Złoty odrobił część porannych strat
Złoty w drugiej części dnia odrobił cześć porannych strat. Jednak krótkoterminowe perspektywy nie są najlepsze. Polska waluta może tracić na wartości. Sytuacja rozstrzygnie się w czwartek.
Złoty w drugiej części dnia odrobił cześć porannych strat. Jednak krótkoterminowe perspektywy nie są najlepsze. Polska waluta może tracić na wartości. Sytuacja rozstrzygnie się w czwartek.
W ubiegłym tygodniu swoje komunikaty opublikowały dwa banki centralne: europejski oraz angielski. Ponadto swoje oświadczenie na początku tygodnia wydał Bank Australii, który postanowił zostawić stopy procentowe na rekordowe niskim poziomie 2,5%.
Nie ulega wątpliwości, że zmiany deregulacyjne w zakresie wspierania przedsiębiorczości są potrzebne. Jednak dla większości przedsiębiorców to wciąż jedynie kropla w morzu potrzeb, aby sprawnie i efektywnie prowadzić biznes. Potwierdzają to ostatnie wyniki badania Rzetelnej Firmy, według których mimo wprowadzonych ostatnio regulacji prawnych aż 84 proc. przedsiębiorców nie odczuło tego, aby w jakikolwiek sposób usprawniły one prowadzoną przez nich działalność.
Wtorkowy poranek przynosi osłabienie złotego w relacji do głównych walut. Euro jest najdroższe od miesiąca, a dolar testuje poziomy najwyższe od blisko dwóch miesięcy.
Kontrakty CFD umożliwiają łatwe zaangażowanie w akcje spółek notowanych na giełdach zagranicznych, jak również w indeksy światowych giełd. Zalety CFD to możliwość zajmowania pozycji zarówno na wzrost jak i na spadek, możliwość wykorzystania dźwigni finansowej, a przede wszystkim niskie opłaty transakcyjne.
Za nami tydzień pełen niespodzianek i zaskoczeń. Nie pierwszy w ostatnich miesiącach i prawdopodobnie nie ostatni. W sumie od września, gdy Fed nieoczekiwanie odsunął w czasie pierwsze cięcie wartości QE3, można było się do tej sytuacji przyzwyczaić. Tyle tylko, że wciąż trudno przejść nad takimi nagłymi zwrotami akcji do porządku dziennego.
Wyniki funduszy nieruchomości są bardzo zróżnicowane w zasadzie bez względu na okres, w jakim by je porównywać. Tylko od początku tego roku najlepszy z nich zarobił blisko 16 proc., a najsłabszy stracił ponad 22 proc.
Nawet 35 złotych na miesięcznej racie mogą zyskać osoby zadłużone w euro. O tyle bowiem może spaść rata kredytu w wysokości 300 tysięcy złotych zaciągniętego na 30 lat. Wszystko za sprawą nieoczekiwanej decyzji Europejskiego Banku Centralnego o obniżeniu stóp procentowych.
Na podstawie danych publikowanych przez producentów samochodów takich jak VW, Renault oraz Open/Vauxhall można zaryzykować stwierdzenie, że eupejski sektor samochodowy w końcu wychodzi z dołka. Sytuacja poszczególnych producentów może być nadal skomplikowana i daleka od dynamicznego wzrostu, ale symptomy poprawy całej branży (średnio) są ewidentne.
Średnie oprocentowanie dostępnych dla inwestorów indywidualnych obligacji na Catalyst wynosi 7,78 proc., lecz podmioty z rynku NewConnect płacą ponad 10 proc. To nawet więcej niż w przypadku spółek niepublicznych o mniejszych obowiązkach informacyjnych.
Po trwającej niemal cztery lata stagnacji, WIG Banki odważniej ruszył w górę w drugiej połowie 2013 r. Choć pod względem skali zwyżki znajduje się dopiero na czwartym miejscu wśród indeksów branżowych, pojawiają się opinie, że najlepszy okres ma już za sobą. Jednak wiele wskazuje na to, że bankowe akcje mogą kontynuować hossę.
Główna stopa procentowa w eurolandzie spadła z 0,5 proc. do 0,25 proc. Spłacający ponad 30 mld zł kredytów mieszkaniowych w euro mają zapewnione kolejne miesiące rekordowo niskiego oprocentowania.
EBC obniża stopy procentowe o 25 pb do 0,25% dla stawki refinansowej i zapowiada możliwe kolejne działania by dalej wspierać wzrost gospodarczy i akcję kredytową, obniżać bezrobocie i prowadzić inflację do celu. Euro/dolar reaguje silnym spadkiem notowań, obligacje silnym spadkiem rentowności.
Tam gdzie jedne banki wciąż obniżają oprocentowanie, inne już zaczynają je podwyższać. Na razie to jednak tylko chwilowe promocje, a na trwałe odwrócenie trendu przyjdzie jeszcze poczekać.
Rynek walutowy nie był przygotowany na cięcie stóp procentowych w strefie euro już na obecnym posiedzeniu ECB. Stąd gwałtowna wyprzedaż euro. Trend ten powinien być kontynuowany.
Wydarzeniem czwartku na rynku walutowym jest posiedzenie Europejskiego Banku Centralnego. To co postanowi lub zapowie bank ukształtuje sentyment do wspólnej waluty w kolejnych tygodniach.
Rada Polityki Pieniężnej w listopadzie nie ruszyła stóp. Podstawowa pozostaje na rekordowo niskim poziomie 2,5 pkt. proc. Dzięki temu klienci oszczędzają miliony na obsłudze kredytów mieszkaniowych.
Rada nie zmieniła wysokości stóp procentowych, pozostawiając główną z nich na poziomie 2,50%. Po zapoznaniu się z ostatnimi danymi dot. polskiej gospodarki i nową projekcją inflacyjną wydłużono horyzont dla niskiego kosztu pieniądza do polowy 2014 roku.
Do określenia utrzymującej się od wielu miesięcy dobrej koniunktury na rynkach akcji coraz lepiej zaczyna pasować jedno słowo – hossa.
Na dzisiejszym posiedzeniu Rada Polityki Pieniężnej postanowiła utrzymać ogłaszane przez siebie stopy procentowe na dotychczasowym poziomie. Oznacza to, że główna stopa referencyjna Narodowego Banku Polskiego wynosi nadal 2,5 proc.