Monitor rynku ryzyka kredytowego
Prezentujemy Państwu informacje na temat bieżących trendów na rynku ryzyka kredytowego w USA, Europie i Polsce.
Prezentujemy Państwu informacje na temat bieżących trendów na rynku ryzyka kredytowego w USA, Europie i Polsce.
Euro (EUR) zakończyło w piątek trading na wysokim poziomie, kiedy wspólna waluta odbiła się z poziomu 1.3588, czyli trzymiesięcznego minimum. Para wzrosła do poziomu 1.3694 przed odbiciem jeszcze raz do poziomu 1.3619 przed dzisiejszą publikacją wskaźnika produkcyjnego PMI dla Strefy Euro oraz USA.
Dziś porcja ciekawych danych z USA. O 14.30 kolejny odczyt PKB za pierwszy kwartał (konsensus: -0,2 proc.), który może być wyraźnie gorszy niż pierwszy odczyt. Również o 14.30 dane o nowych podaniach o zasiłek dla bezrobotnych (konsensus: 318 tys.), a o 16.00 dane o wstępnych umowach na sprzedaż domów (konsensus: 1 proc. mdm). Rynek będzie szukał paliwa do dalszego umocnienia dolara, choć wiele wskazuje, że dzisiejsze dane dla dolara nie będą jakieś wyjątkowo dobre.
Uspokojenie sytuacji na Ukrainie w związku z wyborem już w I turze nowego prezydenta zostało już uwzględnione w cenie złotego. Zyskują aktywa naszych wschodnich sąsiadów, rubel i hrywna. Dziś nie pracują inwestorzy z USA i Wielkiej Brytanii, co zapowiada spokojną sesję na rynku walutowym.
W tym roku przypada siódma rocznica krachu na amerykańskim rynku nieruchomości i uruchomienia lawiny, która doprowadziła do globalnego kryzysu finansowego i recesji. Obchody odbywają się przy akompaniamencie ostrzeżeń przed kolejną bańką, odnoszących się nie tylko do sytuacji w Stanach Zjednoczonych, ale w wielu innych krajach. W Polsce nie widać żadnych oznak do niepokoju. Mówi się jedynie nieśmiało o nadchodzącym ożywieniu na rynku nieruchomości. Dopóki nie ma boomu, trudno mówić o krachu.
Savills plc („Savills”), jedna z wiodących na świecie firm doradczych na rynku nieruchomości, ma przyjemność poinformować o planowanym przejęciu Studley Inc. („Studley”), wiodącej, niezależnej firmy z sektora nieruchomości komercyjnych, specjalizującej się w reprezentacji najemców w Stanach Zjednoczonych, za kwotę 260 mln USD (154 mln GBP), płatną w ratach począwszy od zakończenia transakcji do 31 maja 2017 r., w gotówce, wekslach oraz akcjach Savills.
(European Economic Congress – EEC) w Katowicach jest trzydniowym cyklem debat, spotkań i wydarzeń towarzyszących z udziałem gości z Polski, Europy, świata. W sesjach bierze co roku udział kilkuset panelistów, także premierzy i przedstawiciele rządów państw europejskich, komisarze unijni, prezesi największych firm, naukowcy i praktycy. Przemawiają również decydenci, którzy mają realny wpływ na życie gospodarcze i społeczne. Podczas 3 dni debat odbyły się 102 sesje tematyczne, uczestniczyło w nich ponad 6000 osób.
Pomimo uspokojenia sytuacji na rynkach finansowych w świecie nie skończył się cykl tworzenia nowych regulacji sektora bankowego. Są one bardziej restrykcyjne w USA niż w Europie, gdzie przy całym nacisku na restrykcje jest zdecydowanie więcej wyrozumiałości. Banki europejskie są pod naciskiem nowych wskaźników, ale nie zginą. Polskie banki mogą raczej spać spokojnie.
Dziś o 11.00 pojawi się indeks ZEW z Niemiec, mierzący nastroje inwestorów, który w ostatnich miesiącach rozczarowywał. Konsensus wskazuje na kolejny spadek – do 41 pkt w maju, z 43,2 w kwietniu. O 14.30 pojawią się dane o sprzedaży detalicznej w USA, które pozwolą zweryfikować prognozy bardzo wyraźnego przyspieszenia wzrostu PKB w tym kraju w drugim kwartale (konsensus: +0,4 proc. mdm). Gdyby dane były lepsze od prognoz, wsparłoby to dolara.
