Zagranica: Co się stało?

Udostępnij Ikona facebook Ikona LinkedIn Ikona twitter

W połowie kwietnia br. złoto nieoczekiwanie trafiło na czołówki gazet - to, co się s tało, wręcz nazwano "krachem na rynku złota". Jego cena nie przeżyła podobnej degrengolady od końca lutego 1983 r. Zanim po kilku dniach nie wzrosła do nieco ponad 1400 dolarów z a uncję, spadła sporo poniżej tej granicy, średnio ok. 10 proc. w dół, ponad 200 dolarów za uncję.

Jerzy Szygiel

Oczywiście niewielu spodziewało się takiego upadku i liczni ekonomiści mieli problemy z wyjaśnieniem zjawiska. Od kryzysu finansowego z 2008 r. złoto, nieustannie drożejące od zamachów w Ameryce z września 2001 r., szczególnie uchodziło za pewną wartość, mającą uchronić inwestorów od kruchości rynków finansowych. Najpopularniejsze opinie prasowe krążą wokół przekonania, że gospodarka światowa najgorsze ma już za sobą, że spadek cen złota to dobry znak. Jednak to wyjaśnienie pozostaje naiwne, jeśli wziąć pod uwagę podstawowe wskaźniki gospodarcze Stanów Zjednoczonych, Europy i Japonii – nic się w nich nie zmieniło w czasie weekendu 13-14 kwietnia 2013 r. i nigdzie nie wyglądają specjalnie optymistycznie.

Odwrotnie: w niedzielę przed czarnym poniedziałkiem ogłoszono kwartalne wyniki gospodarki chińskiej, które wskazują, że roczny wzrost PKB nie wyniesie więcej niż 7,7 proc. (oczekiwano 8 proc.) – można to określić jako nieoczekiwane spowolnienie, chińska gospodarka spowalnia na skutek kryzysu w Europie i u innych kupców i kontrahentów. W każdym razie jest jasne, że Chińczycy będą mniej kupować surowców – w poniedziałek 15 kwietnia br. ceny wielu innych spadły zresztą wraz ze złotem. Obniżenie chińskich zdolności wzrostu było z pewnością pretekstem do orientowania giełdowych zakładów na zniżkę już tydzień wcześniej.

Nie działa na inflację?

Wśród innych powodów krachu wymienia się brak ryzyka inflacji, której widmo miał...

Artykuł jest płatny. Aby uzyskać dostęp można:

  • zalogować się na swoje konto, jeśli wcześniej dokonano zakupu (w tym prenumeraty),
  • wykupić dostęp do pojedynczego artykułu: SMS, cena 5 zł netto (6,15 zł brutto) - kup artykuł
  • wykupić dostęp do całego wydania pisma, w którym jest ten artykuł: SMS, cena 19 zł netto (23,37 zł brutto) - kup całe wydanie,
  • zaprenumerować pismo, aby uzyskać dostęp do wydań bieżących i wszystkich archiwalnych: wejdź na aleBank.pl/sklep.

Uwaga:

  • zalogowanym użytkownikom, podczas wpisywania kodu, zakup zostanie przypisany i zapamiętany do wykorzystania w przyszłości,
  • wpisanie kodu bez zalogowania spowoduje przyznanie uprawnień dostępu do artykułu/wydania na 24 godziny (lub krócej w przypadku wyczyszczenia plików Cookies).

Komunikat dla uczestników Programu Wiedza online:

  • bezpłatny dostęp do artykułu wymaga zalogowania się na konto typu BANKOWIEC, STUDENT lub NAUCZYCIEL AKADEMICKI