Gołębie nastawienie głównych banków centralnych nie zmienia poglądów RPP
Zgodnie z naszymi oczekiwaniami Rada Polityki Pieniężnej nie zmieniła w środę stóp procentowych (stopa referencyjna wynosi 1,50%).
Zgodnie z naszymi oczekiwaniami Rada Polityki Pieniężnej nie zmieniła w środę stóp procentowych (stopa referencyjna wynosi 1,50%).
Następnym ruchem Rady Polityki Pieniężnej mogłaby być obniżka stóp procentowych, ale w opinii części członków RPP może to być podwyżka, uważa prezes Narodowego Banku Polskiego i przewodniczącego RPP Adam Glapiński.
Niskie oprocentowanie lokat i tanie kredyty to ważne efekty decyzji podejmowanych przez Radę Polityki Pieniężnej. W wyniku prowadzenia łagodnej polityki monetarnej przeciętny posiadacz kredytu mieszkaniowego zaoszczędził przez ostatnie 80 miesięcy prawie 24 tysiące złotych. Gorzej mają korzystający z bankowych lokat, których oszczędności często tracą na wartości.
Rada Polityki Pieniężnej utrzymała stopy procentowe bez zmian, co oznacza, że główna stopa referencyjna wynosi nadal 1,5%, podał bank centralny.
Podczas czerwcowego posiedzenia większość członków Rady Polityki Pieniężnej (RPP) oceniała, że prawdopodobna jest stabilizacja stóp procentowych w kolejnych kwartałach, wynika z „minutes” z tego spotkania, opublikowanych przez Narodowy Bank Polski.
Rośnie prawdopodobieństwo cięcia stóp procentowych podczas kolejnych posiedzeń Rezerwy Federalnej (Fed). Za Amerykanami mogą pójść banki centralne w innych krajach, co powinno ucieszyć inwestorów. Z kolei Radę Polityki Pieniężnej może to utwierdzić w dalszym utrzymywaniu kosztów pieniądza na dotychczasowym, najniższym w historii poziomie, co byłoby dobrą wiadomością dla polskich kredytobiorców, ale złą dla posiadaczy bankowych lokat.
Wydarzeniem dnia na rynku walutowym będzie dziś konferencja prasowa Europejskiego Banku Centralnego, w czasie której inwestorzy będą wypatrywać wskazówek pozwalających przewidzieć, jak bardzo „gołębi” kierunek bank planuje obrać w najbliższych miesiącach. PLN tymczasem pozostaje stabilny, choć na pewno nie pomagają mu wojny handlowe i postępowanie dyscyplinarne UE mające skłonić Włochów do zmniejszenia deficytu budżetowego.
Zgodnie z naszymi oczekiwaniami Rada Polityki Pieniężnej nie zmieniła w środę stóp procentowych (stopa referencyjna wynosi 1,50%). W komunikacie po posiedzeniu Rada podtrzymała ocenę, zgodnie z którą „obecny poziom stóp procentowych sprzyja utrzymaniu polskiej gospodarki na ścieżce zrównoważonego wzrostu oraz pozwala zachować równowagę makroekonomiczną”.
Rada Polityki Pieniężnej (RPP) utrzymała stopy procentowe bez zmian, co oznacza, że główna stopa referencyjna wynosi nadal 1,5%, podał bank centralny.
W nadchodzącym tygodniu kluczowe dla rynków będzie posiedzenie rady Europejskiego Banku Centralnego (EBC) i Rady Polityki Pieniężnej (RPP), uważają ekonomiści Banku Ochrony Środowiska (BOŚ). Rynek będzie także oczekiwał na dane dotyczące m.in. CPI w Polsce i wskaźniki koniunktury ISM oraz majowe dane na temat rynku pracy w USA.
Płynny kurs złotego wspiera konkurencyjność polskich eksporterów, co napędza krajową gospodarkę, a ryzyko kursowe nie ma wielkiego wpływu na ich działalność – uważa prof. dr hab. Eugeniusz Gatnar, członek Rady Polityki Pieniężnej. Dlatego jego zdaniem z przyjęciem euro trzeba poczekać, aż zrównamy się z unijną średnią pod względem PKB per capita, a polskie firmy w większym stopniu uniezależnią się od międzynarodowych korporacji.
Podczas majowego posiedzenia większość członków Rady Polityki Pieniężnej oceniała, że prawdopodobna jest stabilizacja stóp procentowych w kolejnych kwartałach, wynika z „minutes” z tego spotkania, opublikowanych przez Narodowy Bank Polski.
Prezes Narodowego Banku Polskiego (NBP) Adam Glapiński zadeklarował, że dopóki będzie prezesem banku centralnego, Polska nie przystąpi do systemu ERM2 oraz strefy euro.
Przyspieszenie inflacji, zasygnalizowane przez Główny Urząd Statystyczny, może się okazać początkiem szybszego wzrostu cen, który skutkować będzie podniesieniem stóp procentowych jeszcze w tym roku. Zdaniem członka Rady Polityki Pieniężnej prof. Eugeniusza Gatnara taki scenariusz był do przewidzenia. Polskiej gospodarce nie zagraża rzekome spowolnienie światowych gospodarek, a PKB w naszym kraju przekroczy 4 proc. także w tym roku.
Inflacja na poziomie 2,2% r/r, pod koniec roku powyżej celu inflacyjnego. To możliwy początek gry na podwyżkę stóp procentowych.
Zgodnie z naszymi oczekiwaniami Rada Polityki Pieniężnej nie zmieniła w środę stóp procentowych (stopa referencyjna wynosi 1,50%). W komunikacie po posiedzeniu Rada podtrzymała ocenę, zgodnie z którą „obecny poziom stóp procentowych sprzyja utrzymaniu polskiej gospodarki na ścieżce zrównoważonego wzrostu oraz pozwala zachować równowagę makroekonomiczną”.
Wyższa od oczekiwań inflacja w kwietniu „w niewielkim stopniu” zachwiała przekonanie, że do końca kadencji obecnej Rady Polityki Pieniężnej (RPP) stopy procentowe pozostaną bez zmian, poinformował prezes NBP i przewodniczący RPP Adam Glapiński.
Rada Polityki Pieniężnej utrzymała stopy procentowe bez zmian, co oznacza, że główna stopa referencyjna wynosi nadal 1,5%, podał bank centralny.
Już kilkuprocentowy wzrost cen może spowodować, że kredytobiorcy zaczną płacić wyższe raty kredytowe. Z wyższym wzrostem cen zmuszona będzie bowiem walczyć Rada Polityki Pieniężnej. Orężem powinny być podwyżki stóp procentowych. Tych wystarczy kilka, aby część gospodarstw domowych zaczęła mieć problem ze spłacaniem rat, a rozgrzany dziś rynek mieszkaniowy ostro wyhamował.
Rekordowo tanie kredyty i słabo oprocentowane lokaty, to konsekwencje prowadzenia przez Radę Polityki Pieniężnej liberalnej polityki kredytowej. Cieszą się z niej kredytobiorcy, a martwi ona deponentów, których oszczędności spoczywające na bankowych lokatach szybciej podgryzane są przez inflację niż dopisywane są do nich odsetki.