Zagranica: Papierowy tygrys?

Udostępnij Ikona facebook Ikona LinkedIn Ikona twitter

bank.2009.11.foto.53.a.150xPieniądze to rzecz, której nienawidzę. Ale bez nich, nie da się żyć - mawiał Mao Zedong. Dziś, 60 lat po powstaniu komunistycznych Chin, banknoty z jego podobizną stają się gorącym tematem. Bo choć Mao marzył o gospodarce bezpieniężnej, ekonomiści wskazują chińskie juany jako walutę, która zastąpi amerykańskie dolary.

Konrad Godlewski

To preludium do objęcia przez Chiny pierwszego miejsca na liście największych gospodarek. Państwo Środka właśnie odbiera drugie miejsce Japonii, a do mniej więcej 2020 r. prześcignie USA. – Jeśli Chiny utrzymają kurs na wolny rynek, to przyniosą światu dobrą koniunkturę – przewiduje w swej autobiografii Alan Greenspan, były wieloletni szef amerykańskiego FED. – Nasza przyszłość zależy od chińskich reform.

Światowa waluta ludowa

Zamieszanie wokół juana to efekt emisji pierwszych w historii obligacji rządowych denominowanych w chińskiej walucie. Oferta, ogłoszona pod koniec września na giełdzie w Hongkongu, jest uważana za element kampanii przeciw dolarowi. To także krok na rzecz promocji renminbi, czyli „waluty ludowej” – jak brzmi oficjalna nazwa juana.

Stany Zjednoczone mylą się, biorąc za pewnik, że dolar utrzyma dominującą pozycję – skomentował Robert Zoellick, szef Banku Światowego. – Już wkrótce dolar może przestać być środkiem rezerwowym, a na jego miejscu mogą pojawić się euro lub juan.

Renminbi stanie się walutą w pełni międzynarodową w ciągu najbliższych 10 lat – wtórował mu Ha Jiming, główny ekonomista największego chińskiego banku inwestycyjnego CICC. – Będzie odgrywać rolę głównego środka rezerwowego, obok dolara i jena.

Już wiosną tego roku Zhou Xiaochuan, szef centralnego Ludowego Banku Chin (LBCh), obwieścił, że świat potrzebuje nowej, uniwersalnej waluty. „Kryzys obnażył słabości obecnego istniejącego międzynarodowego systemu monetarnego” – napisał w specjalnym eseju po angielsku. W miejsce dolara zaproponował SDR, umowną jednostkę rozrachunkową wprowadzoną przez Międzynarodowy Fundusz Walutowy.

Od tego czasu chińscy ekonomiści chętnie powtarzają tezę Zhou Xiaochuana. Odwołują się także do antyamerykańskiego resentymentu, powszechnego wśród partnerów Państwa Środka w Azji, na Bliskim Wschodzie czy w Ameryce Łacińskiej. Do czasu emisji obligacji w Hongkongu Chińczycy unikali jednak promowania juana. Pekin dba, by nie narażać się – tak jak USA – na oskarżenia o hegemonistyczne zapędy w trzecim świecie.

Ostatnio jednak Chiny śmiało budują antydolarową koalicję. Wraz krajami OPEC oraz Rosją proponują, by dolar przestał być środkiem rozliczeniowym w handlu ropą naftową i innymi surowcami. Pogłoska, że OPEC może zastąpić „zielonego” koszykiem walut, uwzględniając m.in. kurs złota i juana, wywołała gwałtowny spadek kursu USD.

Topniejąca wiara w potęgę USA, to dla Chin świetna okazja do ofensywy. Jeśli zagwarantują wpływ renminbi na cenę ropy czy też na kurs SDR, to sprawią, że świat będzie się z nimi liczył jeszcze bardziej. Wzrośnie pozycja i wycena chińskich przedsiębiorstw w rozmaitych rankingach, zwiększy się zaufanie do chińskiej gospodarki.

Po drugie – jak tłumaczy Ha Jiming – Pekin pragnie zacząć czerpać dochody z tzw. renty emisyjnej, czyli z drukowania pieniędzy na użytek świata. Ameryka od lat czerpie z tego tytułu spore zyski (szacuje się, że to 25 mld dolarów rocznie), a to zdaniem Chińczyków jest głęboko niesprawiedliwe.

Chimeryki życie po życiu

Po trzecie, władze Państwa Środka zaczynają tracić zaufanie do słabnącego dolara. A tymczasem chińskie rezerwy finansowe, sięgające już 2,3 bln dolarów, zamrożone są w znaczniej mierze w amerykańskich obligacjach skarbowych. Pekin pada tu ofiarą ...

Artykuł jest płatny. Aby uzyskać dostęp można:

  • zalogować się na swoje konto, jeśli wcześniej dokonano zakupu (w tym prenumeraty),
  • wykupić dostęp do pojedynczego artykułu: SMS, cena 5 zł netto (6,15 zł brutto) - kup artykuł
  • wykupić dostęp do całego wydania pisma, w którym jest ten artykuł: SMS, cena 19 zł netto (23,37 zł brutto) - kup całe wydanie,
  • zaprenumerować pismo, aby uzyskać dostęp do wydań bieżących i wszystkich archiwalnych: wejdź na aleBank.pl/sklep.

Uwaga:

  • zalogowanym użytkownikom, podczas wpisywania kodu, zakup zostanie przypisany i zapamiętany do wykorzystania w przyszłości,
  • wpisanie kodu bez zalogowania spowoduje przyznanie uprawnień dostępu do artykułu/wydania na 24 godziny (lub krócej w przypadku wyczyszczenia plików Cookies).

Komunikat dla uczestników Programu Wiedza online:

  • bezpłatny dostęp do artykułu wymaga zalogowania się na konto typu BANKOWIEC, STUDENT lub NAUCZYCIEL AKADEMICKI