Rok 2020 to czas wyborów…, nie tylko prezydenckich
Nie wszyscy lubią wybierać, ale rezygnacja z możliwości wybierania też jest wyborem. W tym roku rezygnacja z wybierania nabiera szczególnego znaczenia.
Nie wszyscy lubią wybierać, ale rezygnacja z możliwości wybierania też jest wyborem. W tym roku rezygnacja z wybierania nabiera szczególnego znaczenia.
Jak zawsze pod koniec roku różne instytucje finansowe publikują prognozy na te bliższą i trochę dalszą przyszłość. Zdaniem analityków Santander Banku wzrost PKB Polski spowolni w 2020 r. do ok. 3 proc.
Kto by pomyślał, że w dobie łatwych płatności kartą bankową, zbliżeniowo, smartfonem i na różne inne sposoby, akurat tacy nowocześni Niemcy z lubością trzymają się gotówki. Nie chodzi li tylko o płacenie na co dzień w sklepach brzęczącą monetę, ale o to, że trzymają ogromne sumy w domu
W nadchodzącym roku 30,2% polskich gospodarstw domowych zdoła zaoszczędzić jakiekolwiek pieniądze, wynika z badania Związku Przedsiębiorstw Finansowych (ZPF) i Instytutu Rozwoju Gospodarczego SGH (IRG SGH). To o 1/3 więcej niż przed rokiem i prawie trzykrotnie więcej niż przed dziesięciu laty. Polacy oszczędzają też coraz więcej – średnio 14% swych dochodów (wobec 11,8% przed rokiem). Wciąż niewielu z nas odkłada na emeryturę (około 11% respondentów), ale obserwujemy tu wzrost.
Zaledwie 9% pracujących Polaków jest pewnych, że zapewnią sobie wygodną emeryturę pisze Mike Mansfield, dyrektor programowy Centrum Badań Długowieczności i Emerytur Aegon w artykule zamieszczonym w październikowym numerze Biuletynu Izby Gospodarczej Towarzystw Emerytalnych.
4 na 10 Europejczyków przyznaje, że nie oszczędza pieniędzy każdego miesiąca. Zjawisko to jest jeszcze bardziej widoczne w przypadku konsumentów z Łotwy i Grecji, w których to krajach aż blisko 60 proc. ankietowanych mieszkańców nie odkłada gotówki. Za to odwrotna sytuacja występuje w Polsce – aż 64 proc. z nas regulanie powiększa swoje oszczędności.
2236,84 złotych brutto – tyle według najnowszych danych Zakładu Ubezpieczeń Społecznych wynosi średnie świadczenie emerytalno-rentowe. Mimo tak niskiego poziomu wypłat Polacy nadal myślą o pieniądzach tylko w perspektywie bieżącego miesiąca. Oszczędzanie odkładamy na potem, a pretekstem są różnego rodzaju wymówki. Tymczasem prognozy demograficzne nie dają złudzeń. Według Organizacji Narodów Zjednoczonych w 2055 roku na 100 osób w wieku produkcyjnym przypadać będzie 62 osób starszych.
Pomimo dynamicznego wzrostu dochodów oraz pozytywnej sytuacji finansowej w Polsce, według statystyk OECD i Eurostat nie należymy do europejskich liderów w oszczędzaniu. W ostatnich latach sytuacja się nieco zmienia, ale czy wykorzystujemy odłożone pieniądze do zabezpieczenia swojej przyszłości?
Już 61,4% Polaków ma oszczędności, które dają im poczucie bezpieczeństwa, wynika z badania „Barometr Providenta”. Jest to średnio 13 000 zł, czyli o ponad 4 000 zł więcej niż w 2018 r.
31 października to święto dwóch skrajności – to nie tylko Dzień Oszczędzania, ale też Dzień Rozrzutności. Które z tych świąt jest bliższe Polakom? W powszechnej opinii ukuło się przekonanie, że jesteśmy mistrzami w wydawaniu pieniędzy oraz że zdecydowanie chętniej żyjemy na kredyt niż oszczędzamy. Tymczasem z tym drugim ostatnio jest u nas coraz lepiej. Co więcej, w 2019 r. po raz pierwszy w historii ponad połowa Polaków zadeklarowała, że oszczędza.
Nowy samochód, remont, komunia, wyprawka, święta – zawsze znajdzie się jakiś cel, na który trzeba wygospodarować w domowym budżecie znaczną kwotę. Jak wynika z serii raportów Santander Consumer Banku,,Polaków portfel własny” oszczędzanie jest stałym elementem naszego stylu życia, niezależnie od okazji w kalendarzu. Badania wykonane na potrzeby banku pokazują, że znaczna cześć polskich rodzin do większych wydatków przygotowuje się z dużym wyprzedzeniem. A to oznacza, że oszczędzają nie tylko w październiku, który jest miesiącem oszczędzania.
