Waluty

Komentarze ekspertów

Złoty pod presją podaży

bachert.joanna.pko.bp.02.267x400Na rynku krajowym pierwsze godziny czwartkowej sesji przyniosły silne osłabienie złotego. Kurs EURPLN wzrósł do 4,308 zaś USDPLN naruszył barierę 3,83. Przyczyną nasilonej wyprzedaży polskiej waluty mógł być wzrost oczekiwań na podwyżki stóp w USA w konsekwencji publikowanych dzień wcześniej danych z Chin. Raporty dot. wymiany handlowej wraz z ostatnimi wzrostami indeksów PMI, sugerują, że sytuacja w Państwie Środka ulega poprawie, a przyspieszenie dynamiki eksportu wskazuje na lepszą sytuację u handlowych partnerów Chin.

Komentarze ekspertów

Polska wyemitowała 20Y euroobligacje

budzicki.miroslaw.pkobp.01.258x400W środę od pierwszych godzin sesji dolar wyraźnie zyskiwał wobec euro. Od rana walutę amerykańską wspierały dobre dane dot. chińskiej gospodarki. W marcu eksport wzrósł o 11,5% r/r (rynek zakładał +2,5%), a import zmalał o 7,6% r/r (rynek wskazywał na spadek aż o 10,2%) co dało nadwyżkę handlową w wysokości 29,86 mld USD. Wyniki w eksporcie okazały się najlepsze od czerwca ub. roku. Raporty te wraz z ostatnimi wzrostami indeksów PMI, sugerują, że sytuacja w Państwie Środka ulega poprawie, a przyspieszenie dynamiki eksportu wskazuje na lepszą sytuację za granicą.

Komentarze ekspertów

Dżentelmeni na rynku ropy

jedrzejak.maciej.saxo.bank.01.310x400JP Morgan poprawił wczoraj humory inwestorom, ciekawe, czy to samo zrobi dziś Bank of America i Wells Fargo. Ameryka gorąco w to wierzy, bo w ślad za rosnącymi notowaniami JP Morgan w górę poszły również akcje całej bankowej czołówki. Wprawdzie dane makro nie wypadły najlepiej, ale na rynku pojawił się optymizm, więc gorsze wskaźniki tracą swoją zabójczą moc. Dzisiaj w USA pojawią się jeszcze dane o inflacji konsumenckiej, i jeżeli będą wyższe niż poprzednio, dolar powinien się umocnić.

Komentarze ekspertów

Ostatnia szansa na porozumienie dla OPEC?

dembik.christopher.saxo.bank.01.268Być może mylimy się sądząc, że osiągnięcie porozumienia na szczycie w Doha 17 kwietnia jest sprawą wyjątkowo pilną. Wynik tego spotkania nie ma znaczenia: cena baryłki ropy nie powróci natychmiast do wcześniejszego poziomu umożliwiającego zbilansowanie finansów publicznych większości krajów produkujących ropę. Mimo iż w połowie 2014 r. cena baryłki znacznie spadła, w ujęciu ogólnym pozostaje powyżej średniej ceny długoterminowej. Od 1861 r. do dziś średnia bieżąca cena baryłki ropy wynosi około 33,90 USD. Analiza historyczna pozwala nam wyciągnąć wniosek, że anomalią nie jest obecny okres, a raczej lata 2011-2014. Od czasu pierwszej rewolucji przemysłowej zyski z ropy jeszcze nigdy nie miały wartości stałej.

Komentarze ekspertów

Stany Zjednoczone przegrywają walkę o udział w rynku ropy

pietrzak.robert.02.400x268Na rynku ropy naftowej od wielu miesięcy toczy się zaciekła batalia o zdobycie jak największego udziału. Producenci zrzeszeni w grupie OPEC cechują się najniższymi kosztami wydobycia, które są wykorzystywane jako najpotężniejsza broń w walce o udział w rynku. Na drugim biegunie znajdują się pozostali producenci – Stany Zjednoczone czy Rosja – których koszty wydobycia są znacznie wyższe, zatem obserwowane niskie ceny ropy naftowej mają zdecydowanie negatywny wpływ na kondycję sektora wydobywczego w tych państwach.

Komentarze ekspertów

Sezon publikacji: czy może być jeszcze gorzej?

jedrzejak.maciej.saxo.bank.01.310x400W poniedziałek Alcoa rozpocznie sezon publikacji wyników kwartalnych, ale najbardziej oczekiwane w tym tygodniu raporty będą dotyczyły czterech banków o największej kapitalizacji: J.P. Morgan Chase & Co. w środę, Wells Fargo & Co. i Bank of America w czwartek i Citigroup w piątek. Sektor finansowy spisywał się tym roku fatalnie. Zresztą nie tylko wyniki tej branży zapowiadają się źle: według prognoz, rekordowo słabo wypadnie cała energetyka, spółki przemysłowe, technologiczne. Rynek spodziewa się najgorszego sezonu od kryzysowego 2009 r.

Komentarze ekspertów

Piątkowe wzrosty jednak bez wpływu na całokształt utrzymującego się trendu

mikolajko.konrad.patron.fx.01.400xKoniec tygodnia przyniósł nam odreagowanie na rynkach światowych. Praktycznie wszystkie indeksy zyskiwały na wartości od rana, jednak „jedna jaskółka wiosny nie czyni”. Dlaczego? Już wyjaśniamy. Otóż niemiecki DAX zakończył dzień wzrostem 0,96%, ale w perspektywie tygodnia stracił 1,76%. Podobnie francuski CAC 40, mimo wzrostu w piątek 1,23%, w skali tygodnia spadek sięgnął 0,44%. Obraz warszawskiego indeksu skupiającego największe spółki przedstawia się już znacznie lepiej. Indeks, mimo straty w ostatnim tygodniu 2,73% (piątek wzrost o 0,75%), od początku roku wzrósł już blisko o 20%. Pozostałe rynki Starego Kontynentu (zwłaszcza te rozwinięte) od początku 2016 roku wciąż notują straty.

STRONA 32 Z 78