Co wybory w Wielkiej Brytanii oznaczają dla rynków akcji?
Jeśli Premier May uzyska mocny wynik podczas czerwcowych wyborów w Wielkiej Brytanii, może to wpłynąć na wyższy kurs funta i w krótkim okresie negatywnie wpłynąć na brytyjski rynek akcji.
Jeśli Premier May uzyska mocny wynik podczas czerwcowych wyborów w Wielkiej Brytanii, może to wpłynąć na wyższy kurs funta i w krótkim okresie negatywnie wpłynąć na brytyjski rynek akcji.
Jak wynika z raportu „Transport na drogach Europy”, opublikowanego przez Ogólnopolskie Centrum Rozliczania Kierowców, polscy kierowcy najczęściej delegowani są do: Niemiec, Francji i Wielkiej Brytanii (47% wszystkich delegacji). Jak pokazuje badanie, wyjazdy służbowe wykonywane na terenie Europy są nawet do 6 razy droższe, w porównaniu do delegacji krajowych.
Postępujący rozwój gospodarczy, wzrost potrzeb społecznych i związane z nimi intensywne przekształcenia środowiska rodzą zagrożenia, których skala i poziom złożoności mogą być rozwiązane jedynie za pomocą zintegrowanego działania wielu podmiotów. W duchu odpowiedzialności za warunki życia obecnych i przyszłych pokoleń społeczność międzynarodowa, reprezentowana m.in. przez ONZ, od lat apeluje o zaangażowanie w ideę zrównoważonego rozwoju. Koncepcja ta oznacza rozwój zapewniający zaspokojenie potrzeb obecnych pokoleń, nie przekreślając możliwości zaspokojenia potrzeb pokoleń następnych.
Lloyds całkiem prywatny. W najbliższych dniach brytyjski rząd sprzeda ostatnie posiadane przez siebie akcje Lloyds Banking Group – informuje dziennik Guardian. Ma ich jeszcze 0,25 proc. Osiem lat temu podatnicy uratowali tę instytucję przed bankructwem (Lloyds TSB przejął z kolei będący na skraju upadłości HBOS) kosztem 20 mld funtów.
Druga tura wyborów nie przyniosła żadnych niespodzianek i Francuzi wybrali Emmanuela Macrona na nowego prezydenta. Poniżej profesjonalni inwestorzy z Franklin Templeton dzielą się spostrzeżeniami na temat prognoz dla prezydentury Macrona i sugerują, że samozwańczy polityczny outsider może stać przed niełatwym zadaniem.
Obecnie wielu inwestorów zadaje sobie pytanie, czy lepiej zainwestować na rynku akcji w USA, czy w Europie Zachodniej. Naszym zdaniem lepsze perspektywy mają przed sobą rynki europejskie. Dlaczego? Przyjrzyjmy się nieco bliżej obu kierunkom inwestycyjnym.
Według badania preferencji konsumenckich internautów Barometr E-shopper przeprowadzonego przez DPDgroup, najpopularniejszymi artykułami kupowanymi online w Europie są odzież (48 proc.), książki (43 proc.) i obuwie (40 proc.). Kategorią o największym potencjale wzrostu są artykuły dekoracji wnętrz. Raport Barometr E-shopper pokazuje, że europejscy konsumenci realizują przez internet już 20% zakupów ubrań, a deklarowana średnia kwota ostatniego zakupu na tę kategorię produktów wynosi 65 euro. Pozostałe miejsca zajmują następujące typy produktów: RTV i kosmetyki – po 35 proc., DVD, CD, gry wideo – 28 proc. i zabawki 23 proc.
Złoty podtrzymał zyski wypracowane w pierwszych godzinach handlu po wyborach we Francji, a rynki akcji wpadły w prawdziwie euforyczne nastroje. Czy wygasający impuls gry pod stymulację fiskalną Trumpa zastąpi handel z wysokim apetytem na ryzyko na bazie oddalenia groźny rozpadu Unii pod przywództwem Macrona? W dłuższym terminie jest to mało realne, choć jeszcze dziś wzrosty cen akcji będą kontynuowane.
Na kilka tygodni przed World of Tanks Grand Finals organizowanymi przez Wargaming przy wsparciu PayPal, które w tym roku będą organizowane w Moskwie, firma ogłasza nowe wyniki corocznego raportu o e-sporcie. Badanie zostało przeprowadzone przez SuperData dla PayPal w 2017 roku na 12 europejskich rynkach, w celu pozyskania najnowszych danych dotyczących jednego z najbardziej obiecujących e-biznesów.
Okres wiosenny oraz letni zawsze przynosi ze sobą powiew optymizmu, przynajmniej dla tych wszystkich z nas, którzy żyją na północy i właśnie musieli przeżyć pięć miesięcy bez słońca i w niskich temperaturach. Ten wiosenny optymizm widać także na rynkach finansowych.