Według prezes ZUS już za 20 lat emerytury mogą wynosić mniej niż 40% ostatniego wynagrodzenia. Oznacza to, że przy pensji 3000 zł emerytura wyniesie jedynie 1200 zł. Aby uniknąć drastycznego pogorszenia poziomu życia, konieczne jest gromadzenie dodatkowych oszczędności na starość. Z wyliczeń Expandera wynika, że w tym celu warto korzystać z PPK. Po 30 latach wpłacania po 100 zł miesięcznie zgromadzimy tam 172 641 zł. Kwota emerytury, jaką będziemy mogli sobie wypłacić z tych oszczędności, będzie aż 4-krotnie wyższa niż w sytuacji oszczędzania w gotówce i 2-krotnie wyższa niż przy oszczędzaniu na lokacie.
Na ostatnich produktach inwestycyjnych Banku Pekao S.A. z ochroną kapitału, klienci odnotowali zysk na poziomie 5,68 proc. w skali 18-miesięcznego okresu inwestycyjnego, czyli około 3,8 proc. rocznie. Jesienią w Pekao można skorzystać z kilku nowych produktów strukturyzowanych, dających ochronę kapitału i szansę na zysk wyższy niż na produktach depozytowych.
Pieniądze, które zgromadzimy w PPK w niewielkim stopniu poprawią sytuację przyszłych emerytów, a zwłaszcza kobiet. Z wyliczeń Expandera wynika, że kobiety obecnie będące w wieku około 35 lat, do uzyskania emerytury w wysokości ich ostatniej pensji, potrzebują 9-krotnie wyższych oszczędności niż te, które uda im się zgromadzić w PPK. W przypadku mężczyzn w tym wieku, potrzeba 3-krotnie więcej.
Środki z programu 500+ na pierwsze dziecko są najczęściej wydawane na edukację (30%), wynika z badania zrealizowanego na zlecenie Izby Zarządzających Funduszami i Aktywami (IZFiA) przez ARC Rynek i Opinia. Na kolejnych miejscach znalazły się wydatki na ogólne potrzeby dziecka (27%), ubrania i gadżety (18%).
Polacy lubią szukać oszczędności i uwielbiają obniżki. Ponad połowa rodaków kupuje głównie na promocjach, dwóch na pięciu nie zaparkuje, jeśli trzeba będzie za to zapłacić, a co trzeci nie wyciągnie grosza na napiwek. Wielu też nie zrobi zakupów przez internet jeśli trzeba będzie dołożyć za dostawę, nie poczęstuje papierosem i nie wrzuci do puszki na pomoc humanitarną, ale na zaproszenie gości prawie każdy znajdzie pieniądze – wynika z badania „Zwyczaje finansowe Polaków” przeprowadzonego przez Quality Watch dla BIG InfoMonitor. Powód? Nie stać nas, takie mamy nawyki, jesteśmy oszczędni, skąpi, przerastają nas rosnące koszty życia, albo przytłaczają długi. Sprawdziliśmy, z czym i u kogo jest najtrudniej.
Młodzi Polacy uważają, że emerytura to tylko kilka lat, więc myślą, że jakoś sobie poradzą finansowo. Dane ZUS wskazują, że już obecnie na emeryturze żyjemy blisko 20 lat, natomiast według badania Prudential Family Index prawie połowa Polaków myśli, że emerytura to tylko kilka lat.
Aż 80 proc. ojców utrzymuje, że edukuje swoje dzieci w zakresie rozsądnego wydawania pieniędzy, a trzy czwarte ojców zachęca swoje potomstwo do zarabiania własnych pieniędzy. Panowie deklarują również, że często rozmawiają z dziećmi na tematy związane z finansami i budżetem domowym.
Polacy wierzą w moc oszczędzania. Już prawie połowie polskich gospodarstw domowych udaje się odłożyć nieco gotówki. W ocenach gospodarstw domowych pogarsza się jednak klimat do oszczędzania, a jednocześnie rośnie grupa ledwie wiążących koniec z końcem i przejadających swoje oszczędności.
Kobiety są rozrzutne, za dużo wydają i nie panują nad finansami? Pora zmienić to przekonanie. Jak pokazuje cykl badań “Polaków Porftel Własny” Santander Consumer Banku, płeć piękna jest bardziej zachowawcza w wydawaniu pieniędzy, a różnice w podejściu do finansów kobiet i mężczyzn są znaczące.