Unijne agrofundusze: Jak Kali ukraść krowę…

Udostępnij Ikona facebook Ikona LinkedIn Ikona twitter

nbs.2011.05.foto.078.a.150xIdź banany prostować... Tak w żargonie młodzieżowym mówi się złośliwie do kogoś lekko stukniętego. Do niedawna to powiedzenie miało zastosowanie do unijnych dyrektyw, z których jedna stanowiła, że "...kąt zagięcia bananów nie może być mniejszy niż..."!

Praktyka przynosi więcej dowodów na to, że unijnej biurokracji zagrażała poważna choroba. Całkiem niedawno dziennik „Rzeczpospolita” doniósł (za niemieckim tygodnikiem „Der Spiegel”), że co piąta włoska krowa nie istnieje, a i tak „zarabia” na dopłaty z unijnej kasy. Okazało się, że włoscy chłopi sprzedają co roku mleko pochodzące od 300 tys. krów, których albo nigdy nie było, albo miałyby teraz ponad 80 lat.

Przekręcany pieniądz

Poszukując źródeł pochodzenia rosnących ilości mleka na rynku, śledczy natknęli się na… puste obory. Pochodzące od „wirtualnego stada” mleko jest jednak sprzedawane i przerabiane za pomocą unijnych subwencji na jogurty, sery i twarożki. Na razie ustalono, że nieznani sprawcy w ministerstwie rolnictwa podwyższyli w rejestrze komputerowym średni wiek krów ze 122 do 999 miesięcy, co spowodowało, że rolnicy nadal otrzymywali dopłaty za dawno padłe zwierzęta.

Chodzi o kwoty sięgające kilkudziesięciu milionów euro. UE przeznacza na bezpośrednie dopłaty dla rolników około 50 mld euro rocznie, czyli niemal 50 proc. budżetu. Policja przypuszcza, że mleko pochodzi z Chin lub z Europy Wschodniej i zostało nielegalnie wprowadzone na rynek.

Nie jest to pierwszy przypadek przekrętu, gdy podstępem wyciągane są pieniądze z Brukseli. Komisja Europejska nie czyni żadnej tajemnicy z tego, że corocznie po stronie przychodów Wspólnoty występują ogromne środki ze zwrotów wyłudzonych lub źle wykorzystanych dotacji. Sprawność systemu pomocowego w starych krajach unijnych, które od dawna działają w tym systemie, wynosi co najwyżej 90 proc., żaden z nich nie osiągnął wskaźnika 100 proc.

Krótki kurs manipulacji

Fundusz Spójności jest – co do intencji – adresowany do konkretnych obszarów, ale na cele ogólnowspólnotowe, a więc ponadregionalne. Można nim finansować duże, o wartości powyżej 10 mln euro, projekty w zakresie infrastruktury transportowej oraz ochrony środowiska. Istotne jest określenie w kryteriach dostępu do tych dotacji – nie produktu krajowego brutto (PKB), lecz produktu narodowego brutto (PNB). Zmiana została dokonana przez przedstawicieli Irlandii i obrazuje to, jak łatwo dajemy się manipulować informacjami.

Irlandczycy, będąc jednym z beneficjantów funduszu spójności, zauważyli, że ich dobra sytuacja ekonomiczna może uniemożliwić im korzystanie z niego w przyszłości. Chodziło o zapis dotyczący kryterium dostępu – 90 proc. średniego poziomu PKB na głowę mieszkańca. Irlandczycy skonkludowali, że wobec bardzo wielu bezpośrednich inwestycji zagranicznych wskaźnik PKB nie pokazuje wprost ź...

Artykuł jest płatny. Aby uzyskać dostęp można:

  • zalogować się na swoje konto, jeśli wcześniej dokonano zakupu (w tym prenumeraty),
  • wykupić dostęp do pojedynczego artykułu: SMS, cena 5 zł netto (6,15 zł brutto) - kup artykuł
  • wykupić dostęp do całego wydania pisma, w którym jest ten artykuł: SMS, cena 19 zł netto (23,37 zł brutto) - kup całe wydanie,
  • zaprenumerować pismo, aby uzyskać dostęp do wydań bieżących i wszystkich archiwalnych: wejdź na aleBank.pl/sklep.

Uwaga:

  • zalogowanym użytkownikom, podczas wpisywania kodu, zakup zostanie przypisany i zapamiętany do wykorzystania w przyszłości,
  • wpisanie kodu bez zalogowania spowoduje przyznanie uprawnień dostępu do artykułu/wydania na 24 godziny (lub krócej w przypadku wyczyszczenia plików Cookies).

Komunikat dla uczestników Programu Wiedza online:

  • bezpłatny dostęp do artykułu wymaga zalogowania się na konto typu BANKOWIEC, STUDENT lub NAUCZYCIEL AKADEMICKI