Gaz ziemny i atom uznane za „zielone” źródła energii; KE przyjęła projekt taksonomii

Gaz ziemny i atom uznane za „zielone” źródła energii; KE przyjęła projekt taksonomii
Fot. stock.adobe.com/doganmesut
Udostępnij Ikona facebook Ikona LinkedIn Ikona twitter
Komisja Europejska w środę przyjęła projekt tak zwanej taksonomii, który uwzględnia rolę gazu i energii nuklearnej w transformacji energetycznej. "Projekt aktu uwzględnia szereg postulatów Polski. Jest dla nas korzystny" - powiedział Stały Przedstawiciel Polski przy UE Andrzej Sadoś.

Uwzględnienie gazu i energii nuklearnej oznacza, że inwestycje w te źródła odegrają dużą rolę w transformacji energetycznej. Będzie na nie można pozyskać pieniądze od UE i na rynkach finansowych.

„Biorąc pod uwagę opinie naukowe i obecny postęp technologiczny, Komisja uważa, że w okresie przejściowym (transformacji energetycznej – przyp. red.) rolę odegrają inwestycje prywatne w działalność związaną z gazem i energią jądrową. Wybrane działania związane z gazem i energią jądrową są zgodne z celami klimatycznymi i środowiskowymi UE oraz pozwolą nam przyspieszyć odejście od bardziej zanieczyszczających źródeł, takich jak węgiel, w kierunku przyszłości neutralnej dla klimatu, opartej głównie na odnawialnych źródłach energii” – podała Komisja.

Z projektu zadowolona jest Polska

„Projekt aktu uwzględnia szereg postulatów Polski i innych państw członkowskich w odniesieniu do gazu i energii atomowej. Jest dla nas korzystny, bardziej nawet od propozycji wyjściowej z 31 grudnia. Mamy nadzieję, że regulacja znajdzie teraz większość w Parlamencie Europejskim” – powiedział Stały Przedstawiciel Polski przy UE Andrzej Sadoś. Z informacji PAP wynika, że Polska składała do projektu poprawki, z których duża część została uwzględniona.

Zgodnie z projektem w taksonomii zostaną uwzględnione projekty, zarówno w przypadku gazu, jak i energii jądrowej, które przyczyniają się do przejścia na neutralność klimatyczną. W przypadku energii jądrowej muszą spełniać wymogi bezpieczeństwa jądrowego i środowiskowego, a w przypadku gazu przyczyniać się do przejścia z węgla na odnawialne źródła energii. Do założeń mają zastosowanie bardziej szczegółowe warunki, które zostały określone w projekcie.

Po przetłumaczeniu na wszystkie języki urzędowe UE projekt zostanie formalnie przekazany współprawodawcom – Radzie i Parlamentowi Europejskiemu.

Czytaj także: Cztery kraje unijne wzywają KE, by nie kwalifikowała gazu jako „zielonego” źródła energii >>>

Parlament i Rada (które przekazały Komisji uprawnienia do przyjmowania aktów delegowanych na mocy rozporządzenia w sprawie taksonomii) będą miały cztery miesiące na zbadanie dokumentu i ewentualny sprzeciw. Obie instytucje mogą zażądać dodatkowych dwóch miesięcy na kontrolę.

Rada będzie miała prawo sprzeciwić się wzmocnioną większością kwalifikowaną, co oznacza, że co najmniej 72 proc. państw członkowskich (tj. co najmniej 20 państw członkowskich) reprezentujących co najmniej 65 proc. ludności UE musi sprzeciwić się aktowi delegowanemu. Parlament Europejski może sprzeciwić się większością głosów swoich członków głosujących przeciw na posiedzeniu plenarnym (co najmniej 353 posłów).

Czytaj także: Komisja Europejska chce uznać gaz ziemny i atom za zielone źródła energii >>>

Jeżeli żaden ze współprawodawców nie wyrazi sprzeciwu, projekt wejdzie w życie i zacznie obowiązywać od 1 stycznia 2023 r.

Zdaniem unijnych dyplomatów tekst prawdopodobnie uzyska poparcie większości rządów, ale uznanie energii nuklearnej i gazu za „zielone” jest krytykowane przez organizacje ochrony środowiska. 

Źródło: PAP BIZNES