Fed gołębi, ale rynek przereagował
Potężna przecena dolara po decyzji Fed i konferencji prezes Janet Yellen mogłaby sugerować, że w amerykańskiej polityce pieniężnej doszło do jakiejś istotnej zmiany.
Potężna przecena dolara po decyzji Fed i konferencji prezes Janet Yellen mogłaby sugerować, że w amerykańskiej polityce pieniężnej doszło do jakiejś istotnej zmiany.
Złoty zniwelował nieoczekiwane mocne straty do dolara z piątku i jest gotowy dalej zyskiwać. W centrum uwagi dziś publikacja indeksu ZEW z Niemiec oraz danych z rynku nieruchomości w USA. Jeśli te ostatnie wpiszą się w serię słabszych odczytów z amerykańskiej gospodarki wspólna waluta będzie łagodnie aprecjonować.
Na powrót inflacji będziemy musieli czekać do ostatniego kwartału tego roku – taką datę wskazuje coraz więcej analityków ekonomicznych. Prognoza ta znajduje odzwierciedlenie również w opublikowanym w marcu br. raporcie Narodowego Banku Polskiego na temat zjawiska inflacji w Polsce w najbliższych latach.
Złoty rozpoczął trzeci tydzień marca od umocnienia do głównych światowych walut. Cieszy zwłaszcza ruch do szwajcarskiego franka, który w piątek niepokojąco się umocnił, co mogło doprowadzić nawet do szybkiego testu okolic 4 zł.
Dziś dominujący wpływ na nastroje na warszawskim parkiecie będą prawdopodobnie mieć lokalne wydarzenia, czyli publikacja wyników spółek i reakcje inwestorów na nie. Trudno sobie wyobrazić, by coś mogło przyćmić informacje pochodzące od takich tuzów, jak KGHM i PKO. Osiągnięciami pochwalą się także cztery firmy, mające istotny wpływ na wartość mWIG40.
Słabsze dane o sprzedaży detalicznej w USA pokazują powolne pogarszanie się fundamentów amerykańskiej gospodarki. FED może wziąć pod uwagę te czynniki i nadal zwlekać z podniesieniem stóp procentowych.
Dziś między 8.00 a 9.00 pojawią się odczyty inflacji za luty z niektórych krajów strefy euro (Niemcy, Francja, Hiszpania). Wstępne dane są już jednak znane i wątpliwe, czy mogą tu nastąpić jakieś niespodzianki wpływające na rynek. O 11.00 dane o produkcji przemysłowej w strefie euro za styczeń (konsensus: 0,2 proc. mdm), a o 14.30 dane o sprzedaży detalicznej w USA za luty (konsensus: 0,3 proc. mdm, 0,5 proc. po odjęciu motoryzacji).
Kwestia kredytów denominowanych w walucie obcej, programów wsparcia dla kredytobiorców w obliczu niespodziewanych zmian kursów walut stanowi jeden z wiodących motywów tegorocznej edycji Forum Bankowego. Temat ten pojawił się również w wystąpieniach szczególnych gości – ministra finansów Mateusza Szczurka oraz przewodniczącego Komisji Nadzoru Finansowego Andrzeja Jakubiaka.
Wypowiedź dla aleBank.pl: Bożena Lublińska-Kasprzak – Prezes, Polska Agencja Rozwoju Przedsiębiorczości
Wypowiedź dla aleBank.pl: Krzysztof Kalicki – Prezes Zarządu, Deutsche Bank Polska
Środa na krajowym rynku walutowym upływała w oczekiwaniu na decyzję RPP w sprawie stóp procentowych. Od pierwszych godzin handlu złoty tracił więc na wartości, rynek oczekiwał bowiem cięcia kosztu pieniądza o 25 pb, a niektórzy gracze nie wykluczali też silniejszej redukcji stóp. Kurs EURPLN kontynuował trend wzrostowy, jeszcze przed południem przełamując opór na 4,176.
Brak informacji na temat uruchomienia programu QE przez EBC (zapowiedzianego przez prezesa M. Draghiego na marzec) stabilizował europejski rynek długu w przeddzień konferencji EBC.
Wypowiedź dla aleBank.pl: Władysław Gołębiewski – Przewodniczący Komisji Etyki Bankowej przy Związku Banków Polskich
Mimo bardzo dobrego odczytu indeksu PMI, złoty nie zdołał wczoraj kontynuować trendu aprecjacyjnego i z poziomu 4,15 nastąpiło lekkie odbicie kursu EUR/PLN.
W oczekiwaniu na jutrzejsze wyniki posiedzenia Rady Polityki Pieniężnej, których do końca nie możemy być pewni, możliwe jest pewne uspokojenie sytuacji na rodzimym rynku walutowym. Dotyczy to też niezwykle „dygotalnej” ostatnio pary ze szwajcarskim frankiem.
Wczorajsza sesja to kolejne mocne uderzenie popytu, przede wszystkim na europejskich indeksach. Hiszpański IBEX wraca do ubiegłorocznych rekordów i nic nie wskazuje na to, aby mógł zatrzymać się na tej przeszkodzie. Niemal codziennie nowe historyczne rekordy padają na niemieckim DAXie, a wczoraj został pokonany poziom 11 300 pkt. Bardzo dobre nastroje panują także na Wall Street przede wszystkim za sprawą indeksu NASDAQ Composite i technologicznych gigantów. Akcje Apple urosły wczoraj ponad 1% ponownie poprawiając swoją astronomiczną kapitalizację, która na chwilę obecną wynosi aż 759 miliardów dolarów; ponad dwuprocentowy wzrost zanotowały akcje Google.
Notowania pary NZDUSD znajdują się na najwyższych poziomach od 21 stycznia. NZD umacnia się także względem euro czy też szwajcarskiego franka.
Po ustąpieniu czynnika ryzyka związanego z Grecją wzrósł potencjał do krótkoterminowego umocnienia euro. Niezmiennie spodziewamy się ruchu kursu EUR/USD w kierunku 1,15 i wyżej. W centrum uwagi wystąpienia J. Yellen i M. Draghiego. Złoty pozostanie stabilny. Możliwa łagodna tendencja deprecjacyjna.
O problemach polskich przedsiębiorców z fiskusem słyszał chyba każdy. W ubiegłorocznej edycji Globalnego Raportu Konkurencyjności, przygotowanego przez ekspertów Światowego Forum Gospodarczego i instytucji partnerskich (w tym NBP) to właśnie niestabilne i wieloznaczne prawo podatkowe uznane zostało za główną barierę rozwoju przedsiębiorczości. Ostatnio przeciwko dysfunkcyjności polskiego systemu fiskalnego wystąpiły dwie organizacje: Inicjatywa Firm Rodzinnych oraz Towarzystwo Ekonomistów Polskich.
Niemcy odrzuciły wniosek premiera Ciprasa zarzucając Grecji chęć otrzymania pomocy bez wypełnienia warunków jej udzielenia. Czasu na kompromis został naprawdę niewiele. Obok doniesień ws. Grecji w centrum uwagi dziś wstępne odczyty indeksów PMI z Europy. Złoty stabilny, ale straci na wartości.