Wszystko w cieniu amerykańskiego PKB
W środę najważniejszymi wydarzeniami na rynnach finansowych były posiedzenie FOMC i publikacja wstępnych danych dot. PKB w USA za 2Q14. Wzrost gospodarczy okazał się wyższy niż oczekiwano.
W środę najważniejszymi wydarzeniami na rynnach finansowych były posiedzenie FOMC i publikacja wstępnych danych dot. PKB w USA za 2Q14. Wzrost gospodarczy okazał się wyższy niż oczekiwano.
Prezentujemy Państwu informacje na temat bieżących trendów na rynku ryzyka kredytowego w USA, Europie i Polsce.
Wydarzeniem dnia będzie niewątpliwie posiedzenie FED-u. Dolar zyskał na bazie dobrych nastrojów konsumentów. Spodziewany jest także dobry odczyt PKB za II kwartał choć w dużej mierze będzie wynikał ze słabego pierwszego kwartału.
Nowy tydzień na rynku głównej pary walutowej rozpoczęliśmy relatywnie spokojnie. Nominalnie kurs EUR/USD stabilizował się tuż nad piątkowym minimum na 1,3420 – najniższym poziomem pary od listopada 2013r. Niska zmienność na walucie amerykańskiej powoduje, że indeks dolarowy (DXY – kurs dolara wobec koszyka głównych walut) konsoliduje się w pobliżu najwyższych od sześciu miesięcy poziomów. Obecna wartość indeksu DXY (około 81,1) przekłada się na jego miesięczny wzrost już o 1,7%. Dalsza zwyżka będzie zależeć od danych gospodarczych i decyzji Fed, które poznamy w kolejnych dniach tygodnia. Obecne wzrosty dolara wspiera przekonanie, że prognozowane ożywienie gospodarcze w Stanach Zjednoczonych zaczyna się materializować, co oznacza, że jesteśmy już blisko pierwszej podwyżki stóp za oceanem. W lipcu dolar wzmocnił się już o 2,0% wobec euro.
Dziś bardzo spokojny dzień pod względem publikacji makro. W USA pojawi się indeks PMI dla usług (godz. 15.45, konsensus: 59,8) oraz dane o wstępnych umowach na sprzedaż domów (godz. 16.00, konsensus: +0,5 proc. mdm).
W związku z nowymi przepisami dotyczącymi podróży lotniczych*, które sprawiają, że rola baterii jest dziś większa niż kiedykolwiek, Samsung GALAXY S5 z trybem Ultra Power Saving Mode będzie tego lata doskonałym towarzyszem podróży. Tryb Ultra Power Saving Mode pozwala na zmniejszenie zużycia baterii i wydłużenie jej czasu pracy, zmieniając tryb wyświetlania na czarno-biały i wyłączając zbędne funkcje w celu radykalnego ograniczenia zużycia baterii.
W 2013 r. 50. światowych liderów w dziedzinie obronności wydało na zbrojenia 1,6 bln dolarów.
Największe mocarstwa na świecie pod wpływem czynników ekonomicznych oraz ewolucji zagrożeń zmieniają swoje podejście do obronności. Najbogatsze państwa, takie jak USA czy kraje europejskie wciąż redukują swoje budżety wojskowe.
Rynki akcyjne od pęknięcia hipotecznej bańki nieustannie rosną. Sił dodają im bankierzy centralni, którzy zdecydowali dosłownie „napompować“ gospodarkę pieniędzmi. Dziś drukarnie banków centralnych stygną. O tym, czy rynek dalej będzie wzrastał, zadecyduje PKB oraz wyniki przedsiębiorstw.
Czwartkowa sesja walutowa przyniosła lekkie umocnienie euro wobec dolara i niewielkie osłabienie złotego wobec obydwu tych walut. Nominalnie kurs EUR/USD wzrósł jeszcze podczas sesji europejskiej do poziomu ponad 1,348 zaś EUR/PLN już przed południem zaatakował opór na 4,144.
Rynek praktycznie nie zareagował ani na rozpad koalicji rządzącej na Ukrainie ani na dobre indeksy PMI ze strefy euro czy rekordowo niską ilość wniosków o zasiłek dla bezrobotnych w USA. Dzisiejsza sesja zapowiada się jako kontynuacja trendu bocznego.
Na głowę przeciętnego Polaka przypada obecnie 14,3 tys. zł oszczędności w depozytach, czyli 5 razy więcej niż w 1997 roku i 2,6 razy więcej niż dziesięć lat temu. Nadal niestety wszystkie aktywa finansowe przypadające na jednego mieszkańca naszego kraju to zaledwie 19 proc. unijnej średniej.
