Polska gospodarka pozytywnie zaskakuje
Podczas wczorajszej sesji na światowych rynkach finansowych nie działo się zbyt wiele. Rano uwagę inwestorów znad Wisły przyciągnęły informacje opublikowane przez GUS.
Podczas wczorajszej sesji na światowych rynkach finansowych nie działo się zbyt wiele. Rano uwagę inwestorów znad Wisły przyciągnęły informacje opublikowane przez GUS.
W oczekiwaniu na wieczorną publikację protokołu z posiedzenia FOMC, w ciągu dnia na światowych rynkach nie działo się zbyt wiele. W Wielkiej Brytanii opublikowano informacje o wskaźniku zamówień przemysłowych CBI, który w sierpniu wyniósł 0 pkt. Popołudniu uwagę inwestorów przyciągnęły dobre dane płynące z amerykańskiego rynku nieruchomości, gdzie w ostatnim miesiącu wzrosła liczba sprzedanych domów na rynku wtórnym.
Wczorajsza sesja, z racji na niewielką ilość publikowanych danych, upłynęła dosyć spokojnie. Rano uwagę inwestorów przyciągnęły informacje zza Odry, gdzie pomimo optymistycznej prognozy, dynamika inflacji PPI spadła w lipcu o -0.1% m/m. Popołudniu kolejne wiadomości napłynęły z naszej rodzimej gospodarki. W ostatnim miesiącu znacząco wzrosła wydajność w polskim przemyśle – przyśpieszenie dynamiki produkcji przemysłowej z 3% r/r w czerwcu do 6.3% r/r w lipcu jest najlepszym wynikiem od stycznia 2012 roku.
Z racji na niewielką ilość publikowanych danych, poniedziałkową sesję cechowała mała zmienność na głównych parach walutowych. Uwagę inwestorów znad Wisły przyciągnęły głównie dane płynące z Polski, gdzie GUS opublikował informacje dotyczące sytuacji na rynku pracy. Ekonomistów pozytywnie zaskoczyła wiadomość o wzroście wysokości przeciętnego wynagrodzenia brutto, które w lipcu wyniosło 3830.1 złotych. W porównaniu do poprzedniego miesiąca wzrosła także liczbie osób zatrudnionych w sektorze przedsiębiorstw.
Piątkowa sesja, dla inwestorów oczekujących dalszej poprawy stanu światowej gospodarki, była wyjątkowo rozczarowująca. Informacje napływające z amerykańskiego rynku nieruchomości okazały się słabsze od prognozowanych – spadła liczba rozpoczętych budów, a także wydanych pozwoleń na ich realizację.
W Europie środa została zdominowana przez odczyty dotyczące dynamiki PKB w II kwartale.
Po spokojnym początku tygodnia, we wtorek inwestorzy nie mogli narzekać na brak ciekawych publikacji. W Europie uwagę ekonomistów przyciągnęły informacje o dynamice niemieckiego wskaźnika nastrojów ekonomicznych ZEW. Wartość indeksu, obrazującego nastroje wśród analityków i inwestorów instytucjonalnych, wzrosła w sierpniu do 42 pkt.
Z racji na niewielką ilość danych, wczorajsza sesja po obu stronach Oceanu upłynęła wyjątkowo spokojnie. W Szwajcarii opublikowano informacje dotyczące dynamiki tamtejszej sprzedaży detalicznej, która w lipcu wzrosła o 2.3% r/r.
W czasie czwartkowej sesji oczy inwestorów zwróciły się w kierunku Dalekiego Wschodu.
Dla inwestorów, pokładających zaufanie w brytyjskiej walucie, środa była dniem kolejnych ważnych odczytów. Jeszcze przed południem opublikowano raport dotyczący inflacji w II kwartale.
We wtorek uwaga inwestorów skupiła się na wiadomościach płynących z Wielkiej Brytanii.
Australijski bank centralny (Reserve Bank of Australia) dokonał oczekiwanego cięcia stóp procentowych o 25 punktów bazowych, w efekcie czego docelowa stopa gotówkowa osiągnęła nowy rekordowy dołek na poziomie 2,50%.
Poniedziałkowa sesja została zdominowana przez publikacje usługowych PMI. Pierwsze dane napłynęły nad ranem z Chin, gdzie wartość tego wskaźnika pozostała
w lipcu na niezmienionym poziomie 51.3 pkt.
Podczas piątkowej sesji, w Eurostrefie opublikowano wskaźniki cen produkcyjnych, których dynamika wyniosła w czerwcu 0.0% m/m oraz 0.3% r/r. Popołudniu zza Oceanu napłynęły kolejne ważne dla ekonomistów informacje.
Czwartkowa sesja została zdominowana przez informacje płynące ze Starego Kontynentu. Pozytywnym zaskoczeniem okazał się duży wzrost wartości indeksu PMI dla przemysłu w Wielkiej Brytanii, który wyniósł w lipcu 54.6 pkt. Lepsze od prognozowanych okazały się również dane płynące z Niemiec, gdzie PMI wyniósł 50.7 pkt. BoE oraz ECB poinformowały o utrzymaniu dotychczasowego rekordowo niskiego poziomu stóp procentowych, który w obu przypadkach wynosi 0.5%.
Środa rozpoczęła się od publikacji wartości indeksu PMI w Japonii, który przekroczył w lipcu kluczową wartość 50 pkt i wyniósł 50.7 pkt. W oczekiwaniu na popołudniowe informacje zza Oceanu, pierwsza część dnia została zdominowana przez wiadomości płynące ze Starego Kontynentu. Sprzedaż detaliczna w Niemczech spadła w czerwcu o -1.5% m/m i -2.8% r/r.
Wtorkowa sesja rozpoczęła się od publikacji danych z japońskiej gospodarki. Zarówno dynamika tamtejszej stopy bezrobocia, która wyniosła w czerwcu 3.9% m/m, jak i produkcji przemysłowej, która spadła do -3.3% m/m, okazały się niższe od prognozowanych.
Krążące za Oceanem anegdoty o przesadzie Europejczyków w debatowaniu nad trudnymi kwestiami, teraz, jak nigdy wcześniej, zdają się niezwykle trafne. Kryzys ekonomiczny dobitnie pokazał, że w Stanach Zjednoczonych problemy rozwiązuje się, a na Starym Kontynencie jedynie o nich się mówi.
Poniedziałek rozpoczął się od publikacji wartości wskaźnika sprzedaży detalicznej w Japonii.
Piątkowa sesja rozpoczęła się od publikacji inflacji CPI w Japonii, której dynamika wzrosła w czerwcu do 0.4% r/r. Z Europy napłynęły informacje o wysokości cen importu w Niemczech. Wbrew oczekiwaniom ekonomistów ich wartość spadła do -0.8% m/m i -0.2% r/r.