Alphabet zaskoczył wynikami za IV kw. 2025 i planami inwestycji
W raporcie za czwarty kwartał Alphabet, spółka macierzysta Google, prognozuje nakłady inwestycyjne w 2026 roku na poziomie 180 mld dolarów, znacznie przekraczając prognozy analityków śledzonych przez Bloomberga na poziomie 119,5 mld dolarów.
Nakłady inwestycyjne Alphabetu w czwartym kwartale ’25 w wysokości 91,5 mld dolarów były ponad trzykrotnie wyższe niż oczekiwane 28,2 mld dolarów w tym okresie.
Tymczasem wyniki finansowe firmy za czwarty kwartał przekroczyły szacunki Wall Street pod względem przychodów i zysków.
Zysk na akcję giganta technologicznego wzrósł do 2,82 dolarów z 2,15 dolarów przed rokiem, przekraczając prognozowane przez rynek 2,65 dolarów za akcję.
Czytaj także: Google zapowiada miliardowe inwestycje w Polsce
Alphabet: przychody Google Cloud wzrosły o 48 proc.
Przychody Alphabet w czwartym kwartale 2025 roku wzrosły o 18 proc. do 113,8 mld dolarów w porównaniu z analogicznym okresem ubiegłego roku, przekraczając 111,4 mld dolarów oczekiwane przez analityków.
Wzrost przychodów wynikał ze wzrostu przychodów Google Cloud o 48 proc. do 17,7 mld dolarów, co stanowi kwotę wyższą od 16,2 mld dolarów przewidywanych przez analityków.
Usługi Google — segment obejmujący przychody z reklam z wyszukiwarki i YouTube, które stanowią większość przychodów firmy Alphabet — odnotowały wzrost przychodów o 14 proc. w porównaniu z rokiem poprzednim, do 95,9 mld dolarów, więcej od konsensusu Bloomberga na poziomie 94,9 mld dolarów.
Premiera modelu sztucznej inteligencji Gemini 3
Akcje Alphabet wzrosły o ponad 20 proc. od czasu ostatniego raportu finansowego, który pokazał, że gigant technologiczny zaczyna czerpać korzyści z szeregu umów dotyczących sztucznej inteligencji (AI) z Meta, Anthropic i OpenAI.
Premiera modelu sztucznej inteligencji Gemini 3 od Google – który uzyskał lepsze wyniki niż konkurencyjne modele w testach porównawczych i skłonił konkurencyjnego OpenAI do ogłoszenia „kodu czerwonego” – a także ogłoszenie przełomowej umowy z Apple, ugruntowały pozycję Alphabet jako zwycięzcy w dziedzinie sztucznej inteligencji i wpłynęły na wzrost kursu akcji.
W tym samym czasie akcje grupy „Wspaniałej Siódemki”, czyli dużych firm technologicznych spadły łącznie o prawie 5 proc. w tym okresie, a największą, ponad 20-proc. przeceną, dotknięte zostały akcje Microsoftu.
Alphabet planuje wydać od 175 do 185 mld dolarów na nakłady inwestycyjne
O planowanych inwestycjach pisze w komentarzu Mikołaj Sobierajski, analityk XTB:
„Najważniejszym elementem raportu okazały się jednak prognozy nakładów inwestycyjnych na 2026 rok. Alphabet planuje wydać od 175 do 185 mld USD, co oznacza wzrost o ponad 60% w porównaniu z poprzednim rokiem i jest znacznie wyższe niż szacunki analityków wynoszące 119,5 mld USD. To jest ofensywa w pełnym tego słowa znaczeniu.
Spółka agresywnie inwestuje w centra danych, rozwój infrastruktury AI oraz ekspansję usług chmurowych. Taka skala CapEx jest bezprecedensowa i sygnalizuje, że Alphabet nie chce jedynie utrzymać przewagi, ale zbudować fundamenty do dominacji w erze AI i chmury. Jednocześnie rynek reaguje mieszanymi emocjami, pojawia się pytanie, czy tempo wzrostu nakładów nie przewyższy w krótkim terminie możliwości monetyzacji, co mogłoby chwilowo obniżyć marże i presję na gotówkę.

Alphabet pokazuje jednak, że potrafi generować realny zysk z każdego kliknięcia i każdej reklamy. Systematyczne zwiększanie przychodów wskazuje, że AI i optymalizacja usług zaczynają realnie wspierać finanse firmy. Spółka łączy ofensywne inwestycje z efektywną monetyzacją, udowadniając, że rozwój sztucznej inteligencji i chmury może przynosić realne korzyści finansowe, nawet przy agresywnej ekspansji kapitałowej.
Rynki starają się teraz przetrawić kombinację wyników i ambitnych wydatków. Alphabet udowodnił, że potrafi utrzymać imponującą skalę przychodów i systematyczność w wynikach, a jednocześnie wchodzi w etap wyjątkowo agresywnej ekspansji, który może zdefiniować jej pozycję na lata. Reakcja akcji w handlu pozasesyjnym pokazuje, że inwestorzy dostrzegają potencjał i fundamenty, ale wciąż próbują oszacować krótkoterminowy balans między gigantycznym CapEx a tempem monetyzacji AI.”