Spada dynamika inflacji w Eurostrefie
Podczas czwartkowej sesji uwagę inwestorów z Europy przyciągnęły informacje na temat spadku dynamiki inflacji HIPC z 0.5% r/r w czerwcu do 0.4% r/r w lipcu, co jest najgorszym wynikiem od ostatnich pięciu lat.
Podczas czwartkowej sesji uwagę inwestorów z Europy przyciągnęły informacje na temat spadku dynamiki inflacji HIPC z 0.5% r/r w czerwcu do 0.4% r/r w lipcu, co jest najgorszym wynikiem od ostatnich pięciu lat.
Wczorajsza sesja nie przyniosła już tylu wrażeń co środowa. W kalendarzu makroekonomicznym nie było bowiem aż tak istotnych dla inwestorów danych, by mogły one w widoczny sposób ruszyć eurodolarem. Lekko poniżej konsensusu zobaczyliśmy inflację HICP (w czerwcu 0,4% r/r) i stopę bezrobocia (w czerwcu 11,5%) w strefie euro, co nie miało większego znaczenia dla rynku.
Wyprzedaż aktywów wrażliwych na wzrost stóp procentowych w USA postępuje. Rynek zaczął wreszcie na poważnie obawiać się monetarnego zacieśnienia. Tracą obligacje oraz waluty emerging markets. Zyskuje dolar. Złoty jest najsłabszy od miesięcy i póki co nie zanosi się, by wzrosty kursów szybko się zatrzymały.
Wydarzeniem dnia będzie niewątpliwie posiedzenie FED-u. Dolar zyskał na bazie dobrych nastrojów konsumentów. Spodziewany jest także dobry odczyt PKB za II kwartał choć w dużej mierze będzie wynikał ze słabego pierwszego kwartału.
W ubiegłym tygodniu Euro spadło do 8-miesięcznych minimów względem dolara amerykańskiego, 2-letnich względem funta oraz 5-miesięcznych w stosunku do jena japońskiego. Międzynarodowy Fundusz Walutowy wezwał EBC do rozpoczęcia programu poluzowania polityki pieniężnej (ang. Quantitative Easing, QE).
Jak skutecznie zachęcać Polaków do otwierania rachunków bankowych? Czy polski rynek kredytów może stanowić wzór dla krajów „starej” Unii? Na ile system wymiany informacji kredytowej uchronił polskie banki przed zalewem złych kredytów w okresie spowolnienia gospodarczego?
W minionym tygodniu kurs EUR/USD przełamał wsparcia zlokalizowane wokół 1,35 dolara, wybijając się jednocześnie poniżej 2-letnie linii hossy. Obecny tydzień ma szansę przynieść kontynuację aprecjacji dolara.
Złoty nieznacznie słabszy na początku tygodnia obfitującego w ważne z punktu widzenia rynków finansowych wydarzenia. W centrum uwagi posiedzenie Rezerwy Federalnej, dane o CPI ze strefy euro, PKB z USA, a w piątek raport z amerykańskiego rynku pracy i odczyty indeksów PMI z Europy. Zapowiada się kilka dni ze zwiększoną zmiennością.
Obserwujemy znaczny skok cen ropy, spowodowany destabilizacją sytuacji w Iraku, jednak w ujęciu procentowym jest on nadal dość umiarkowany. Trzeba jednak pamiętać, że okres bezprecedensowego spokoju w notowaniach ropy mamy za sobą, więc ruch ten będzie musiał się rozciągnąć dużo bardziej, aby jego efekty i skutki uboczne dały się szerzej odczuć na rynkach walutowych.
O ostatnich wydarzeniach w gospodarce i na rynkach obligacji rozmawiamy z Dariuszem Laskiem, Dyrektorem Inwestycyjnym ds. Papierów Dłużnych Union Investment TFI.
Silnie zwyżkujący od początku roku indeks cen surowców, pod koniec czerwca gwałtownie zawrócił ze wzrostowej ścieżki. Ten ruch może być czymś więcej niż tylko korektą. Prawdopodobnie giełdy towarowe już zaczynają reagować na perspektywę umocnienia się dolara. Amerykańska waluta zyska na wartości dzięki poprawie w gospodarce i polityce Fed oraz EBC.
We wtorek kurs euro do dolara spadł wyraźnie poniżej dotychczas bronionego poziomu 1,35 i był najniższy od 8 miesięcy. Sytuacja na wykresie EUR/USD wskazuje, że to dopiero początek przeceny.
Euro (EUR) wzrosło do poziomu 1.3619 w stosunku do dolara amerykańskiego (USD). Wspólna waluta zyskała wczoraj na wartości nawet pomimo tego, że prezes Europejskiego Banku Centralnego (ECB) Mario Draghi powiedział, że wzrost wartości walut jest zagrożeniem dla ożywienia gospodarczego.
Inwestorzy kupowali wczoraj akcje ze względu na dobry raport Citigroup, ale też dzięki szefowi ECB. Dziś przemawiać będzie Janet Yellen, lecz nastroje nie są już tak dobre jak zazwyczaj.
Handel w dzisiejszym dniu na rynku walutowym upływa w spokojnej atmosferze. Taki stan wspierany jest przede wszystkim przez brak odczytów ważnych danych makroekonomicznych.
Swoje dokłada też wzrost S&P w drugiej połowie piątkowej sesji oraz nadzieje związane z publikacją kolejnych wyników kwartalnych.
Komitet Otwartego Rynku zgodnie z wcześniej sztywno nakreślonym planem zakończy program łagodzenie ilościowego cięciem w październiku ostatniej 15 mld. transzy. Mario Draghi powtarza, że ECB jest przygotowany na niekonwencjonalne działania.
Piętnaście polskich banków czeka w tym roku gruntowny przegląd jakości aktywów (AQR), przeprowadzany zgodnie z wymogami Europejskiego Urzędu Nadzoru Bankowego – informuje Komisja Nadzoru Finansowego. Jaki będzie wynik stress-testów dla polskiego sektora bankowego? Według badania Europejski Barometr Bankowości za pierwszy kwartał roku 2014 konieczność podwyższenia kapitału w związku z wynikami badań deklaruje 8% przedstawicieli polskich banków. Wynik ten dokładnie pokrywa się ze średnia europejską.
To był przewrotny tydzień na rynkach walutowych. Z jednej strony frank szwajcarski był mocno zależny od rozwoju sytuacji w obrębie Iraku, Ukrainy oraz Izraela.
Piątkowych handel na rynkach światowych upływa pod znakiem mniejszych obrotów i ograniczonych wahań. Prawdziwe emocji czekają inwestorów dopiero wieczorem…gdy pilkarze wrócą na mundialowe boiska w Brazylii.