Irańskie środki finansowe mimo sankcji przepływają przez amerykańskie banki
Mimo rozbudowanych sankcji miliardy dolarów należących do irańskich podmiotów przepływają każdego roku przez rachunki korespondencyjne w bankach amerykańskich.
Mimo rozbudowanych sankcji miliardy dolarów należących do irańskich podmiotów przepływają każdego roku przez rachunki korespondencyjne w bankach amerykańskich.
Analitycy Allianz Trade oceniają, że wojna z Iranem będzie miała negatywny wpływ na światową gospodarkę. Już w pierwszym tygodniu konfliktu ceny energii skoczyły o 40%, a ropa chwilowo sięgnęła 120 dol. za baryłkę. Choć później notowania spadły, nadal pozostają wyraźnie wyższe niż przed wybuchem wojny. To oznacza, że nawet krótkotrwałe zakłócenia mogą zostawić trwały ślad w inflacji i wzroście gospodarczym.
Ekonomiści Allianz Trade opublikowali opracowanie omawiające wpływ wojny na Bliskim Wschodzie na sytuację m.in. w polskiej gospodarce. W ich opinii Polska jest szczególnie wrażliwa na blokadę dostaw przez cieśninę Ormuz – spodziewany wpływ tej sytuacji na wzrost inflacji w Polsce jest dwukrotnie większy niż np. w Czechach, czytamy w informacji prasowej firmy.
Wojna Izraela i USA z Iranem wywołuje bezprecedensowe zawirowania na rynkach ropy naftowej, uderzając w 7,5 proc. globalnej podaży i jeszcze większy obszar eksportu – poinformowała Międzynarodowa Agencja Energetyczna (MAE / IEA).
Eskalacja konfliktu wokół Iranu zaczyna wywoływać wstrząsy na światowych rynkach energii i może przełożyć się na wyższą inflację oraz wolniejszy wzrost gospodarczy. Ekonomiści ostrzegają, że przedłużające się walki na Bliskim Wschodzie mogą postawić banki centralne przed trudnym wyborem – walczyć z inflacją czy wspierać słabnącą gospodarkę.
Podtrzymujemy nasze wcześniejsze przewidywania dotyczące możliwości zakończenia 2026 roku ze stopą referencyjną na poziomie 3,5%, pisze dr Tomasz Pawlonka, dyrektor Zespołu Badań i Analiz ZBP w komentarzu do obniżki stóp procentowych NBP w marcu br.
Stany Zjednoczone zapowiedziały możliwość odcięcia szwajcarskiego prywatnego banku MBaer Merchant Bank AG od amerykańskiego systemu finansowego. Instytucja z siedzibą w Zurychu jest oskarżana o naruszenia sankcji międzynarodowych, pranie pieniędzy oraz ułatwianie transferów środków dla podmiotów powiązanych z Rosją, Iranem i Wenezuelą.
Nie ma bezpośredniego zagrożenia dla bezpieczeństwa dostaw energii dla Unii Europejskiej – oświadczyła w poniedziałek (2.03.2026) rzeczniczka Komisji Europejskiej Ana Kaisa Itkonen. Według niej w środę (4.03.2026)odbędą się posiedzenia grup koordynacyjnych ds. ropy naftowej i gazu.
Wspólny atak USA i Izraela na członka OPEC – Iran, grozi poważnymi zakłóceniami w dostawach ropy na Bliskim Wschodzie, które w najgorszym przypadku mogą wywołać globalną recesję gospodarczą – pisze CNBC.
Według najnowszego Microsoft Digital Defense Report, nasz kraj znalazł się wśród najczęściej atakowanych państw Europy – zajmując 10. miejsce na kontynencie i 27. na świecie pod względem liczby użytkowników dotkniętych cyberatakami. Pozostajemy również jednym z głównych celów grup hakerskich sponsorowanych przez obce państwa – w tym zestawieniu Polska utrzymuje się na trzecim miejscu w Europie, tuż za Ukrainą i Wielką Brytanią, czytamy w informacji prasowej.
„Chiny wyraźnie pozycjonują się jako główny międzynarodowy partner talibów” – twierdzi admirał James Stavridis były Naczelny Dowódca Sił Sojuszniczych NATO i autor książki „Rok 2034: opowieść o następnej wojnie światowej”.
Tradycyjne działania wojenne oraz te prowadzone w ostatnim czasie w cyberprzestrzeni często się ze sobą łączą. Po ostatnich napięciach na Bliskim Wschodzie eksperci spodziewają się kolejnych przypadków aktywności cyberprzestępców, zwłaszcza, że Iran chwali się posiadaniem czwartej co do wielkości „cyberarmii” na świecie.
