Dysfunkcje prawa upadłościowego

puste.kieszenie.01.250x167Instytucja upadłości w Polsce z jednej strony oparta jest na anachronicznych, sztywnych regulacjach prawnych, wymuszających automatyzm w podejmowaniu decyzji o upadłości. Z drugiej zaś strony jej trzon stanowi zbiurokratyzowana organizacja wymiaru sprawiedliwości.

Sądownictwo upadłościowe zostało ukierunkowane  na przestrzeganie reguł proceduralnych, a nie na racjonalność ekonomiczną rozstrzygnięcia. W starciu z rzeczywistością gospodarczą tak zaprojektowana instytucja upadłości nie sprawdza się w praktyce. A co więcej stawia polskich przedsiębiorców w gorszej sytuacji niż ich konkurentów z innych państw. Podstawową funkcją każdego państwa jest zagwarantowanie z jednej strony stabilizacji i przewidywalności rozstrzygnięć, z drugiej zaś strony instytucji elastycznie dostosowujących się do szybko zmieniających się warunków gospodarowania. Dokładny zakres funkcji państwa w gospodarce ciągle pozostaje źródłem kontrowersji. Obecnie istnieje powszechna zgoda co do tego, że kluczem trwałego rozwoju gospodarki jest rynek i prywatna przedsiębiorczość. Państwo i rynek powinny być wobec siebie komplementarne, a nie konkurencyjne.

W roku 2008 wybuchł na świecie wielki kryzys finansowy i wtedy do akcji wkroczyły rządy, chroniąc swoje przedsiębiorstwa przed kryzysem. Odwieczny spór wokół sprzecznych koncepcji na temat walorów wolnego rynku oraz interwencjonizmu państwowego rozgorzał na nowo, z siłą godną lat trzydziestych XX wieku. W ten spór wpisuje się też spór o rolę państwa i prawa w zamykaniu nierentownych przedsiębiorców i przymusowej egzekucji ich długów, po odebraniu im zarządu. Najbardziej skrajnym przykładem rozumienia gry sił rynkowych jako jedynego skutecznego mechanizmu eliminacji przedsiębiorców, którzy utracili płynność finansową i zaprzestali regulowania swoich zobowiązań, są poglądy ograniczające rolę regulatora w tej sferze do roli skutecznego komornika, ułatwiającego zaspokojenie wierzycieli. Już Keynes porównywał wiarę w samoregulację rynku do idei Darwina, którego teoria ewolucji, odbywającej się na drodze doboru naturalnego, jest przez niektórych ekonomistów używana w celu tłumaczenia mechanizmów ekonomicznych.

Wskutek globalizacji z jednej strony pozycja państwa narodowego słabnie. Z drugiej zaś strony na jego funkcje wywierają wpływ regulacje prawa Unii Europejskiej i jej polityka. Państwo musi nie tylko spełniać funkcję gwaranta pewności obrotu, ale i stymulować przedsiębiorczość w celu realizacji strategicznego celu, jakim jest uczynienie z UE najbardziej konkurencyjnej gospodarki świata. Niewątpliwie Unia Europejska nie może sobie pozwolić na marnotrawienie kapitału, stąd też potrzeba efektywnej alokacji zasobów, m.in. w postępowaniach upadłościowych. Państwa członkowskie Unii Europejskiej zobowiązane zostały Komunikatem Komisji Europejskiej z 5 października 2007 r.  do stworzenia środowiska bardziej wspierającego zagrożone przedsiębiorstwa w celu zapobieżenia ich upadkom. Działania Komisji zostały oparte na przeświadczeniu, że reformy prawa upadłościowego w państwach członkowskich powinny w większym niż dotychczas stopniu uwzględniać interesy zadłużonych przedsiębiorców. Obecny kryzys obnażył bowiem wpływ zewnętrznych czynników makroekonomicznych na utratę płynności przedsiębiorców i celowość skutecznej ochrony przedsiębiorców, branż i sektorów gospodarki. Skuteczność reform prawa upadłościowego wymaga uproszczenia i zracjonalizowania procesu legislacyjnego i oparcia polityki regulacyjnej, w tym tak wrażliwym dla przedsiębiorczości obszarze, na polityce opartej na dowodach. Nauki prawne i ekonomiczne stanowią w Polsce osobne byty, a ocena skutków regulacji jest powierzchowna i nie pozwala na rzetelną ocenę kosztów i skutków wprowadzanych zmian. Potrzeba podjęcia multidyscyplinarnych działań naukowych w tym obszarze wynika przede wszystkim z potrzeb przedsiębiorczości. Ekonomiczna analiza prawa upadłościowego może stanowić istotny wkład w poprawę otoczenia regulacyjnego gospodarki, gdyż obecne rozwiązania stwarzają poważne bariery dla rozwoju przedsiębiorczości. Wdrożenie w Polsce rozwiązań normatywnych, które zapewnią efektywne, stabilne i przejrzyste otoczenie instytucjonalno- prawne dla przedsiębiorczości jest jednym z najważniejszych czynników podnoszenia konkurencyjności naszej gospodarki. Badania funkcjonowania instytucji upadłości w Polsce wskazują na nieuwzględnianie przez regulatora czynnika instytucjonalnego, przez co cele regulacji nie są osiągane i pozostają w sferze intencjonalnej, a nie rzeczywistej interwencji.

