają obawy przed deflacją w strefie euro, a strach potęguje przykład Japonii, która ze spadkiem cen zmagała się przez kilkanaście lat. Choć dynamika inflacji obniża się, deflacja występuje w nielicznych krajach, głównie najbardziej dotkniętych kryzysem i nic nie wskazuje na to, by miała stanowić zagrożenie na większą skalę. Groźna może być natomiast walka z nią.
Euro (EUR) zyskało około 40 pipsów osiągając poziom 1.3772 przed spadkiem do poziomu 1.3707 w stosunku do dolara amerykańskiego (USD).
W spokojnej atmosferze, ignorując pojawiające się na rynku nowe impulsy, złoty we wtorek lekko umocnił się do dolara i euro oraz w równie niewielkim stopniu osłabił do szwajcarskiego franka.
Powrót optymizmu na rynki wschodzące zepchnął krajową krzywą w dół do poziomów sprzed ” styczniowego kryzysu” na emerging markets. Złoty pozostał mocny pomimo spadku EUR/USD.
EUR/USD
Główna para walutowa 17 lutego wybiła się górą z chmury Ichimoku na wykresie dziennym, co oznacza zmianę trendu na wzrostowy i zakończenie wcześniejszej korekty (wybicie górą z formacji flagi 13 lutego).
Popyt na pracę dość wyraźnie zwiększył się w ostatnich miesiącach. Z danych GUS wynika, że liczba ofert pracy w urzędach pracy była na koniec stycznia najwyższa w porównaniu do analogicznych miesięcy od 2008 r. – 46,7 tys. Moje szacunki wskazują, że po wyrównaniu sezonowym liczba ofert pracy sięga 52,9 tys. i jest najwyższa od października 2008 r.
W minionym tygodniu prym wśród głównych waluty wiódł funt brytyjski, który zanotował 4-letnie maksima wobec amerykańskiego dolara. Umocnienie nastąpiło dwunastego lutego w wyniku publikacji raportu Banku Anglii o inflacji, o dość jastrzębim wydźwięku. Euro także umacniało się wobec dolara, notując 6-tygodniowe szczyty. Amerykańska waluta odzyskała rezon dopiero po publikacji zapisków z ostatniego posiedzenia FED-u, wśród których inwestorzy mogli odnaleźć pewne jastrzębie sygnały.
Kluczowe wydarzenia minionego tygodnia
Zamieszki na Ukrainie i w Tajlandii w połączeniu ze słabym indeksem PMI z chińskiego przemysłu, spowodowały ucieczkę inwestorów z rynków wschodzących i osłabienie walut z całego koszyka CEE, w tym polskiej złotówki. Polska waluta pozostawała przez cały tydzień pod wpływem czynników globalnych pomimo pozytywnego raportu o produkcji przemysłowej za styczeń.
Deflacja. Słowo, które budzi ze snu wielu bankierów i inwestorów. Z groźbą deflacji, koszmaru każdej gospodarki, spotykam się niemal każdego dnia. Inflacji boją się przede wszystkim banki centralne, które walczą z nią na całym świecie, starając się zwiększyć podaż pieniądza, która ex post wywoła wzrost poziomu cen. Deflacja jest stanem, w którym dochodzi do spadku poziomu cen w gospodarce.