Szybka, zaskakująca porażka negocjacji handlowych na linii Waszyngton – Pekin zaniepokoiła inwestorów. Obserwowana od początku roku hossa może być częściowo tłumaczona uwzględnianiem przez rynki w wycenach pozytywnego rozstrzygnięcia w oparciu o komunikaty płynące z Białego Domu. Jednak obecnie, gdy sytuacja na rynku się zmienia, wiele osób zastanawia się, czy warto polegać na deklaracjach Waszyngtonu.
Cena ropy naftowej w ostatnich dniach spadała. Jednak duża niepewność będzie się utrzymywać do 3 listopada. Wówczas poznamy nowe skutki międzynarodowych wojen handlowych.
Unii Europejskiej już nie ma? Tak widzi to George Friedman, szef think tanku Geopolitical Futures. W jego opinii UE wiedzie jeszcze papierowy byt, ale sami członkowie traktują ją jak kartę dań – biorą, co im pasuje, natomiast ignorują Brukselę w sprawach, które im nie odpowiadają. I dzięki temu nawet nie trzeba robić zamieszania z występowaniem ze Wspólnoty – w przeciwieństwie do Brytyjczyków, którzy zdecydowali się odejść z hukiem, co nie do końca dobrze wpłynie na ich funkcjonowanie. Z drugiej strony Unię stać co najwyżej na pohukiwanie na Londyn. Według Friedmana czeka ją dalsze osłabienie. Przede wszystkim Niemiec, których bankowość nie jest już tak silna jak kiedyś, za to uzależnienie od eksportu zbyt duże. Również zadłużone banki i chwiejny rynek finansowy we Włoszech mogą podkopać fundamenty unijnego gmachu. Po roku 2020 jeszcze bardziej osłabnie Rosja, być może nawet część republik autonomicznych zdecyduje się ogłosić niepodległość. Zdaniem Friedmana w ciągu najbliższych 15-20 lat środek ciężkości kontynentu, polityczny i gospodarczy, przesunie się do Europy Środkowej. Przede wszystkim wzrośnie znaczenie Polski, powiązanej sojuszem z USA i Rumunią. Węgry na razie lawirują, podobnie robią Czesi i Słowacy. Ale bieg zdarzeń może w końcu nie pozostawić im wyjścia. A wtedy koncepcja Międzymorza stanie się faktem – podkreśla Friedman. Wieszczy też zatrzymanie gospodarczego pędu Chin, osłabienie roli Pekinu. Wzrośnie za to znów gospodarcze znaczenie Japonii, a u bram Europy – Turcji.
Chociaż amerykańskie sankcje na eksport ropy naftowej z Iranu jeszcze nie weszły w życie, irańska gospodarka już przeżywa kryzys, co najlepiej odzwierciedla dramatyczna słabość lokalnej waluty. Eskalacja napięć ekonomicznych w Iranie to również ryzyko niezwykle poważnych reperkusji na rynku ropy.
Wkrótce znów wyraźnie wzrosną ceny paliw i usług transportowych. Trzeba się także liczyć z tym, że spowolni wzrost gospodarczy, będzie mniej pieniędzy na konsumpcję i podwyżki płac. Oto prawdopodobne następstwa decyzji prezydenta Trumpa, rekordów na rynku ropy i silnego dolara.
Drożejący dolar na świecie oraz wzrost awersji do ryzyka w następstwie wtorkowej decyzji prezydenta USA Donalda Trumpa ws. Iranu, będzie tworzyć presję na dalsze osłabienie złotego do koszyka walut. W środę rano za dolara trzeba zapłacić ponad 3,62 zł. Najwięcej od listopada.
Notowania ropy naftowej w USA w środę rano wzrosły o 2,4 proc. To efekt decyzji prezydenta USA Donalda Trumpa w sprawie umowy nuklearnej z Iranem.
Można powiedzieć, że okres oczekiwania i zgadywania właśnie się zakończył: prezydent Trump zapowiedział w poniedziałek na Twitterze, że Biały Dom ogłosi we wtorek decyzję w sprawie porozumienia nuklearnego z Iranem. Ze względu na wypowiedź prezydenta w styczniu, że zamierza zakwestionować „najgorsze porozumienie w historii”, w wycenach ropy uwzględniono już premię za ryzyko geopolityczne/niefundamentalne.