Niemiecka zła wróżba dla Polski
Słabe wyniki niemieckiej gospodarki w II kwartale są złą wróżbą przed dzisiejszą publikacją przez GUS wstępnych szacunków polskiego PKB. Są też złą wróżbą dla złotego. Istnieje ryzyko jego sporej przeceny.
Słabe wyniki niemieckiej gospodarki w II kwartale są złą wróżbą przed dzisiejszą publikacją przez GUS wstępnych szacunków polskiego PKB. Są też złą wróżbą dla złotego. Istnieje ryzyko jego sporej przeceny.
Para walutowa GBP/USD od początku lipca znajduje się w trendzie spadkowym. Jedyną większą korektą obserwowaliśmy na początku sierpnia, kiedy to na okres jednej sesji przełamany został opór tenkan sen oraz kinjun sen.
Odnotowany w sierpniu silny spadek nastrojów wśród analityków i inwestorów instytucjonalnych w odniesieniu do niemieckiej gospodarki, u źródeł którego znalazła się sprawa sankcji nałożonych na Rosję i odwetowych rosyjskich sankcji, przeceniła we wtorek euro.
Wtorek zapowiada się jako kolejny spokojny dzień na rynku walutowym z niewielkim osłabieniem złotego. Większych emocji należy spodziewać się dopiero od środy, gdy zaczną być publikowane ważne dane makroekonomiczne z Polski i świata.
Po silnych wahaniach złotego przed weekendem, gdy był on najsłabszy od wielu tygodni, ten tydzień rozpoczął się spokojnie. To jednak przysłowiowa cisza przed burzą. Jeszcze będzie nerwowo.
W pierwszym miesiącu wakacji Krajowa Izba Rozliczeniowa S.A. rozliczyła w systemie ELIXIR® ponad 136 mln transakcji o wartości blisko 353 mld zł. W systemie EuroELIXIR, obsługującym rozliczenia w euro, przetworzonych zostało 1,4 mln transakcji o wartości ponad 8,1 mld euro. Natomiast w systemie Express ELIXIR zrealizowano ponad 88 tys. przelewów natychmiastowych na kwotę 380 mln zł.
W minionym tygodniu oczy inwestorów skierowane były na gospodarkę amerykańską. W środę dużo wyższy od prognoz odczyt PKB dla II kwartału amerykańskiej gospodarki znacznie pomógł aprecjacji dolara do większości walut.
Euro (EUR) straciło na wartości w stosunku do dolara amerykańskiego (USD) spadając do poziomu 1.3525. Wspólna waluta znajduje się pod presją przed dzisiejszą publikacją indeksu CPI w Strefie Euro, którego prognoza jest na poziomie 0.5%.
Czwartkowy poranek na rynku walutowym upływa pod znakiem niewielkiego osłabienia złotego do głównych walut, po tym jak wczoraj umocnił się on do euro i szwajcarskiego franka oraz osłabił do dolara. To dzisiejsze osłabienie koreluje z pogorszeniem nastrojów na rynkach globalnych i związanym z tym wzrostem awersji do ryzyka. Częściowo za to odpowiada nałożenie przez Europę kolejnych sankcji gospodarczych na Rosję. O godzinie 09:20 kurs EUR/PLN testował poziom 4,1380 zł, USD/PLN 3,0576 zł, a CHF/PLN 3,4068 zł.
Wzrost napięcia na linii Waszyngton-Moskwa oraz przybliżająca się perspektywa podwyżek stóp procentowych w USA wspierają notowania dolara, który powraca w rejon tegorocznych maksimów w relacji do euro. Złoty stabilny wobec wspólnej waluty, traci do dolara. Taka tendencja będzie dziś kontynuowana.
Euro (EUR) spadło do swojego miesięcznego minimum na poziomie 1.3565 w stosunku do dolara amerykańskiego(USD). Para walutowa straciła na wartości po wczorajszym oświadczeniu szefowej Fed, Yellen, wygłoszonym w tonie bardziej jastrzębim niż się tego spodziewano, wywołując w ten sposób spekulacje o możliwości podniesienia poziomu stóp procentowych znacznie szybciej niż zakładano.
