Grecy wprowadzili kolejny pakiet cięć
Słabe dane z chińskiej gospodarki. Stopy procentowe w Polsce bez zmian. Słabsze dane z amerykańskiego rynku pracy. Pakiet oszczędności w Grecji. Ceny w Szwajcarii spadają.
Słabe dane z chińskiej gospodarki. Stopy procentowe w Polsce bez zmian. Słabsze dane z amerykańskiego rynku pracy. Pakiet oszczędności w Grecji. Ceny w Szwajcarii spadają.
Dane z rynku pracy w USA nie były słabe, lecz nie dostarczyły też argumentów za podwyżką stóp procentowych w czerwcu. Oddala się scenariusz dwóch ruchów w górę w 2016 r. Dolar przestaje być w tym scenariuszu niedowartościowany przy 1,15 do euro. W krótkim terminie jednak zyska wobec rosnących niepewności dla rynków finansowych.
Rynek stopy procentowej – Ostatnie dni nie przyniosły dużych zmian notowań na krajowym rynku długu pomimo utrzymujących się czynników ryzyka.
Rynek walutowy – Złoty nadal słaby. Decyzja RPP i raport NFP nie wpłynęły na notowania naszej waluty. W centrum uwagi decyzja Moody’s.
Ujemne stopy procentowe są karą dla ludzi, którzy oszczędzają – taki argument wielokrotnie przewija się głównie w niemieckich mediach, ale wraz ze wzrostem popularności tego narzędzia polityki monetarnej, problem staje się globalny. Bardzo ciekawą analizę przeprowadziła agencja Fitch i warto przyjrzeć się jej wynikom.
Złoty w piątek osłabił się do głównych walut, w tym do słabo spisującego się ostatnio szwajcarskiego franka. Inwestorzy bez emocji przyjęli wyniki posiedzenia RPP i kandydaturę Adama Glapińskiego na nowego prezesa NBP. W centrum uwagi dalej pozostaje decyzja Moody's i ustawa frankowa.
Choć pretendentów do głównej roli jest dziś kilku, piątek ma w rzeczywistości tylko jednego aktora: są nimi dane z amerykańskiego rynku pracy, czyli nonfarm payrolls. Rynek oczekuje wzrostu zatrudnienia o 200 tys. osób, choć wątpliwości, że taki wynika uda się osiągnąć, jest sporo. Dzisiejsze dane są ważniejsze niż zwykle, bo rynki pamiętają o przestawieniu akcentów w kwietniowym komunikacie FOMC i gorszym od oczekiwań wzroście PKB. Od tego, czy rynek pracy utrzyma się we wzorowej kondycji, czy wzrost zatrudnienia będzie wysoki, a dynamika wynagrodzeń osiągnie poziom konsensusu, zależy siła dolara.
W ostatnich dniach na notowaniach koszyka walut rynków wschodzących ciążyły słabe dane z chińskiej gospodarki. Wskaźnik PMI dla przemysłu za kwiecień okazał się słabszy od oczekiwań (50,1 pkt. przy prognozie 50,4 pkt.), podobnie było z kwietniowym wskaźnikiem PMI wg Caixin, który wyniósł 49,4 pkt. przy konsensusie 49,9 pkt.
Przedostatnia w tym tygodniu sesja na rynkach światowych zakończyła się w większości wypadków spadkami indeksów. Najsilniej tracił w Europie indeks polskich największych spółek, WIG 20. Na koniec dnia odnotował spadek o 1,48%, przy obrotach sięgających 405 mln złotych. Nieco lepiej radziły sobie giełdy w zachodniej części Starego Kontynentu – niemiecki DAX na koniec dnia wyszedł na plus, zyskując 0,24%, francuski CAC 40 stracił 0,11%, a brytyjski FTSE 100 wzrósł zaledwie o 0,09%.
Światowe wydarzenia i informacje, których w najbliższych dniach nie zabraknie, z naszego punktu widzenia będą mieć znacznie mniejsze znaczenie, niż zapowiadana od kilku tygodni decyzja agencji Moody’s w sprawie oceny wiarygodności kredytowej Polski. Nie mniej interesująca będzie jednak także publikacja wstępnych danych o dynamice naszej gospodarki w pierwszym kwartale.
Złoty z niewielkimi szansami na poważniejsze umocnienie z uwagi na rosnące napięcie przed publikacją raportu Moody’s oraz niekorzystne uwarunkowania zewnętrzne. Zyskujący dolar, słabnący juan i wysokie ryzyko pogorszenia nastrojów na rynkach to czynniki niesprzyjające polskiej walucie. Kapitał nadal ucieka z naszego kraju. Obniżka ratingu może na dłużej osłabić złotego.
