Bezobsługowe oszczędzanie rośnie w siłę
Zaokrąglanie końcówek transakcji oraz automatyczne przekazywanie środków na rachunek oszczędnościowy, to coraz popularniejsze sposoby na oszczędzanie. Ale czy skuteczne?
Zaokrąglanie końcówek transakcji oraz automatyczne przekazywanie środków na rachunek oszczędnościowy, to coraz popularniejsze sposoby na oszczędzanie. Ale czy skuteczne?
Jeśli ktoś teraz myśli o inwestycji w fundusz polskich akcji, to podpowiadamy pięć takich, nad którymi warto pochylić się w pierwszej kolejności. Po analizie wybranych wskaźników finansowych, mierzących relację zysku do ryzyka, na naszą krótką listę trafiły Legg Mason Akcji, Noble Fund Akcji, PKO Akcji FIO, PKO Akcji Plus i Quercus Agresywny.
Jedynie strach i atrakcyjne zakupy są w stanie skłonić Polaków do oszczędzania na większą skalę. Nie ma jednak mowy o odkładaniu na czarną godzinę. Na nic zdały się również zeszłoroczne akcje przekonujące do oszczędzania na emeryturę i do systematycznego oszczędzania choćby niewielkich kwot – wynika z międzynarodowego badania „Finansowy barometr ING”.
Porównując obecne trendy z historycznymi, zauważamy inne niż w latach ubiegłych zachowanie indeksu największych versus najmniejszych spółek. Dotąd indeks giełdowych maluchów w styczniu zachowywał się wyraźnie lepiej, w tym roku jest odwrotnie.
Poziom bezrobocia w UK, może niebawem sięgnąć projekcji wytyczonych przez BoE na 2016. Taka pomyłka postawiła nieco pod ścianą zaprezentowany forward guidance i teraz BoE zastanawia się, jak wymigać się od zbyt szybkiego podniesienia wartości stóp procentowych. Odważniejsze deklaracje, inwestorzy mogą wykorzystać do przeceny funta i realizacji zysków po mocnych wzrostach.
Chwilowo obawy o sytuację na rynkach wschodzących ustępują miejsca publikowanym danym makroekonomicznym. To one będą kształtować nastroje na rynkach finansowych dziś i na początku przyszłego tygodnia.
Dziś o 11.00 wstępne dane o inflacji w strefie euro, który mogą mieć duży wpływ na decyzje EBC i kurs eurodolara. Oczekiwania są na poziomie 0,9 proc., ale po negatywnej niespodziance w Niemczech (patrz niżej) nie można wykluczyć również takiej niespodzianki w całej strefie. Od 14.30 do 16 kilka publikacji w USA – najpierw indeks cen wydatków konsumpcyjnych, który jest uważnie śledzony przez Fed, oraz dane o dochodach i wydatkach konsumpcyjnych, później indeks Chicago PMI, a na koniec indeks nastrojów konsumentów Uniwersytetu Michigan. Rynek może poszukiwać informacji, które dadzą wsparcie dla widocznego od wczoraj ruchu eurodolara w dół.
W czwartek w trakcie porannego handlu na bazowych rynkach długu obserwowaliśmy kontynuację zakupów bezpiecznych aktywów spowodowaną środową decyzją Fed o
ograniczeniu programu skupu obligacji.
Ministerstwo Finansów zachęcone sukcesem listopadowej emisji 13-miesięcznych obligacji po raz drugi wprowadza do oferty krótkoterminowe detaliczne papiery skarbowe. Tym razem o siedmiomiesięcznym terminie wykupu, na których zarobić będzie można 2,62 proc. w skali roku. Wprawdzie to o 0,1 pkt proc. więcej niż na przeciętnej półrocznej lokacie, ale na rynku bez trudu można znaleźć depozyty bankowe ze stawką wyższą o 0,4-0,8 pkt proc.
Decyzja Niemiec o porzuceniu energii nuklearnej do 2022 roku spowodowała ogromne zmiany na niemieckim rynku energii. Odczuły je przede wszystkim duże firmy energetyczne, które do tej pory uzyskiwały wielkie zyski ze spalania paliw kopalnych, takich jak węgiel i gaz ziemny, a których model biznesowy obecnie odchodzi do przeszłości. Między innymi chodzi tu o RWE, które odnotowało ponad 50-cioprocentowy spadek zarówno ceny akcji, jak i zysków w przeciągu ostatnich trzech lat.
