Trendy i oczekiwania na rynku obligacji serii IZ
WYCENY obligacji IZ dyskontują wzrost CPI, ale są wciąż atrakcyjne
WYCENY obligacji IZ dyskontują wzrost CPI, ale są wciąż atrakcyjne
Za nami kolejny dzień, który z pewnością nie zapisze się w pamięci inwestorów globalnych.
Obawy nadal ustępują miejsca optymizmowi, co widać nie tylko po notowanich kursów walut, akcji, czy obligacji, ale też analizując inne wskaźniki rynkowe. DAX i VIX są obecnie notowane na poziomach najniższych od miesiąca.
Tak jak tego oczekiwaliśmy wtorek był kolejnym, spokojnym dniem na rynkach finansowych, a stabilizacji i dalszej poprawie nastrojów dodatkowo sprzyjały (obok pustego kalendarza) malejące obawy inwestorów przed interwencją militarną w Syrii.
Rynek walutowy i stopy procentowej – Słabsze od oczekiwanych dane z rynku pracy w USA (raport non-farm payrolls) tylko ograniczą skalę zmniejszenia QE, a nie odsuną decyzję Fed w czasie.
Podczas poniedziałkowego handlu, tak jak można było się tego spodziewać, pusty kalendarzy wydarzeń i publikacji makroekonomicznych sprzyjał stabilizacji, a w niektórych segmentach rynku dalszemu odreagowaniu ostatnich spadków notowań.
Zgodnie z naszymi oczekiwaniami przybliżająca się perspektywa ograniczenia przez Fed skali programu QE wywołała dalsze wzrosty rentowności obligacji skarbowych zarówno na rynkach bazowych jak i na polskim rynku długu.
Rynek walutowy i stopy procentowej – Temat OFE nadal przygniata GPW i SPW, złoty obrywa rykoszetem. Dziś publikacja najważniejszej informacji tygodnia, tj. amerykańskiego raportu non-farm payrolls. Rosną oczekiwania na ograniczenie QE przez Fed już za dwa tygodnie, co powoduje, że rentowności niemieckich obligacji 10Y wzrosły powyżej 2,0%, a amerykańskich zbliżają się do 3,0%.
Na świecie dużo nowych danych, a zmiany rynkowe niewielkie. W kraju GPW i SPW pod ciężarem zaprezentowanych propozycji zmian w OFE. Dziś w centrum uwagi EBC i raport ADP dot. nowych miejsc pracy w sektorze prywatnym w USA.
Rynek walutowy i stopy procentowej – Wątpliwości wokół decyzji Fed dot. QE ograniczają przecenę euro. Nie znika jednak niepokój związany z Syrią, co i tak daje przewagę walucie amerykańskiej nad innymi kursami. Polskie aktywa pozostają pod silnym wpływem czynników zewnętrznych. Taka sytuacja utrzyma się do piątkowej publikacji raportu non-farm payrolls.
Ożywienie zawitało do Europy – to już raczej pewne. Rynki pozostają jednak pod presją wciąż niebezpiecznej sytuacji geopolitycznej i oczekiwanych działań Fed.
Weekend nie zmienił sytuacji na rynkach finansowych. Barack Obama postanowił skonsultować się z Kongresem przez podjęciem decyzji o interwencji w Syrii.
Rynek walutowy i stopy procentowej – Spokojniej, ale bez większych uniesień. Syria wciąż ciąży nastrojom nie pozwalając na silniejsze odreagowanie na rynkach finansowych.
EUR/PLN coraz bliżej 4,30 – złoty straci pozycję lidera ostatnich tygodni. Wyprzedzają go czeska i islandzka korona. Wyraźne rosną też rentowności polskich obligacji. Winni: Syria i QE Fed.
Oczekiwane ożywienie w Niemczech determinuje wzrosty rentowności obligacji. Skalę przeceny obecnie ogranicza obawa o eskalację konfliktu w Syrii. Na rynki wraca risk-off co wspiera bezpieczne inwestycje – czyli złoto, obligacje, a z walut amerykańskiego dolara, franka szwajcarskiego i japońskiego jena.
Kolejne słabe dane z USA. W Polsce sprzedaż detaliczna zaskakuje in plus. Rynek nadal zakłada rozpoczęcie ograniczania QE3 w tym roku, choć wątpliwości nie brakuje. Kluczem może okazać się przyszłotygodniowy raport non-farm payrolls. Na razie jednak euro już nie traci silnie na wartości, a 10Y papiery skarbowe ponownie są w cenie. Coraz wyraźniej uwagę zaczyna przyciągać jednak sytuacja w Syrii.
Jesienne nastroje ukształtuje dopiero publikacja oficjalnych danych z rynku pracy w USA, ale raport non-farm payrolls poznamy dopiero za dwa tygodnie.
EUR/USD i obligacje wciąż jednak pod presją spadkową „bojąc „się końca QE3. Dane z USA (initial claims) lekko słabsze, co pomogło obligacjom. EUR/USD wciąż poniżej 1,34 i tak już może zostać.
Na rynkach finansowych czwartek był dniem nie tylko dalszych analiz dotyczących minutes z lipcowego posiedzenia FOMC, ale przede wszystkim publikacji wskaźników aktywności PMI dla sektora usług i przemysłu dla głównych gospodarek świata (Chin, Europy i USA).
Środowa sesja z racji wciąż ubogiego kalendarza publikacji makroekonomicznych upływała bardzo spokojnie. Po tym jak kurs EUR/USD w ostatnich dniach osiągnął najwyższy poziom od połowy lutego br. (1,3453 USD) wczoraj praktycznie przez całą sesję europejską konsolidował się w okolicach 1,34. Uspokojeniu handlu i pozostawaniu walut w ramach porannych poziomów korekt dodatkowo sprzyjało oczekiwanie na zaplanowaną na godz. 20:00 publikację protokołu z ostatniego posiedzenia Federalnego Komitetu Operacji Otwartego Rynku (FOMC).
Euro/dolar wyżej i co ciekawe euro/złoty też wyżej. Tak w skrócie można podsumować zmiany jakie zaobserwowaliśmy podczas poniedziałkowego handlu na rynku walutowym, kiedy to kurs EUR/USD wzrósł chwilami w okolice piątkowego maksimum na 1,338 zaś EUR/PLN przełamał opór na 4,25 i na tym poziomie konsolidował się do otwarcia dzisiejszej sesji.