Zielona energia w przemyśle to już konieczność, biznesowa i wizerunkowa

Zielona energia w przemyśle to już konieczność, biznesowa i wizerunkowa
Fot. stock.adobe.com / vchalup
Udostępnij Ikona facebook Ikona LinkedIn Ikona twitter
Polski przemysł zużywa prawie dwa razy więcej energii niż wszystkie krajowe gospodarstwa domowe łącznie. Żeby system energetyczny stawał się bardziej „zielony”, nie wystarczą panele słoneczne na dachach domów i rozwój programów takich jak Mój Prąd. Za boomem konsumenckim muszą pójść inwestycje w OZE w sektorze przemysłowym. Fotowoltaika, jako zadaszenie parkingu czy farmy wiatrowe przy fabrykach, to nie tak odległa przyszłość ‒ prognozują eksperci z firmy Eaton.

Przemysł to jedna z najbardziej energochłonnych gałęzi gospodarki. W latach 2013‒2018 emisja CO2 z instalacji przemysłowych w Europie zmniejszyła się jedynie o 0,3%.

Rosnące ceny energii to jedna z barier w rozwoju polskiego przemysłu. Powodują wzrost kosztów i spadek konkurencyjności

Sektor ten zużywa ogromne ilości energii elektrycznej na zasilanie ciężkiego sprzętu, systemów grzewczych i chłodniczych, oświetlenia czy klimatyzacji. Niektóre surowce w procesie produkcji są podgrzewane nawet do kilkuset stopni Celsjusza.

W procesie przechodzenia na zieloną energię kluczowa będzie modernizacja instalacji i infrastruktury elektroenergetycznej oraz system zachęt i dopłat

Obsługujące te procesy systemy mogłyby być zasilane przez turbiny wiatrowe czy instalacje słoneczne na dachu hali produkcyjnej lub elewacji.

Czytaj także: Kampus Politechniki Świętokrzyskiej wzorem wykorzystania odnawialnych źródeł energii

Zielona energia receptą na kryzys

Rosnące ceny energii to jedna z barier w rozwoju polskiego przemysłu. Powodują wzrost kosztów i spadek konkurencyjności, co jest szczególnie dotkliwe obecnie, gdy firmy starają się przezwyciężyć problemy rynkowe spowodowane pandemią.

Opłacalność OZE będzie więc szybko rosła: źródła odnawialne, takie jak fotowoltaika, pozwalają pozyskać energię taniej, zmniejszać straty mocy i pokrywać zwiększone zapotrzebowanie, gdy drożeją taryfy.

Rozwój OZE zależy od polityki państwa: regulacji i norm związanych z wydajnością urządzeń, ale też dostępnych dla firm programów wsparcia

Mariusz Łoboda, Product Manager w firmie Eaton.

– Coraz więcej firm z sektora przemysłowego będzie w najbliższych latach decydowało się na przejście na energię odnawialną, poprzez budowanie własnych instalacji albo kupowanie zielonej energii w kontraktach bezpośrednio od producenta.

Aukcje gwarantują stabilne dostawy i stałą cenę energii, zaś własne instalacje dodatkowo zapewniają niskie koszty końcowe i niezależność od sezonowych problemów w dostawach energii.

Panele słoneczne zainstalowane w zakładzie czy centrum dystrybucji będą nadal produkowały energię za 15 czy 20 lat. Do tego czasu ogniwa fotowoltaiczne będą jeszcze wydajniejsze i tańsze, jako że przez ostatnią dekadę koszt modułów spadł nawet o 90% – przewiduje Mariusz Łoboda, Product Manager w firmie Eaton.

Czytaj także: Grupa PKO Banku Polskiego wspiera transformację energetyczną Polski

Konkurencja wymusi zmiany

Z roku na rok zwiększa się presja regulacyjna i społeczna związana z ochroną środowiska. W Europie Zachodniej przemysł coraz częściej korzysta z OZE. Także w Polsce przedsiębiorcy szukają alternatywnych źródeł energii, nie tylko ze względów wizerunkowych, ale i biznesowych.

Aukcje gwarantują stabilne dostawy i stałą cenę energii, zaś własne instalacje dodatkowo zapewniają niskie koszty końcowe i niezależność

Korzystanie z OZE często decyduje o przewadze konkurencyjnej na rynkach zagranicznych. Wiele firm wymaga tego od swoich partnerów biznesowych i poddostawców.

– W Polsce transformacja energetyczna przebiega wolniej niż w pozostałych krajach Unii Europejskiej, jednak OZE zaczynają wkraczać do biznesu. Dwa lata temu warszawski Port Lotniczy zainstalował fotowoltaikę, która zaspokaja 1/5 potrzeb energetycznych terminalu. Podobne inwestycje będą pojawiały się także w zakładach i fabrykach.

W procesie przechodzenia na zieloną energię kluczowa będzie modernizacja instalacji i infrastruktury elektroenergetycznej oraz system zachęt i dopłat. Rozwój OZE zależy w dużej mierze od polityki państwa: regulacji i norm związanych z wydajnością urządzeń, ale też dostępnych dla firm programów wsparcia – podsumowuje Mariusz Łoboda.

Czytaj także: Obecny kryzys szansą dla zielonej transformacji. Klub Polska 2025+

Źródło: Eaton Electric