Ograniczenie przez Fed wartości QE3 oraz potwierdzone słabe dane z chińskiego sektora przemysłowego dodatkowo pogłębią obawy o sytuację na rynkach wschodzących.
Dziś GUS poda wstępne dane o PKB za 2013 r., które mają tylko te znaczenie, że pozwalają w pewnym przybliżeniu określić dynamikę PKB w ostatnim kwartale roku. Konsensus wynosi 1,5 proc., co oznaczałoby dynamikę PKB w czwartym kwartale na poziomie 2,5 lub nieznacznie więcej. Ale odczyt na poziomie 1,4 proc. nie powinien wywołać żadnych obaw, gdy oznaczałby, że wzrost w ostatnim kwartale wyniósł niewiele poniżej 2,5 proc. Jak pokazał zeszły rok, kiedy wstępne dane zostały później gwałtownie zrewidowane, do dzisiejszej publikacji nie trzeba przywiązywać wielkiego znaczenia – jest ona ważna, ale nie ma potencjału by wpłynąć na rynek.
Sugerowane przez towarzystwa funduszy inwestycyjnych minimalne okresy inwestycji w dany fundusz nie biorą się znikąd. Potwierdza to analiza stóp zwrotu funduszy akcji i obligacji w ostatnich 15 latach.
Bank Centralny Turcji skradł dziś show amerykańskiemu Fed-owi. Jednak to co wydarzyło się na rynkach nie było groteską. To był dramat. Ta sztuka będzie miała jeszcze kilka aktów.
Koniec zeszłego tygodnia przyniósł osłabienie walut rynków wschodzących oraz spadki na rynkach akcji. Gorszy sentyment na globalnym rynku spowodował przyśpieszenie obserwowanego w 2013 roku trendu wzrostowego na parach EURTRY i USDTRY. Do znaczącego osłabienia tureckiej liry w styczniu przyczyniły się napięcia gospodarcze – podwyżki podatków oraz podwyższenie płacy minimalnej, oraz napięcia polityczne w postaci skandalu korupcyjnego pociągającego za sobą rekonstrukcje rządu.
Francuski koncern Areva, który jest światowym liderem w produkcji reaktorów jądrowych, podpisał niedawno serię umów na rzecz francusko – chińskiego partnerstwa w dziedzinie energii jądrowej oraz odnawialnych źródeł energii.
Dziś wieczorem decyzja Fed. Dwa pytanie są naturalnie kluczowe: Co zrobi Fed? Jak zareaguje rynek? Co do decyzji, powszechnie oczekuje się ograniczenia skupu aktywów o 10 mld dolarów, do 65 mld miesięcznie. Ważny będzie komunikat, a szczególnie, czy Fed w jakiś sposób zmieni warunki determinujące utrzymanie zerowych stóp procentowych – jednym z tych warunków było utrzymywanie się stopy bezrobocia powyżej 6,5 proc., jednak gdy stopa bezrobocia spadła do 6,7 proc., cel ten wydaje się zbyt wysoki.
Bank Centralny Turcji podnosząc agresywnie stopy procentowe skradł dzisiejsze show amerykańskiemu Fed-owi. To obecnie numer jeden na rynkach finansowych.
Na świecie od początku wtorkowej sesji obserwować można było wyraźną poprawę nastrojów. Ceny akcji wzrosły na początku sesji europejskiej, waluty CEE-3, a także na innych rynkach wschodzących zyskały na wartości, a rentowności polskich obligacji skarbowych spadły. Po tej pierwszej pozytywnej reakcji w dalszej części sesji obserwowaliśmy już stabilne notowania, a rynek czekał na wyraźniejsze impulsy.
Irlandia pożegnała się z kryzysem, Portugalia i Hiszpania są na dobrej drodze, nie ma niepokoju o Grecję i Włochy. Ale zagrożeń nie brakuje. Największy niepokój budzą Chiny, Argentyna, Turcja i Republika Południowej Afryki (CATS). Choć mówiło się o tym od pewnego czasu, na giełdach panował niczym niezmącony optymizm. Wygląda na to, że nadszedł czas na chwilę strachu.