Pod koniec wiosny planowana jest w Waszyngtonie kolejna rudna negocjacji Umowy w sprawie inwestycji i handlu pomiędzy UE i USA (TTIP – Transatlantic Trade and Investment Partnership), której celem jest ustanowienie strefy wolnego handlu pomiędzy Stanami Zjednoczonymi a Unią Europejską. Jest to dobra okazja, aby podsumować i zrozumieć przebieg prac nad TTIP oraz istotę debaty publicznej o TTIP, zwłaszcza w kontekście trwającego właśnie w Katowicach VI Europejskiego Kongresu Gospodarczego, którego zakres tematyczny obejmuje w szczególności TTIP.
Prezentujemy Państwu informacje na temat bieżących trendów na rynku ryzyka kredytowego w USA, Europie i Polsce.
Dziś od 9.00 do 10.00 będą pojawiały się ostateczne odczyty indeksów PMI dla usług w strefie euro (konsensus dla całej strefy: 53,1). Generalnie, oczekiwana jest dość wyraźna poprawa w stosunku do marca. O 11.00 pojawią się dane o sprzedaży detalicznej w strefie euro za marzec (konsensus: -0,2 proc. mdm).
Brak świętujących inwestorów z Londynu sprawił, że w poniedziałek na krajowym rynku walutowym wiało nudą. Niewiele się działo zarówno jeżeli chodzi o obroty, jak i zmienność.
Dziś spokojny dzień pod względem danych. Jedyną publikacją, na którą rynek może zwrócić większą uwagę to indeks ISM dla usług w USA o godz. 16.00. Jednak zarówno eurodolar jak i eurozłoty okazały ostatnio wyjątkową odporność na dobre dane z USA, więc dzisiejszy odczyt raczej nie będzie miał mocy odwracania trendów. W Wielkiej Brytanii jest dziś dzień wolny od pracy, co zmniejszy na pewno obroty na rynkach.
Około procent zyskali w minionym tygodniu posiadacze złota, jednak nie obyło się bez nerwów. Zwłaszcza w czwartek – kurs w ciągu niespełna godziny spadł do 1270 dolarów za uncję, by po chwili odrobić całą stratę. Ostatecznie w piątek na rynku zagościły dużo lepsze nastroje (a raczej niestety gorsze, chodzi bowiem o napiętą sytuację za naszą wschodnią granicą) i metal otwiera nowy tydzień na poziomie ponad 1300 dolarów.
Dziś spokojny dzień jeżeli chodzi o publikacje makro. Warte uwagi będą jedynie dane o wstępnych umowach na sprzedaż domów w USA (godz. 16.00) – po szokująco słabym odczycie sprzedaży nowych domów, w dzisiejszych danych rynek będzie upatrywał potwierdzenia, czy mamy do czynienia z jakąś większą słabością rynku nieruchomości w USA. Nadchodzący tydzień będzie jednak obfitował w ważne publikacje i wydarzenia. We wtorek i w środę pojawią się wstępne odczyty inflacji z Niemiec i strefy euro (bardzo ważne dla decyzje EBC i eurodolara), w środę decyzja Fed, a w piątek seria indeksów PMI dla przemysłu oraz dane o zatrudnieniu w USA.
Technicznie indeksy w Europie miałyby szansę na odbicie, ale przy sprzyjających czynnikach zewnętrznych. Tymczasem rozwój sytuacji na Ukrainie stawia zbyt wiele znaków zapytania.
Dziś spokojny dzień pod względem publikacji makro. O 16.00 pojawią się dane o sprzedaży domów na rynku wtórnym w USA za marzec, z konsensusem na poziomie 4,55 mln domów. Rynek nieruchomości wciąż nie wydobył się z zimowego spowolnienia, a w takiej sytuacji odczyt lepszy od oczekiwań może umocnić dolara. W nocy pojawi się wstępny odczyt indeksu PMI dla chińskiego przemysłu, podawanego przez HSCB. Konsensus wskazuje na pierwszy w tym roku wzrost indeksu – do 48,4.
Euro (EUR) kontynuowało spadek w stosunku do dolara amerykańskiego (USD), osiągając nowe minimum na poziomie 1.3807. Wspólna waluta straciła po tym jak Mario Draghi stwierdził w weekend, że aprecjacja euro może oznaczać dalsze bodźce monetarne.
Początek tygodnia został zdominowany przez dobre informacje napływające zza Oceanu – w ostatnim miesiącu sprzedaż detaliczna w Stanach Zjednoczonych nieoczekiwanie wzrosła z 0.7% m/m w lutym do 1.1% m/m w marcu, podczas gdy analitycy spodziewali się wyniku na poziomie 0.8% m/m. Znacznie lepsze od prognozowanych dane docierające z amerykańskiej gospodarki doskonale wpisują się w optymistyczne prognozy opublikowane w zeszłym tygodniu przez Międzynarodowy Fundusz Walutowy.