Dziś o 10.00 w Polsce dane o sprzedaży detalicznej, o których więcej piszę na kolejnej stronie. GUS poda również dane o bezrobociu – ze wstępnych informacji Ministerstwa Pracy i Polityki Społecznej wynika, że stopa bezrobocia rejestrowanego wyniosła w czerwcu 12,1 proc. Poza tym, dzień będzie spokojny pod względem publikacji makro.
Ministerstwo Finansów sprzeda dziś obligacje WZ0119 i PS0719 łącznie za 3-5 mld zł.
Lepsze od prognoz lipcowe odczyty indeksów PMI dla Niemiec i Eurolandu wzmocniły euro i obroniły EUR/USD przed wyprzedażą. W nocy natomiast nowozelandzki dolar zareagował przeceną na wyniki posiedzenia RBNZ.
Spadek sprzedaży detalicznej – podyktowany w dużej mierze spadkiem sprzedaży samochodów – osłabił złotego. Natomiast dobre dane z rynku pracy poprawiły wizerunek naszej waluty i złoty odrobił straty z nawiązką. Dziś odczyty PMI ze strefy euro oraz USA.
Wydarzenia z ostatniego tygodnia nie dały złotemu impulsów do dalszego umocnienia. Za sprawą zaostrzenia sankcji ekonomicznych wobec Rosji (tzn. wstrzymania krótkoterminowych kredytów i zamrożenia aktywów wobec niektórych rosyjskich koncernów) przez Stany Zjednoczone polska waluta traciła na wartości wracając do poziomu notowanego na początku lipca, czyli powyżej 4,15 PLN/EUR.
Na rynku walutowym wtorek okazał się udanym dniem handlu dla złotego. Pomimo osłabienia euro poniżej 1,35 USD już w pierwszych godzinach handlu para EUR/PLN praktycznie przez całą sesję europejską oscylowała wokół poziomu 4,145. Bez wpływu na notowania naszej waluty pozostały też niepokojące dane GUS dot. koniunktury w budownictwie, handlu, usługach i przemyśle w lipcu. Co więcej, podczas sesji amerykańskiej złoty zdołał nawet lekko umocnić się, sprowadzając kurs EUR/PLN do 4,133.
Dolar najmocniejszy do euro od 8 miesięcy. Inflacja w USA stabilna. Poprawa sytuacji na rynku nieruchomości. Złoty stabilny. Słabszy do dolara, mocniejszy do euro. Zyskuje rodzime obligacje. Dziś odczyty sprzedaży detalicznej i bezrobocia z Polski.
Ze względu na niewielką ilość publikacji makroekonomicznych, poniedziałkowa sesja na światowym rynku finansowym upłynęła wyjątkowo spokojnie. Uwagę inwestorów po obu stronach Oceanu po raz kolejny przyciągnęły spekulacje na temat przyszłości polityki monetarnej Stanów Zjednoczonych. Jak wynika z ankiety przeprowadzonej przez agencje Reutera, w obliczu spadku stopy bezrobocia do najniższego poziomu od ostatnich sześciu lat, większość analityków spodziewa się podniesienia stóp procentowych najpóźniej w II kwartale 2015 roku.
Już niemal 54 proc. polskich turystów korzysta z ofert last minute i są to głównie klienci indywidualni. Z kolei w USA oferty tego typu są raczej domeną ludzi biznesu. Na rezerwację wyjazdu, do którego zostało mniej niż 21 dni, decyduje się aż 73 proc. osób odbywających podróże służbowe i tylko 31 proc. indywidualnych klientów.
W ubiegłym tygodniu wyższa inflacja w Wielkiej Brytanii i Stanach Zjednoczonych, w połączeniu z silniejszym wzrostem gospodarczym w Chinach, wprawiły inwestorów w dobre nastroje. Inwestorzy zareagowali pozytywnie także na przemówienie Yanet Jellen przed amerykańskim Kongresem. Szefowa FED-u powiedziała, że stopy procentowe mogą pójść w górę szybciej jeśli dane o inflacji i bezrobociu będą satysfakcjonujące. Komentarze Jellen i dobre dane gospodarcze popchnęły dolara do 1-miesięcznych szczytów wobec euro. Funt zanotował z kolei niemal 2-letnie maksimum wobec wspólnej waluty. Dobre nastroje rynkowe zaczęły ulegać erozji w drugiej połowie tygodnia, na skutek sankcji wobec Rosji i obaw o kondycję jednego z największych chińskich deweloperów. Zarówno Bank Kanady, jak i Bank Japonii pozostawiły stopy procentowe na dotychczasowych poziomach.