Wojna walutowa coraz bliżej
Bez wątpienia najważniejszym wydarzeniem wczorajszej sesji, na które oczekiwali inwestorzy po obu stronach Oceanu, było posiedzenie ECB.
Bez wątpienia najważniejszym wydarzeniem wczorajszej sesji, na które oczekiwali inwestorzy po obu stronach Oceanu, było posiedzenie ECB.
W czwartek wydarzeniem najważniejszym i mającym największy wpływ na rynek walutowy była niewątpliwie konferencja prasowa prezesa M.Draghi-ego.
W czwartek najważniejszym wydarzeniem na rynku papierów skarbowych była konferencja EBC.
Kluczowe wydarzenia minionego tygodnia
Ostatni tydzień przyniósł cały szereg danych makro zza oceanu, przy czym za najważniejsze wydarzenia należy uznać posiedzenie amerykańskiego banku centralnego (Fed) oraz odczyt dotyczący wzrostu gospodarczego w USA wraz z danymi z rynku pracy.
Mario Draghi rezygnując z dotychczasowej zachowawczej postawy i zapowiadając dalsze luzowanie polityki monetarnej przez ECB wszystkich zaskoczył. Najmocniej posiadaczy euro w portfelu.
Wczoraj prezydent Putin swoim oświadczeniem ws. Ukrainy przyćmił, będące wydarzeniem dnia, publiczne przesłuchanie szefowej Fed w Kongresie. Dzisiejsze wystąpienie Yellen natomiast zostanie „przykryty” przez konferencję prezesa ECB po dzisiejszym posiedzeniu banku centralnego.
Dziś w Polsce aukcja obligacji zapadających w 2019 r., o łącznej wartości 3-5 mld zł. Wydarzeniem dnia będzie decyzja EBC o 13.45 i konferencja Mario Draghiego o 14.30 (więcej poniżej). Również o 14.30 pojawią się, jak tradycyjnie w czwartek, dane o nowych podaniach o zasiłek dla bezrobotnych w USA, które są dość uważnie obserwowane przez rynek (konsensus: 325 tys.).
Zgodnie z przewidywaniami ekonomistów, wczorajsza sesja została zdominowana przez wystąpienie Janet Yellen, która wzięła udział w forum Komisji Gospodarki amerykańskiego Kongresu. Zdaniem szefowej Fed, mimo spadku stopy bezrobocia do 6.3%, kontynuowanie akomodacyjnej polityki monetarnej jest uzasadnione ze względu na utrzymującą się na zbyt niskim poziomie inflację. Zagrożeniem dla amerykańskiej gospodarki pozostaje także słaba kondycja tamtejszego rynku nieruchomości oraz napięcie geopolityczne wynikające z konfliktu trwającego na linii Kijów – Moskwa.
Euro (EUR) od wtorku stale przesuwa się w stosunku do dolara amerykańskiego (USD). Wspólna waluta może być testowana dzisiaj przez komunikatem Europejskiego Banku Centralnego o poziomie stóp procentowych, który prognozowany jest na poziomie 0,50%. Ważniejsze jest to, że inwestorzy czekają na słowa Mario Draghiego, prezesa EBC, który będzie wypowiadał się podczas dzisiejszej konferencji prasowej Europejskiego Banku Centralnego.
Druga połowa kwietnia i początek maja upłynęły pod znakiem umocnienia Euro w relacji do dolara. Z jednej strony lepsze dane z Eurostrefy, z drugiej zmniejszenie eskalacji napięcia na linii Ukraina – Rosja stwarzały presję na wzrost ceny EUR/USD.
Środowa sesja na rynku głównej pary walutowej przebiegała bardzo spokojnie, a kurs EUR/USD przez jej większą część notował poziomy 1,391-1,393 do których dotarł dzień wcześniej. Widocznej w ostatnim czasie niechęci do dolara nie zmniejszyły nawet opublikowane wczoraj bardzo słabe dane z Niemiec.
W środę przed południem doszło do spadków dochodowości obligacji DE10Y i US10Y w reakcji na zaskakująco słabe dane o zamówieniach w niemieckim przemyśle.
Wstępne dane dotyczące tempa wzrostu amerykańskiej gospodarki w pierwszym kwartale okazały się zaskakująco złe. Mimo to reakcja rynków była bardzo spokojna. W dniu publikacji tej informacji główne indeksy na Wall Street minimalnie zniżkowały jedynie przez kilkadziesiąt minut. W zakończeniu sesji na plusie pomógł Fed, który utrzymał dotychczasowe tempo ograniczania skupu obligacji, dając sygnał, że nie stało się nic takiego, co mogłoby świadczyć o niepokoju.
Właściciele jednostek uczestnictwa otwartych funduszy inwestycyjnych oferowanych przez krajowe instytucje, przeglądając tabele z ich wynikami za kwiecień mogliby odnieść wrażenie lekkiego deja vu. Do złudzenia przypominają bowiem te z poprzedniego miesiąca.
Na dzisiejszym posiedzeniu Rada Polityki Pieniężnej podjęła decyzję o pozostawieniu stóp procentowych na niezmienionym poziomie.
Przeciętne oprocentowanie kwartalnych depozytów wreszcie przekroczyło 2,5 proc. Nieznacznie spadły natomiast stawki na lokatach z dłuższymi terminami.
Euro (EUR) utrzymuje swój poziom w stosunku do dolara amerykańskiego (USD) po przesunięciu powyżej poziomu 1.3935 wczoraj. Dzisiejsze dane z Niemiec i Francji dotyczące produkcji mogą testować wspólną walutę.
Wtorkowa sesja została zdominowana przez publikacje usługowych indeksów PMI dla największych światowych gospodarek. Uwagę inwestorów z Europy przyciągnęły informacje napływające z pogrążonych do tej pory w recesji krajów południa, w tym Hiszpanii, gdzie wskaźnik obrazujący kondycję tamtejszego sektora usługowego wzrósł w ostatnim miesiącu do poziomu 56.5 pkt, co było najlepszym wynikiem od marca 2007 roku.
Dziś ok. godz. 12-13 Rada Polityki Pieniężnej podejmie decyzje w sprawie stóp procentowych, a o 16.00 pojawi się komunikat RPP i rozpocznie konferencja prezesa NBP Marka Belki. Na pewno nie należy oczekiwać zmian stóp, a komunikat również powinien być dość neutralny. O 16.00 prezes Fed Janet Yellen wystąpi w Kongresie, co potencjalnie może mieć wpływ na kurs dolara.
Pogorszenie nastrojów na rynkach globalnych ma niekorzystny wpływ na złotego, który rano traci na wartości. Tendencji tej nie odwróci RPP, której majowe posiedzenie jest tylko wydarzeniem pozornym.