Ceny złota i ropy gwałtownie wzrosły, umocnił się japoński jen, dolar jest słabszy, a nastroje na giełdach gorsze po ataku odwetowym USA na bazę lotniczą w Syrii. To obecnie temat numer jeden na rynkach finansowych.
Piotr Waś, Country Manager Ingenico na Polskę, Węgry, Ukrainę i kraje bałtyckie, awansował w strukturach Grupy Ingenico (Euronext: FR0000125346 – ING), światowego lidera w bezproblemowych płatnościach. Od kwietnia 2017 roku objął stanowisko Dyrektora Zarządzającego na Europę Wschodnią.
Starą prawda na rynku jest fakt, że najlepsze transakcje pojawiają się wtedy, gdy aktywa są błędnie wycenione, a sytuacji tej towarzyszy niska płynność. Im bardziej błędna wycena, tym większy oczekiwany zwrot.
Złoty wyczerpał krótkoterminowy potencjał wzrostów i będzie się osłabiał. Cele na kwiecień na podstawowych parach (EUR/PLN, USD/PLN) ustawione są nawet 10 groszy wyżej, niż obecnie. Tracą także waluty krajów wschodzących. Trwa odwrócenie trendów obserwowanych w pierwszych miesiącach roku.
Mimo wzrostu średnich kosztów przedsięwzięć budowlanych, Warszawa pozostaje jedną z najbardziej przyjaznych dla nowych inwestycji metropolią Unii Europejskiej, jak podaje najnowszy raport International Construction Costs Index, opublikowany 15 marca przez Arcadis, wiodącą, globalną firmę projektowo-konsultingową. Stolica Polski awansowała w rankingu najdroższych miast z 32. na 29. pozycję w porównaniu do roku ubiegłego, co oznacza, że średni koszt nowych inwestycji wzrósł w porównaniu do innych miast ujętych w zestawieniu.
Łagodzenia Bazylei nie będzie. Globalni regulatorzy będą przyglądać się temu, jak standardy dotyczące wymogów kapitałowych wpływa na funkcjonowanie sektora bankowego, nie ma jednak mowy o łagodzeniu tych wymogów – zapewniał po spotkaniu ministrów finansów i szefów banków centralnych grupy G20 Jens Weidmann, prezes Bundesbanku.
Podczas marcowego posiedzenia członkowie Rezerwy Federalnej podnieśli stopy procentowe w USA o 25 punktów bazowych, do 0,75-1,00 proc. Ten ruch nie miał jednak żadnego wpływu na rynki finansowe, ponieważ inwestorzy od dawna się go spodziewali. Dużo ważniejsza okazała zapowiedź łagodnego procesu zacieśniania polityki monetarnej (podczas gdy część rynku spodziewała się bardziej „jastrzębiego” komunikatu). W 2017 roku Fed planuje jeszcze tylko dwie podwyżki stóp procentowych. To zdecydowanie dobra wiadomość.
„Londyn 1967” jest drugą części trylogii Piotra Szaroty. Recenzowałem jakiś czas temu „Wiedeń 1913”, a na druk czeka jeszcze niedokończony kolejny tom, którego tytuł (równoznaczny z lokalizacją i konkretnym rokiem) na razie owiany jest lekką mgłą tajemnicy. To dobrze, gdyż apetyt rozbudzony wielowymiarowym, fascynującym obrazem Londynu z końca lat 60-tych, musi zostać zaspokojony do końca. Poprzednia książka tego autora zasłużenie doczekała się m.in. nominacji do literackiej nagrody „Nike” w roku 2014. Autor wysoko ustawił w niej wtedy poprzeczkę dla swoich czytelników, zapraszając ich do niecodziennej, doskonale zdokumentowanej podróży w czasie do Wiednia, który przed 100 laty, w przededniu wybuchu I Wojny Światowej można było nazwać sercem Europy. Precyzyjny i barwny opis 12 kolejnych miesięcy z życia wiedeńskiej bohemy artystycznej oraz środowiska naukowego, a także krzyżujących się tam wtedy dróg polityków, którzy już niebawem mieli stanowić o losach świata, choć jeszcze nic tego nie zapowiadało – to jednocześnie kronika nieco spóźnionego pogrzebu dziewiętnastowiecznej Europy.
Złoty rano pozostaje stabilny, po tym jak w poniedziałek mocno stracił na wartości. Inwestorzy czekają na dane o polskim PKB, a przede wszystkim na popołudniowe wystąpienie szefowej Fed w Kongresie.
Z Radosławem Pyffelem, przedstawicielem Polski w Azjatyckim Banku Inwestycji Infrastrukturalych (AIIB), rozmawia Łukasz Wilkowicz