Bułgaria wciąż liczy straty związane z upadkiem KTB banku. W USA znamy już zwycięzcę prawyborów w Partii Republikańskiej. Rozpoczyna się dwudniowe posiedzenie RPP. Słabsze dane z amerykańskiego rynku pracy.
Ostatnie godziny handlu do wyczekiwanie na jutrzejszą publikację danych z rynku pracy. Da się odczuć niepewność i spadek apetytu na ryzyko. Niezłe dane z USA w niewielkim stopniu wpływają na zmianę postrzeganie sytuacji w kwestii kolejnych podwyżek stóp procentowych. Dolar zachowuje się stabilnie, ale w naszej ocenie w horyzoncie maja zyska na wartości. Złoty utrzymuje niską wartość. Nadal dominują ryzyka dalszego osłabienia w krótkim terminie.
W przypadku rozwiniętych gospodarek wydarzenia polityczne w kontekście ich wpływu na rynek są zaledwie częścią większej układanki, w której nadrzędną rolę odgrywają fundamenty gospodarcze. Aby sprawy polityczne rzeczywiście stały się determinantą zmian na rynku w przypadku gospodarek rozwiniętych, to muszą to być wydarzenia o bezprecedensowej skali, chociażby jak zbliżające się referendum w sprawie opuszczenia Unii Europejskiej przez Wielką Brytanię, które pozostawiło swój odcisk na notowaniach funta brytyjskiego na szerokim rynku.
Warszawska giełda znalazła się wczoraj na 2-miesięcznym minimum. Indeks WIG20 spadł o 1,8% do 1865,25 pkt. W czwartek możliwe jest odreagowanie tej przeceny, ale wobec słabego klimatu inwestycyjnego spadki pozostają scenariuszem bazowym na kolejne tygodnie.
Dzięki możliwości bezpośredniego kontaktu z klientami usług bankowych i osób, które dopiero planują budowanie swoich relacji z bankami, akcja Miliony Polaków będzie posiadać duże walory edukacyjne. Środowisku bankowemu zależy na tym, aby w sposób rzetelny i obiektywny pokazywać rolę sektora bankowego we współczesnej gospodarce, a także dlaczego warto wspierać obrót bezgotówkowy. Zależy nam również na tym, aby dobrze poznać preferencje i oczekiwania klientów i mam nadzieję, że opinie te będą mogły stać się pewnego rodzaju drogowskazem i inspiracją przy tworzeniu przyszłych ofert produktowych w niejednym banku.
Krzysztof Pietraszkiewicz
Prezes Związku Banków Polskich
Europa ma już za sobą indeksy PMI oraz sprzedaż detaliczną. Reszta dnia należy do USA, tak samo zresztą jak dalsza część tygodnia. Środa przyniesie potężny pakiet danych z amerykańskiej gospodarki, z raportem ADP o rynku pracy oraz indeksem ISM dla usług na czele. Duży potencjał drzemie zwłaszcza w ADP, który zapowie piątkową rządową publikację dotyczącą zmiany zatrudnienia w sektorze pozarolniczym i prywatnym. To w tym tygodniu gwóźdź programu.
Wyniki badania sytuacji na rynku kredytowym, przeprowadzanego przez NBP wskazują, że od kilku miesięcy pogarszają się warunki finansowania firm przez banki. Zwiększają się wymagania, rosną marże i pozostałe koszty. Dzieje się to w warunkach utrzymujących się na rekordowo niskim poziomie stóp procentowych oraz poprawiającej się koniunktury w gospodarce.
Cena złotego kruszcu zmienia się jak wiosenna pogoda, a przewidywania są równie pewne, jak prognozy starego gazdy: będzie dobra pogoda, albo nie będzie. Na tle złota zaczyna błyszczeć srebro.
Słabe dane z całego spektrum gospodarek poddają w wątpliwość trwałość wzrostu gospodarczego na świecie, co psuje nastroje na giełdach. Dolar stracił na wartości wobec odsuniętych oczekiwań na podwyżkę stóp procentowych i wzrostu obaw deflacyjnych. W naszej ocenie to przejściowe zjawisko. Na złoty ciągle niepewność i ryzyko osłabienia – zwiększone ze strony czynników zewnętrznych, stabilnie wysokie z pobudek wewnętrznych.
Rynek stopy procentowej – W oczekiwaniu na czwartkową aukcję MF dłuższy koniec polskiej krzywej słabnie.
Rynek walutowy – Rozczarowujące dane z USA ciążą dolarowi. Kurs EURUSD przetestował już opór na 1,16. Złoty nadal pod presją, oscyluje w okolicach 4,40 w parze z euro pomimo poprawy sentymentu na świecie.