Konfederacja Lewiatan: prezes NBP znowu się pomylił; inflacja może przekroczyć 20 proc.
Inflacja w 2022 r. wyniesie 14,2%, w 2023 r. 12,3%, a w 2024 r. osiągnie 4,1% – wynika z lipcowej projekcji NBP.
Inflacja w 2022 r. wyniesie 14,2%, w 2023 r. 12,3%, a w 2024 r. osiągnie 4,1% – wynika z lipcowej projekcji NBP.
Hipotetyczny zysk netto spółek z indeksu WIG20, z wyłączeniem banków, skurczył się o ok. 5 mld zł w związku z trwającym cyklem podwyżek stóp procentowych, szacuje Grant Thornton.
Od miesiąca ceny ropy naftowej spadają, a wraz z nimi ceny paliw w polskich rafineriach i na stacjach benzynowych. Jednak już jesienią możliwy jest powrót tendencji wzrostowej. Wszystko przez sankcje nałożone na surowce z Rosji i niewiadomą, związaną z dalszą polityką OPEC. Na razie dzięki recesyjnym sygnałom z globalnej gospodarki rynki spodziewają się osłabienia popytu i ceny nieco spadły. Jednak gdy jednocześnie wejdą w życie sankcje i zacznie się zima, sytuacja może się zrobić napięta.
Urząd Ochrony Konkurencji i Konsumentów wszczął postępowania wyjaśniające, sprawdzające działalność pięciu największych domów aukcyjnych w kraju, którymi są: Agra-Art, Desa Unicum, Dom Aukcyjny Polswiss Art, Rempex, a także Sopocki Dom Aukcyjny. UOKiK sprawdzi, jak przebiega współpraca między domami aukcyjnymi a konsumentami.
Inflacja CPI w 2022 r. wyniesie 14,2 proc., w 2023 r. znajdzie się na poziomie 12,3 proc., a w 2024 r. wyniesie 4,1 proc. – wynika z lipcowej projekcji Narodowy Bank Polski.
Przedłużyliśmy tarczę antyinflacyjną do końca października i zapewne przedłużymy ja dalej, zapowiedział w Polskim Radiu 24 rzecznik rządu Piotr Muller.
Miało być tak pięknie, tymczasem koronawirus bynajmniej nie daje za wygraną. Czy w obliczu alarmistycznych informacji ze świata polskie instytucje finansowe powinny podjąć kolejne kroki, zmierzające do ograniczenia ryzyka transmisji zarazka? Jeśli tak, to jakiego rodzaju miałyby to być działania?
NBP spodziewa się, że pod koniec 2023 r. będzie wyraźnie widać trend spadkowy inflacji i wtedy RPP będzie mogła podejmować decyzje o obniżkach stóp procentowych – powiedziała w TVP Info wiceprezes NBP Marta Kightley.
Narodowy Bank Polski zrobi wszystko, by obniżyć wysoką inflację, ale liczy też na działania głównych banków centralnych, które obniżą globalny popyt – powiedziała 5 lipca w Londynie wiceprezes NBP Marta Kightley.
Codziennie ktoś nas pyta: „Będzie recesja, czy nie będzie recesji?”. To nie jest sytuacja binarna, w której recesja jest zła, a brak recesji to zielone światło dla ryzyka. Czeka nas znacznie niższy niż wielu zakładało wzrost gospodarczy, w szczególności w roku 2023, niezależnie od tego, czy pod względem technicznym recesja nastąpi, czy nie. Istotne spowolnienie wzrostu widoczne jest we wszystkich najnowszych statystykach, podkreśla Christopher Dembik z Saxo Banku.
Albania ma nadzieję na odkrycie złóż ropy i wejście do Unii Europejskiej, pisze Witold Gadomski.
Choć prezes NBP Adam Glapiński na piątkowej konferencji prasowej sygnalizował możliwy koniec cyklu podwyżek stóp procentowych w Polsce, to ekonomiści do tych zapowiedzi podchodzą sceptycznie. Większość z nich spodziewa się dalszych podwyżek w okolice 7,0-7,50 proc. m.in. ze względu na słabość złotego i politykę głównych banków centralnych.
Obecnie istotnym czynnikiem ryzyka dla perspektyw gospodarczych w Niemczech i strefie euro jest potencjalne wystąpienie zakłóceń w dostawach gazu, piszą ekonomiści Credit Agricole w najnowszej MAKROMapie. Zgodnie z szacunkami Bundesbanku (banku centralnego Niemiec), ryzyko to jest skoncentrowane w okresie IV kw. 2022 r. – II kw. 2023 r. i może przyczynić się do wystąpienia recesji w Niemczech. W tym kontekście pojawia się pytanie, w jakim stopniu spadek aktywności gospodarczej w Niemczech wywołany tymi zakłóceniami przyczyni się do spowolnienia wzrostu gospodarczego w Polsce, która jest dla ważnym dostawcą półproduktów i komponentów (tzw. dóbr pośrednich) dla Niemiec.
Ostatnie dane wskazują, że skala spowolnienia gospodarczego w Polsce w kolejnych kwartałach może być bardzo wyraźna, mówił na piątkowej konferencji prasowej prezes Narodowego Banku Polskiego Adam Glapiński. Według jego słów, inflacja powróci do celu NBP w 2024 roku, a Rada Polityki Pieniężnej będzie nadal podnosić stopy procentowe, jeśli inflacja będzie rosnąć.
Niektórzy członkowie Rady wskazywali w czerwcu, że Luźniejsza polityka fiskalna będzie działać proinflacyjnie, a wakacje kredytowe będą utrudniać trwałe obniżenie CPI, wskazywali w czerwcu niektórzy członkowie Rady Polityki Pieniężnej – wynika z zapisu przebiegu posiedzenia RPP.
Decyzja Rady Polityki Pieniężnej, którą wyjaśni w piątek na konferencji prasowej prezes NBP Adam Glapiński, została podjęta w momencie, gdy większość porównywalnych banków centralnych – od Węgier, przez Czechy i Rumunię – zaskakiwało jastrzębimi ruchami. Jakiekolwiek uzasadnienie przedstawi Glapiński, raczej nie będzie całkowicie przekonujące dla rynków, ocenili w porannym raporcie analitycy Commerzbanku.
Zarówno w maju i w czerwcu Rada Polityki Pieniężnej podwyższyła stopy procentowe o 75 punktów bazowych. W lipcu podniosła koszt pieniądza o 50 pb. Po dziesiątej od października podwyżce stopa referencyjna NBP będzie wynosić 6,5 proc. Poprzedni raz tak wysokie pułapy osiągała w 2004 roku. Czy to koniec ruchów Narodowego Banku Polskiego?
Rada Polityki Pieniężnej (RPP) podwyższyła stopę stopę referencyjną do 6,50% z 6%. Konsensus rynkowy przewidywał podwyższenie stopy referencyjnej o 75 pb., choć część analityków nie wykluczała większej podwyżki.
Renata Juszkiewicz, prezes POHiD w imieniu Polskiej Organizacji Handlu i Dystrybucji przedstawia stanowisko tej izby w sprawie inflacji i sytuacji branży.
Brytyjski premier Boris Johnson zrezygnował w czwartek ze stanowiska po fali dymisji w jego rządzie.