Konflikt handlowy z USA da nowe możliwości?

Konflikt handlowy z USA da nowe możliwości?
Ostatnio wiele mówi się o eskalacji konfliktu handlowego pomiędzy Stanami Zjednoczonymi i Chinami, a obydwie strony grożą wprowadzeniem ceł na rozmaite produkty i towary — od wieprzowiny po samoloty.

“

Problem to kolejny przykład narastającego protekcjonizmu na całym świecie, który niezmiennie jest źródłem potencjalnego ryzyka dla rynków. Niemniej jednak pomimo wymiany werbalnych ciosów pomiędzy prezydentem Stanów Zjednoczonych Donaldem Trumpem a przedstawicielami chińskich władz nie sądzimy, by wojna na słowa miała poważniejszy wpływ na Chiny w dłuższej perspektywie.

Uważamy, że znaczenie wzajemnych relacji handlowych dla obydwu stron powinno zapewnić utrzymanie stabilnych stosunków.

Gdyby relacje między tymi dwoma krajami nie były stabilne, chińskim i amerykańskim spółkom byłoby trudniej zarządzać złożonymi międzynarodowymi łańcuchami dostaw.

Szersza perspektywa

Jednocześnie z optymizmem oceniamy perspektywy rysujące się przed całym regionem, a w szczególności przed pięcioma państwami należącymi do Stowarzyszenia Narodów Azji Południowo-Wschodniej (ASEAN-5) i Indiami. Prognozy na 2018 r. zakładają wzrost gospodarczy w regionie Azji Wschodniej i Pacyfiku na poziomie 6,2%, czyli dwukrotnie wyższym w porównaniu z prognozą wzrostu światowego. To skłania nas do przekonania, że jesteśmy w stanie znaleźć możliwości wśród krajowych spółek na rynkach akcji w Azji Południowo-Wschodniej.

Wyniki naszych analiz sygnalizują, że siłą napędową krajowych rynków w przypadku azjatyckich rynków wschodzących jest w pierwszej kolejności handel wytwarzanymi tam wyrobami, który jest silnie zależny od globalnych łańcuchów wartości skupionych wokół Chin — regionalnego węzła technologicznego. Pośrednia ekspozycja państw ASEAN na Stany Zjednoczone poprzez Chiny jest znacznie mniejsza niż w Azji Północnej, prawdopodobnie w związku z mniej istotną rolą tego regionu w regionalnym łańcuchu dostaw technologii. Wyjątek stanowią Singapur i Wietnam; ten pierwszy kraj ma duży wpływ na regionalny łańcuch dostaw technologii, natomiast drugi odgrywa ważną rolę w branży montażu telefonów komórkowych, a obydwa eksportują do Stanów Zjednoczonych więcej niż inne gospodarki wchodzące w skład ASEAN.

Jeżeli chodzi o inne rynki regionu, nasze prognozy dla indyjskiego rynku akcji są optymistyczne z kilku powodów. Dostrzegamy przestrzeń do wzrostu kursów akcji krajowych spółek, gdy niekorzystny wpływ niedawnych reform rządowych zacznie słabnąć. Co więcej, wzrost populacji klasy średniej w Indiach może wywołać boom konsumpcyjny.

Konsumpcja już teraz generuje niemal 60% indyjskiego produktu krajowego brutto, zatem oparcie gospodarki w większym stopniu na czynnikach krajowych mogłoby zmniejszyć wrażliwość Indii na wpływ czynników zewnętrznych, szczególnie, gdy konflikt handlowy będzie trwał.

Warunki ekonomiczne w Indonezji są pod pewnymi względami podobne do sytuacji w Indiach. Obydwa kraje notują wzrost populacji klasy średniej, która może ewoluować w dużą krajową bazę inwestorów.

Co więcej, napływ bezpośrednich inwestycji zagranicznych do Indonezji wprawdzie wzrósł na przestrzeni ostatnich 15 lat, ale nadal ma mniejszy wkład w produkt krajowy brutto w porównaniu z innymi krajami z tego regionu. Jeżeli konflikt handlowy pomiędzy Stanami Zjednoczonymi i Chinami będzie się utrzymywał, bezpośredni wpływ konfliktu na oparty na czynnikach krajowych indonezyjski rynek akcji prawdopodobnie będzie minimalny, o ile nie dojdzie do eskalacji napięć.

Obecnie interesujemy się zrównoważonymi spółkami skoncentrowanymi na rynku krajowym, które są w stanie uchylić się przed poważniejszymi skutkami problemów handlowych, a do takich spółek zaliczamy niektóre banki z regionu ASEAN z Indonezji i Tajlandii. W związku z tym wykorzystujemy okazje do wyszukiwania wysokiej jakości spółek, które generują większą część swoich zysków w kraju lub w regionie.

Zaspokajanie popytu w Chinach

Choć może wydawać się to sprzeczne z intuicją, sądzimy, że sytuacja ekonomiczna Chin może się ustabilizować w krótkiej i średniej perspektywie dzięki coraz silniejszej pozycji i konsolidacji władzy chińskiego prezydenta Xi Jinpinga. W naszej ocenie ten trend zwiększa szanse na dalsze odchodzenie Chin od szybkiego wzrostu w kierunku wzrostu wysokiej jakości, co może być korzystne dla akcji spółek powiązanych z rynkiem konsumenckim.

Mamy nadzieję na kontynuację dobrze odebranych kroków chińskich władz w kierunku centralizacji władz finansowych, zmniejszania biurokracji i dalszego otwierania sektora finansowego.

Sądzimy, że te zmiany powinny ułatwić Chinom realizację krótkoterminowych celów, do których należą delewarowanie, reformowanie spółek skarbu państwa oraz zaostrzanie regulacji w zakresie ochrony środowiska.

W przeszłości spółki zagraniczne i partnerzy biznesowi narzekali, że zagraniczne przedsiębiorstwa nie są w stanie konkurować w sektorze finansowym z chińskimi spółkami krajowymi na sprawiedliwych zasadach.

W odpowiedzi na te skargi Ludowy Bank Chin obiecał szereg reform, które mają być wdrażane już od czerwca bieżącego roku. Reformy przewidują podwyższenie limitu zagranicznego udziału w chińskich spółkach zajmujących się papierami wartościowymi, zarządzaniem funduszami, kontraktami terminowymi, ubezpieczeniami na życie, leasingiem finansowym, kredytami samochodowymi i finansami konsumenckimi do 51%.

Ludowy Bank Chin ogłosił także plan utworzenia do końca roku połączenia handlowego pomiędzy chińskimi rynkami akcji a Londyńską Giełdą Papierów Wartościowych. Do zakrojonej na tak szeroką skalę rządowej interwencji na rynku podchodzimy jednak z ostrożnością, podobnie jak do możliwego wpływu zmiany na długofalową wydajność chińskiego systemu finansowego.

Sukumar Rajah

Franklin Templeton Emerging Markets Equity