Bank urodzajnych głów: Granty spod kwoki

Udostępnij Ikona facebook Ikona LinkedIn Ikona twitter

Na polskiej wsi już tylko co dziesiąta osoba żyje wyłącznie z rolnictwa, 60 proc. mieszkańców nie ma żadnego związku z produkcją rolniczą ani nawet posiadaniem roli.

Według raportu fundacji Europejski Fundusz Rozwoju Wsi Polskiej obszary wiejskie stanowią 93 proc. powierzchni kraju, zamieszkuje je blisko 40 proc. ludności. Aż 23 proc. gmin stanowią te, w których dominują gospodarstwa niskotowarowe (w woj. podlaskim, lubelskim, mazowieckim, świętokrzyskim i łódzkim). Blisko 1/5 ludności wsi mieszka w 250 gminach podmiejskich, wysoko rozwiniętych ze zredukowaną funkcją rolniczą.

Kapitał jak woda na pustyni

Dochody 1,6 mln gospodarstw rolnych wynoszą… złotówkę na godzinę. Jedynie dzięki unijnym dopłatom obszarowym właściciele tych gospodarstw nie zasilają szeregów bezrobotnych. Na 1 mln 851 tys. gospodarstw powyżej hektara tylko właściciele 1 mln 150 tys. opłacają składki na KRUS. Z tej liczby zaledwie 250 tys. osiągało dochody na jednego zatrudnionego zbliżone do poziomu 19 tys. zł tj. średniej krajowej w najmniejszych przedsiębiorstwach. Zaledwie 16 proc. rolników dostarcza na rynek aż 64 proc. żywności.

PROW 2014-2020 wprowadza premie do 100 000 zł dla rezygnujących z rolnictwa i stwarzających nowe miejsca pracy na obszarach wiejskich. Przedstawiony biznesplan ma zakładać, że nastąpi utworzenie co najmniej jednego miejsca pracy w przeliczeniu średniorocznym (również samozatrudnienie). Beneficjent ma zarejestrować działalność w odpowiednim rejestrze lub systemie nie później niż do dnia wypłaty drugiej raty premii i nie podlegać ubezpieczeniu w KRUS.

Aktualnie poziom bezrobocia na wsi sięga 900 tys. osób, eksperci EFRWP policzyli, że należałoby stworzyć tam 1,5 mln nowych miejsc pracy – i to poza rolnictwem. Na wsi działa niespełna 900 firm. Liczba ta mogłaby być co najmniej dwukrotnie wyższa, gdyby bezrobotni uzyskali istotne wsparcie. Tymczasem w starym PROW z puli 4,5 mld zł w dyspozycji ARiMR na zakładanie mikroprzedsiębiorstw wydano niewiele. W innym działaniu dotyczącym różnicowania dochodów rolników, gdzie do wzięcia było 1,5 mld zł, z przyczyn formalnych do kosza trafiło 34 proc. wniosków. EFRWS policzył, że z 2,46 mld euro zapisanych w PROW 2007-2013 na wsparcie małego biznesu na wsi do wzięcia było około miliarda złotych. Małe firmy z obszarów wiejskich stanowiły 27 proc. wszystkich, które uzyskały natomiast dofinansowanie w ramach regionalnych programów operacyjnych. W ujęciu wartościowym, przedsiębiorcy wiejscy uzyskali 37,5 proc. całości dofinansowania projektów firm w RPO, najwięcej w woj. wielkopolskim, podkarpackim i opolskim (ponad 40 proc. beneficjentów).

Leader pilnie poszukiwany

W latach 2015-2020 na realizację małych projektów w ramach rolniczej osi 4 Leader będzie można uzyskać wsparcie do 70 proc. kosztów kwalifikowanych. Kwota dofinansowania dla jednego projektu nie może przekroczyć 25 000 zł. Natomiast poziom dofinansowania dla danego beneficjenta w całym okresie programowania wyniesie maksymalnie 100 000 zł. Granty na małe projekty mogą obejmować m.in.: remont świetlic, oznakowanie szlaków turystycznych, tworzenie stanowisk internetowych, organizację imprez kulturalnych i sportowych, szkolenia i warsztatów dla ludności z obszarów objętych LSR. Wspierane będą także projekty z zakresu agroturystyki i turystyki na obszarach wiejskich (budowa punktów widokowych, miejsc wypoczynkowych, promowanie lokalnej twórczości ludowej i kulturalnej).

Ministerstwo Rozwoju Regionalnego przyznaje nagrody samorządom najaktywniejszym w programach unijnych. Laur zdobył m.in. 7-tysięczny Uniejów (woj. łódzkie), gmina zrealizowała samodzielnie siedem projektów i jeden wspólny z powiatem. Kwota dofinansowania przekroczyła 13,5 mln zł! Dzięki euro dotacjom powstały centrum termalno- -basenowe, kompleks edukacyjno-turystyczno- rekreacyjny „Wrota czasu”, przebudowano sieć wodociągową, drogi oraz odrestaurowano zespół zamkowo-parkowy.

W gminie Mszana Dolna za solarną rewolucją tysiącu domów stał wójt Tadeusz Patalita. Znalazł sposób na zdobycie z Wojewódzkiego Funduszu Ochrony Środowiska dofinansowania unijnego, które pokryło ponad 75 proc. całej inwestycji. Baterie słoneczne w Mszanie widać na szkołach, remizach, ośrodkach zdrowia. Zgłosiło się blisko tysiąc właścicieli domów, którzy gotowi byli wyłożyć 2 tys. zł wkładu własnego, by dostać baterie.

Jak to robią w Hiszpanii?

Banki są w tym kraju jedynym pośrednikiem dystrybucji środków europejskich na obszarach wiejskich. Ministerstwo właściwe dla danego programu operacyjnego zatwierdza jedynie kryteria, które musi spełnić wniosek (potencjalnego klienta banku). Beneficjent może skorzystać z kredytu bądź tylko z pośrednictwa banku w ocenie wniosku (jeżeli ma własne pieniądze). Ministerstwo dystrybuuje dotacje w formie dopłat do kapitału i kosztu inwestycji. Na wniosek banku, przyznaje beneficjentom roczne limity dopłat, następnie monitoruje projekty on-line od strony operacyjnej, kontroluje okresowo zgodność udzielonych kredytów lub ocen wniosków z kryteriami ustalonymi przez Komisję Europejską.

Artykuł jest płatny. Aby uzyskać dostęp można:

  • zalogować się na swoje konto, jeśli wcześniej dokonano zakupu (w tym prenumeraty),
  • wykupić dostęp do pojedynczego artykułu: SMS, cena 5 zł netto (6,15 zł brutto) - kup artykuł
  • wykupić dostęp do całego wydania pisma, w którym jest ten artykuł: SMS, cena 19 zł netto (23,37 zł brutto) - kup całe wydanie,
  • zaprenumerować pismo, aby uzyskać dostęp do wydań bieżących i wszystkich archiwalnych: wejdź na aleBank.pl/sklep.

Uwaga:

  • zalogowanym użytkownikom, podczas wpisywania kodu, zakup zostanie przypisany i zapamiętany do wykorzystania w przyszłości,
  • wpisanie kodu bez zalogowania spowoduje przyznanie uprawnień dostępu do artykułu/wydania na 24 godziny (lub krócej w przypadku wyczyszczenia plików Cookies).

Komunikat dla uczestników Programu Wiedza online:

  • bezpłatny dostęp do artykułu wymaga zalogowania się na konto typu BANKOWIEC, STUDENT lub NAUCZYCIEL AKADEMICKI