Dobre dane nie wzmacniają dolara
Wczorajszą sesję zdominowały informacje płynące ze Starego Kontynentu.
Wczorajszą sesję zdominowały informacje płynące ze Starego Kontynentu.
Wczoraj byliśmy świadkami silnego umocnienie rodzimej waluty. Od godzin porannych złoty koryguje wczorajszą aprecjację. Czy dzisiejsze dane dalej będą wspomagać złotego? Odpowiedź na to pytanie już niedługo. O godzinie 10:30 za dolara trzeba było zapłacić 3,2390, za euro 4,2610, frank szwajcarski kosztował 3,4460, natomiast funt brytyjski 4,9170.
Świat po ogłoszeniu planowanej nowelizacji budżetu w Polsce niewiele różni się od świata przed. Z kolei świat po wystąpieniu w Kongresie B.Bernanke może jednak znacząco się różnić.
Za nami kolejna sesja tygodnia bez istotnej historii. I nic dziwnego, dane jakie we wtorek napłynęły na rynek nie zmieniły postrzegania przez inwestorów perspektyw globalnej gospodarki.
Zakładane w czerwcu 2012 r. roczne lokaty przyniosły średnio 3,85 proc. zysku po uwzględnieniu podatku i inflacji. Za rok, realne zyski z zakładanych obecnie depozytów mogą być czterokrotnie niższe.
W ostatnim czasie obserwujemy silne wzrosty na rynku ropy. Poprzedni tydzień zakończył się korektą silnego ruch wzrostowego. Byki wzięły na chwilę oddech. Dziś o godzinie 22:30 American Petroleum Institute przedstawi raport dotyczący aktualnych informacji oraz operacji wykonywanych na głównych produktach przemysłu paliwowego. Dane te poprzedzają jutrzejszą, uważaną przez rynek za ważniejszą, publikację tygodniowej zmiany zapasów paliw publikowanej przez Energy Information Administration.
Rynki reagują ostro w granicach przedziałów, jednak zmagania o kontynuację będą trwały nadal, dopóki nie zakończą się jutrzejsze zeznania prezesa Rezerwy Federalnej Bena Bernankego. Spodziewajcie się żywej interakcji z coraz bardziej agresywnym Kongresem.
Czerwiec nie był przełomowym miesiącem dla chińskiej gospodarki. Wzrost produkcji przemysłowej zwolnił do 8,9% w skali roku i pozostał poniżej 6- i 12-miesięcznej średniej.
Polak stanął na czele organizacji zrzeszającej 200 milionów ludzi ze 101 krajów świata! Grzegorz Bierecki, przewodniczący Rady Nadzorczej Krajowej SKOK, podczas Międzynarodowej Konferencji Światowej Rady Unii Kredytowych (WOCCU – World Council of Credit Unions) w Ottawie, został wybrany na stanowisko przewodniczącego Światowej Rady. WOCCU jest organizacją zrzeszającą unie kredytowe (odpowiedniki polskich SKOK-ów) na świecie.
Miniony tydzień był wyraźnie podzielony na dwie połowy. W pierwszej jego części euro notowało spadki po publikacji słabych danych gospodarczych w Niemczech i wypowiedziach członków EBC. Wspólna waluta notowała już niemal roczne minimum wobec dolara gdy nagle sytuacja diametralnie się odwróciła.
Otwarcie bieżącego tygodnia okazało się dość stabilne. Oczekiwanie na kluczowe dla rynku impulsy nie pozwalało na dużą zmienność na szerokim rynku finansowym.
Poniedziałek na rynkach finansowych przebiegał bardzo spokojnie, żeby nie powiedzieć nudno i to pomimo wielu publikowanych w tym dniu danych.
Poniedziałkowa sesja rozpoczęła się od publikacji danych z chińskiej gospodarki. Zarówno PKB, które w II kwartale wyniosło 1.7%, jak i produkcja przemysłowa, której dynamika spadła w czerwcu do 8.9% r/r, okazały się niższe od prognozowanych. Pozytywnym zaskoczeniem była natomiast wartość sprzedaży detalicznej, która w ostatnim miesiącu wzrosła do 13.3% r/r. W Europie uwagę inwestorów przyciągnęły informacje płynące z Szwajcarii.
Lipcowa niespodziewana wolta Bena Bernanke, w sprawie terminu rozpoczęcia ograniczania skupu obligacji i reakcja rynków na nią, pokazuje, jak łatwo może nimi sterować i być może daje przedsmak tego, jak Fed będzie działał w najbliższym czasie. Byki mogą na razie raczej spać spokojnie. Przynajmniej te amerykańskie.
Jaroslaw Hermann zrezygnował z funkcji i członkostwa w zarządzie AXA PTE. Jego miejsce ma zająć Agnieszka Tober-Buszman.
Zgodnie z przewidywaniami, piątkowa sesja upłynęła spokojnie. W Europie najważniejszą publikacją tego dnia były dane dotyczące produkcji przemysłowej w strefie Euro, której dynamika spadła w maju do -1.3% r/r i -0.3% m/m.
Publikacja zapisków z ostatniego posiedzenia Federalnego Komitetu Otwartego Rynku sprawiła, że uncja złota w minionym tygodniu podrożała o niemal 90 dolarów. Inwestorzy zabrali się za kupowanie kruszcu po tym jak okazało się, że zakończenie programu skupowania aktywów o wartości 85 miliardów dolarów miesięcznie (QE3) wcale nie jest tak blisko. Wartość uncji obecnie kształtuje się na poziomie 1280 dolarów. Co więcej, wiele wskazuje, że cena kruszcu w najbliższych dniach nadal będzie rosła.
W ostatnim tygodniu na rynkach nie brakowało wrażeń, przede wszystkim za sprawą Bena Bernanke. Ten tydzień zapowiada się nie mniej emocjonująco. To wszystko za sprawą dużej ilości ważnych danych makroekonomicznych, których publikacje rozpoczęły się już w godzinach nocnych. Ten tydzień to również kontynuacji publikacji wyników za II kwartał 2013 na Wall Street.
Polacy tylko dwa miesiące wycofywali pieniądze z bankowych depozytów. W czerwcu znów zwiększyli swoje oszczędności i to o całkiem sporą kwotę, bo o 3,7 mld zł. Na tym nie koniec niespodzianek. Przedsiębiorcy pożyczyli w minionym miesiącu najwięcej od ponad roku – wynika z danych NBP o podaży pieniądza.
W nastrojach wakacyjnych i w tle rekalkulacji założeń jak również scenariuszy dotyczących krótko i średnioterminowych perspektyw stóp procentowych na świecie najważniejszym punktem w agendzie polskich czynników rynkowych będzie publikacja czerwcowego wskaźnika inflacji. Ruch w dół jest szeroko oczekiwany, co plasuje konsensus rynkowy w okolicy 0,3%-0,4%.