Przeprowadzone na reprezentatywnej grupie badawczej badania  spraw upadłościowych wskazują na formalne i kosztowe bariery, które tak znacząco utrudniają małemu i średniemu przedsiębiorcy złożenie wniosku o ogłoszenie upadłości, że instytucja ta jest wykorzystywana w znikomym stopniu, kosztem bezpieczeństwa obrotu (istnienie pustych spółek, nadal zarejestrowanych, a niezdolnych do prowadzenia działalności, niski poziom zaspokojenia wymagalnych roszczeń, zatory płatnicze). Przyjęcie rozwiązań prawnych instytucji upadłości z systemu niemieckiego nie uwzględniało różnicy w wydolności i skuteczności systemu sądowniczego, braku przygotowanych kadr, w tym zwłaszcza syndyków i sędziów-komisarzy. Podejmowane działania w tym obszarze regulacyjnym są nieskuteczne, właśnie z powodu braku możliwości ich realizacji.

Regulacje prawne tworzące warunki brzegowe, w szczególności w zakresie zamykania nierentownej działalności gospodarczej, powinny uwzględniać specyfikę polskiej gospodarki – wysoki odsetek mikroprzedsiębiorców. Podstawowym zadaniem państwa jest zapewnienie rozwoju przedsiębiorczości. A zadanie to powinny urzeczywistniać regulacje przyjazne przedsiębiorcom. Na ich straży powinny stać sprawne instytucje oferujące pomoc przedsiębiorcom w kryzysie. Z drugiej strony instytucje powołane do ścigania patologii gospodarczych powinny zostać wzmocnione.

Analiza wpływu regulacji na małe i średnie przedsiębiorstwa wymaga ciągłego monitorowania praktyki sądowej sądów gospodarczych, gdyż przedsiębiorca nie zajmuje się analizowaniem ciągle zmieniającego się prawa, a ocenia ryzyko prawne na podstawie praktyki sądów i doświadczenia innych podmiotów działających na rynku. W Polsce przyjęto model instytucji upadłości minimalnie ingerujący w mechanizmy rynkowe. Postępowania upadłościowe są w gruncie rzeczy zbiorowym postępowaniem egzekucyjnym. Regulacje dla przedsiębiorców przeżywających kryzys w zasadzie w praktyce nie funkcjonują. Ekonomiczna definicja bankructwa nie odpowiada sztywnej definicji normatywnej czego skutkiem jest „ślepota” systemu prawnego, który generuje ryzyko prawne dla przedsiębiorców. Dłużnicy pomimo prawnego obowiązku nie składają wniosków o ogłoszenie upadłości, a sankcje wobec nich nie są egzekwowane. W obecnym stanie prawnym grupy interesu realizują swoje partykularne interesy kosztem zadeklarowanych normatywnie celów regulacji i pozytywnych celów ekonomicznych instytucji upadłości.

Sylwia Morawska