GUS: wzrost eksportu i importu w okresie styczeń-sierpień 2018 r.
Ujemne saldo wyniosło 2 mld euro wobec 1 mld euro nadwyżki w tym samym okresie ub.r.
„Eksport wyrażony w dolarach USA wyniósł 172,5 mld USD, a import 174,8 mld USD (wzrost odpowiednio o 17,9% i o 20,3%). Ujemne saldo ukształtowało się na poziomie 2,3 mld USD (w analogicznym okresie 2017 roku dodatnie saldo wyniosło 1,1 mld USD)” – czytamy w komunikacie.
Od 1 maja 2004 roku oprócz danych z dokumentów celnych SAD, statystyka handlu zagranicznego korzysta, w ramach obrotów z krajami członkowskimi Unii Europejskiej, z deklaracji INTRASTAT.
Obroty towarowe handlu zagranicznego w okresie od stycznia do sierpnia 2018 r. wyniosły w cenach bieżących 607,7 mld zł w eksporcie (wzrost o 5,4% r/r) oraz 615,8 mld zł w imporcie (wzrost o 7,7% r/r). https://t.co/vswMUx5UG6 #GUS #statystyki #HandelZagraniczny #import #eksport pic.twitter.com/www24LkMYn
— GUS (@GUS_STAT) 11 października 2018
Eksport do Niemiec wzrósł do 40,3 mld euro
Polski eksport do Niemiec zwiększył się o 9,3% r/r i wyniósł 40,3 mld euro w okresie styczeń-sierpień 2018 r., zaś import w tym czasie wzrósł o 7,1% r/r do 33,2 mld euro, podał także GUS.
„Udział Niemiec w eksporcie wzrósł w porównaniu z analogicznym okresem ub. r. o 0,6 pkt proc. i wyniósł 28%, a w imporcie obniżył się o 0,4 pkt proc. i stanowił 22,8%. Dodatnie saldo wyniosło 30 mld zł (8,5 mld USD, 7,1 mld euro) wobec 25,2 mld zł (6,3 mld USD, 5,9 mld euro) w analogicznym okresie ub. r.” – czytamy w komunikacie.
W okresie styczeń-sierpień br. wśród głównych partnerów handlowych Polski odnotowano wzrost eksportu do Stanów Zjednoczonych, Niemiec, Rosji, na Węgry, do Holandii, Francji, Czech oraz Szwecji, a importu – z wszystkich krajów z pierwszej dziesiątki naszych partnerów.
Obroty z pierwszą dziesiątką naszych partnerów handlowych stanowiły w eksporcie, jak i w analogicznym okresie ub. r. 66,4%, a w imporcie ogółem – 65,2% (wobec 65,7% w styczniu-sierpniu 2017 r.), podał też GUS.
Deficyt w handlu zagranicznym będzie rósł
W obliczu słabnącej koniunktury w strefie euro nie należy oczekiwać wyraźnego zwiększenia popytu na polskie dobra czy usługi, co wpłynie na dynamikę eksportu, przewiduje Sonia Buchholtz, ekspertka ekonomiczna Konfederacji Lewiatan w komentarzu do danych GUS. Z kolei za wyższy import odpowiada w dużej mierze wciąż dobrze trzymająca się krajowa konsumpcja. Ta ostatnia została w ostatnich miesiącach wzmocniona przez regulacje związane ze standardami jakości aut, które zmobilizowały sprzedawców do przyspieszenia zakupów i rejestracji. W obliczu pogarszającego się eksportu i mocnego importu, deficyt handlowy wykazuje tendencję wzrostową.
Struktura głównych eksporterów i importerów nie uległa zmianie w porównaniu do zeszłego roku – naszym dominującym partnerem handlowym są Niemcy, w dalszej kolejności eksportujemy do Czech i Wlk. Brytanii, oraz importujemy z Chin i Rosji. Wzrost wolumenu importu z Rosji może mieć związek z zakupami ropy naftowej, której ceny w sierpniu rosły.
Źródło: ISBnews/Konfederacja Lewiatan