Podczas wystąpienia przed Senatem prezes Fed nie powiedziała nic, co mogłoby zmienić postrzeganie sytuacji na temat przyszłości polityki pieniężnej w USA. Dziś przesłuchanie w Izbie Reprezentantów. To rozdźwięk w danych między strefą euro a USA wpłynął pozytywnie na amerykańską walutę. Do końca tygodnia taka tendencja będzie kontynuowana. Złoty lekko straci.
Dzisiejszy poranek przynosi osłabienie złotego względem euro i dolara, po tym jak wczorajszy bilans dnia skończył się „na lekkim plusie” dla rodzimej waluty. Dziś o godzinie 9:45 za euro trzeba było zapłacić 4,14 zł, dolar natomiast kosztował 3.04 zł.
Euro (EUR) wzrosło do poziomu 1.3619 w stosunku do dolara amerykańskiego (USD). Wspólna waluta zyskała wczoraj na wartości nawet pomimo tego, że prezes Europejskiego Banku Centralnego (ECB) Mario Draghi powiedział, że wzrost wartości walut jest zagrożeniem dla ożywienia gospodarczego.
Bez reakcji po informacji o osłabieniu pozytywnych tendencji w handlu Polski. Rynki czekają na impuls. Dziś dane o sprzedaży detalicznej z USA i nastrojach w Niemczech. Złoty powinien lekko tracić, dolar zyskiwać na wartości.
W ubiegłym tygodniu światowe rynki kontynuowały reakcję na lepsze od prognoz dane o liczbie nowych miejsc pracy w USA. Odczyt nie tylko przekroczył prognozy, dokonano też rewizji w górę danych z poprzednich miesięcy. Lepsza kondycja amerykańskiego rynku pracy sprawia, że inwestorzy coraz częściej myślą o możliwości podniesienia stóp procentowych, po raz pierwszy od początku kryzysu finansowego.
Euro (EUR) utrzymuje swój poziom 1.3603 w stosunku do dolara amerykańskiego (USD). Dziś w kalendarzu mamy zaplanowane wystąpnienie Prezesa ECB Mario Draghiego w Strasburgu odnośnie polityki pieniężnej na które z niecierpliwością czekają rynki.
Niewielkie zmiany w notowaniach w ubiegłym tygodniu. Bieżący zapowiada się dużo ciekawiej. Opublikowana zostanie większość ważnych odczytów z amerykańskiej gospodarki. Występować przed Kongresem będzie J. Yellen. Dolar powinien zyskiwać, złoty lekko tracić.
W czerwcu br. Krajowa Izba Rozliczeniowa S.A. rozliczyła w systemie ELIXIR® prawie 132 mln transakcji o wartości ponad 323 mld zł. W systemie EuroELIXIR, obsługującym rozliczenia w euro, przetworzonych zostało blisko 1,3 mln transakcji o wartości niemal 7,2 mld euro. Liczba zleceń w systemie Express ELIXIR, umożliwiającym realizację przelewów natychmiastowych, wyniosła prawie 80 tys., a obroty przekroczyły 345 mln zł – to najwyższe miesięczne wartości odnotowane od momentu uruchomienia tego systemu. W ciągu pierwszego półrocza br. łączna wartość transakcji rozliczonych w systemach KIR S.A. przekroczyła 2 bln zł.
1,6 mln złotych – takim zyskiem mógł się pochwalić Stadion Narodowy w maju bieżącego roku. Wszystko wskazuje na to, że cały rok 2014 obiekt zakończy nad kreską. Jest to wynik, którego mogłyby pozazdrościć inne stadiony zbudowane na Euro. Zarabiają one nie tylko na organizowaniu wydarzeń sportowych i kulturalnych, ale także wynajmując loże, powierzchnie biurowe, konferencyjne czy handlowe – wynika z analizy Lion’s Banku.