50 największych banków w Polsce 2016: Aktywa na wagę złota

Udostępnij Ikona facebook Ikona LinkedIn Ikona twitter

Z roku na rok zmniejsza się zainteresowanie prezentowaniem własnej oferty kont dla osób fizycznych - aktualnie omawiamy 10 kont w sześciu bankach. Przed rokiem pokazaliśmy 13 kont prowadzonych przez siedem banków, jeszcze wcześniej 16 kont prowadzonych przez 13 banków, zaś w 2013 r. publikowaliśmy dane o 20 kontach prowadzonych przez 13 banków.

Trudno się chyba dziwić tej sytuacji – mamy coraz mniej banków, na rynku funkcjonuje wiele porównywarek kont, prezentowanych jest wiele analiz dotyczących produktów dla klienta detalicznego. Detal to obszar, w którym w największym stopniu stosowana jest uniformizacja oferty, obsługa firm jest znacznie bardziej zindywidualizowana, a im większe przedsiębiorstwa, tym odstępstwa od ogólnych zasad mogą być znaczniejsze.

Gdzie się nie obejrzeć, jakieś aktywa.

Po pierwsze – wszelkie kredyty, ale także produkty pozabilansowe, czyli takie, których oferowanie wymagania posiadania odpowiednich funduszy własnych, a te kosztują. Przyjmuje się, że kapitał własny jest najdroższy. Po drugie – aktywa czy udzielone zobowiązania pozabilansowe (np. niewykorzystane limity kart kredytowych) to określona wartość aktywów ważonych ryzykiem (RWA), będąca podstawą wyliczania składek na BFG, które stały się poważnym obciążeniem dla dochodów całego sektora bankowego. Po trzecie – aktywa to baza do wyliczania podatku bankowego. Stąd też widoczna w bankach rosnąca troska o aktywa i o to, aby przynosiły one wystarczający dochód na pokrycie różnych danin publicznych i… żeby jeszcze coś zostało dla akcjonariuszy. Stąd też pojawia się coraz więcej coraz wyższych opłat dla aktywów obciążonych narzutami, które pozwalają na rekompensowanie strat związanych z dodatkowymi opłatami narzuconymi bankom. Dlatego trudno uświadczyć możliwość debetowania konta bez opłat – ponoszone koszty wymagają przecież rekompensaty. Generalnie banki lubią klientów aktywnych, chętnie pożyczających i spłacających zadłużenie wraz z odsetkami. Ci, którzy nie korzystają z przyznanych limitów narażają bank na koszty, i tu mamy dwa rozwiązania – albo opłaty na pokrycie kosztów lub wręcz taka konstrukcja tabeli opłat i prowizji, aby tego typu klientów „zachęcić” do przejścia do konkurencji. Część banków oferuje ciągle bardzo dużo za darmo – ceną za to są jednak wysokie wymagane przepływy przez konto (regularne wpływy pensji) oraz/lub posiadanie wysokiego poziomu lokat oraz innych środków zainwestowanych w danym banku, ale to już raczej oferta w przedsionku private bankingu.

Nadal niski poziom stóp procentowych ma wpływ na obniżanie przychodów banków. Trend poszukiwania nowych ich źródeł nasila się, płacą za to klienci, którzy – jeśli chcą wyjść obronną ręką z tej rywalizacji – muszą ciągle analizować oferty innych banków oraz zarządzać finansami tak, aby minimalizować koszty finansowe. Wbrew pozorom taki arbitraż może być korzystny, ale wymaga poświęcania na finanse osobiste więcej czasu i uwagi. Sprawdza się to, o czym pisaliśmy przed rokiem, że największe obciążenia czekają tych najmniej zamożnych, gdyż im mniejsze przepływy przez konto i aktywność na nim, tym większe jednostkowe koszty za realizowane operacje. Nie widać wyniszczających wojen cenowych pomiędzy bankami i raczej nie należy ich oczekiwać – każdy próbuje zasypać dziurę przychodową i dusi koszty. Niewątpliwie tym, co będzie się dawało zauważyć w najbliższych latach, będzie ograniczanie sieci własnych placówek banków, zmniejszanie zatrudnienia, a także rozpowszechnianie się w bankowości mechanizmów podobnych do franczyzy, których celem jest wypychanie na zewnątrz ryzyka ponoszenia kosztów przy bardzo zmiennych trendach w sprzedaży. W efekcie w czasach lepszych nowa sytuacja może być dla franczyzobiorców bardzo korzystna, ale przy ...

Artykuł jest płatny. Aby uzyskać dostęp można:

  • zalogować się na swoje konto, jeśli wcześniej dokonano zakupu (w tym prenumeraty),
  • wykupić dostęp do pojedynczego artykułu: SMS, cena 5 zł netto (6,15 zł brutto) - kup artykuł
  • wykupić dostęp do całego wydania pisma, w którym jest ten artykuł: SMS, cena 19 zł netto (23,37 zł brutto) - kup całe wydanie,
  • zaprenumerować pismo, aby uzyskać dostęp do wydań bieżących i wszystkich archiwalnych: wejdź na aleBank.pl/sklep.

Uwaga:

  • zalogowanym użytkownikom, podczas wpisywania kodu, zakup zostanie przypisany i zapamiętany do wykorzystania w przyszłości,
  • wpisanie kodu bez zalogowania spowoduje przyznanie uprawnień dostępu do artykułu/wydania na 24 godziny (lub krócej w przypadku wyczyszczenia plików Cookies).

Komunikat dla uczestników Programu Wiedza online:

  • bezpłatny dostęp do artykułu wymaga zalogowania się na konto typu BANKOWIEC, STUDENT lub NAUCZYCIEL AKADEMICKI