Łotewskie banki szykują się na wojnę, mogą być przykładem dla Polski
Gubernator banku centralnego Łotwy Mārtiņš Kazāks podkreśla, że Europa już dziś funkcjonuje w realiach wojny hybrydowej – z cyberatakami, sabotażem infrastruktury krytycznej i zagrożeniami dla sieci energetycznych. Dlatego łotewskie banki od kilku lat systematycznie wzmacniają swoją odporność.
Jednym z filarów strategii jest dostęp do gotówki. Bank centralny zobowiązał banki komercyjne do utrzymywania sieci „krytycznych bankomatów”, rozmieszczonych w kluczowych lokalizacjach – zwłaszcza w większych miastach i przy ważnych węzłach komunikacyjnych.
Część z nich została wyposażona w niezależne źródła zasilania, takie jak generatory prądu i systemy awaryjne, które pozwalają działać nawet przy długotrwałych przerwach w dostawach energii.
Równolegle opracowano plany logistyczne dotyczące transportu i dystrybucji gotówki w warunkach kryzysowych, w tym alternatywne trasy i magazyny zapasowe.
Czytaj także: XII edycja raportu ZBP ,,Polska i Europa: inwestycje, bezpieczeństwo, przyszłość”
Łotewski system płatności kartowych offline
Drugim kluczowym elementem są płatności bezgotówkowe. Łotwa wdrożyła system umożliwiający realizowanie tzw. płatności kartowych offline.
Oznacza to, że w wybranych punktach – aptekach, stacjach paliw oraz sklepach spożywczych – transakcje mogą być realizowane nawet bez połączenia z Internetem.
Dane są synchronizowane później, gdy infrastruktura telekomunikacyjna zostanie przywrócona. Takie rozwiązanie ma zagwarantować dostęp do podstawowych dóbr w sytuacji awarii sieci lub cyberataku.
Testy odporności sektora finansowego na cyberataki
Istotnym obszarem są także ćwiczenia i testy odporności. Bank centralny wraz z sektorem komercyjnym prowadzi regularne symulacje kryzysowe, sprawdzając reakcję instytucji finansowych na scenariusze obejmujące ataki cybernetyczne, odcięcie prądu, zakłócenia w systemach płatniczych czy utratę łączności.
Celem jest wypracowanie procedur awaryjnych, jasnego podziału kompetencji oraz szybkiej komunikacji między bankami, regulatorami i rządem.
Łotwa inwestuje także w cyberbezpieczeństwo, wzmacniając ochronę systemów bankowych, centrów danych i infrastruktury płatniczej. Posiadanie zapasowych (duplikowanych) systemów informatycznych, które przejmują pracę głównego serwera w przypadku awarii, ataku cybernetycznego lub przeciążenia, zapasowe centra przetwarzania danych oraz możliwość szybkiego przełączania systemów mają ograniczyć ryzyko paraliżu sektora finansowego.
Łotwa inspiracją dla Polski
Ten model powinien być inspiracją dla Polski. Nasz kraj również leży na wschodniej flance NATO i pełni kluczową rolę logistyczną w regionie.
Polska infrastruktura finansowa jest nowoczesna i silnie zdigitalizowana, co z jednej strony zwiększa efektywność, a z drugiej – podatność na cyberzagrożenia i blackouty.
Inwestycje w bankomaty z zasilaniem awaryjnym, systemy offline oraz regularne ćwiczenia kryzysowe mogłyby wzmocnić stabilność także w Polsce.
