Temat numeru: Realpolitik blokuje unię bankową

Udostępnij Ikona facebook Ikona LinkedIn Ikona twitter

"Idźcie tropem pieniędzy!" - mawiał najważniejszy, poufny informator do prowadzących w sprawie skandalu Watergate śledztwo dziennikarzy "Washington Post" Boba Woodwarda i Carla Bernsteina. W pragmatycznym, amerykańskim podejściu prześledzenie trajektorii sum wydanych przez polityków administracji Nixona mogło wyjaśnić - i w dużej mierze wyjaśniło - mroczne manewry polityczne Waszyngtonu. Zagadki europejskich banków, problemów euro, kryzysu sektora bankowego i oporów, na jakie trafia plan utworzenia europejskiego systemu nadzoru bankowego, a następnie paneuropejskiej unii bankowej powinny na pozór być łatwiejsze do rozumienia, gdyby pójść takim praktycznym tropem i przyjąć, że gwarancje dla pieniędzy, jakimi operują instytucje finansowe, wyjaśniają konieczność przyjęcia proponowanych przez eurokratów rozwiązań.

Z BRUKSELI Marta Fita-Czuchnowska

A jednak trop finansowy nie daje pojęcia o tym, na jakie rafy natrafia plan unii bankowej. Dziennikarze obserwujący wysiłki Brukseli zamiast iść śladem pieniędzy, muszą przyjąć, że polityka narodowa, perspektywy wyborów, solidarność krajów UE czy też raczej fakt, że jak przychodzi do realizacji planów finansowych ustępuje ona narodowym partykularyzmom, rzucają lepsze światło na perypetie z powołaniem do życia tego pomysłu.

” ]

Brak woli politycznej (?)

Wspólny marsz ku unii bankowej, uznany niedawno przez europejskich przywódców za kierunek przesądzony, a przy tym jedno z najważniejszych rozwiązań, które ma zaradzić kryzysowi strefy euro, przerywając „spiralę śmierci” łączącą sektor bankowy i finanse publiczne państw, jakoś przerodził się w zbiorowe dreptanie w miejscu. „Spirali śmierci” – wedle określenia „The Economist” – czyli toksycznego powiązania popadających w tarapaty banków i kondycji finansów państw nadal nie przerwano, a ryzyko, jakie ona stanowi dla całej strefy euro, nadal pozostaje głównym powodem, dla którego należałoby iść tropem pieniędzy uciekających z budżetów zagrożonych państw oraz z banków peryferyjnych krajów Unii ku ich centralom. W Europie zawodzi jednak wola polityczna, konieczna do implementacji projektu bankowego. Przewodniczący Rady UE Herman van Rompuy wezwał w alarmistycznych wystąpieniach państwa członkowskie do „zachowania poczucia, że (unia bankowa) jest sprawą pilną” i nie ma czasu do stracenia, jeśli bowiem projekt ten nie ujrzy szybko światła dziennego, pewne kraje znajdą się znów nad przepaścią, a całej strefie euro zagrozi kolejny kryzys. Oficjalnie adresowane do wszystkich aktorów Unii apele Rompuya było cienko zawoalowaną krytyką Niemiec, co zresztą ogłosili natychmiast komentatorzy mediów, a belgijski dziennik „Le Soir” dodał też, że komunikat przeznaczony jest również dla Polski, która też straciła zainteresowanie uczestnictwem w bankowym nadzorze europejskim.

Najistotniejszy jest jednak opór Niemiec, które stały się elokwentnym i skutecznym krytykiem unii bankowej. KE na użytek Berlina czyni w negocjacjach ciche ustępstwa, których zakres pozostaje nieznany, ale są one na tyle trudne i tak dalece blokują wypracowywanie szczegółów unii bankowej, że prasa belgijska nazwała Niemcy „hamulcowym” tego projektu.

Rozbieżność zdań

W sprawie unii Berlin nie może się porozumieć przede wszystkim z drugim wielkim motorem UE, czyli Paryżem; 22 września podczas wspólnej konferencji prasowej w Asperg w Niemczech kanclerz Angela Merkel i prezydent Francji Francois Hollande zamanifestowali po raz kolejny różnice stanowisk. „Im szybciej, tym lepiej” – mówił o wdrożeniu projektu bankowego Hollande. Paryż chce, ...

Artykuł jest płatny. Aby uzyskać dostęp można:

  • zalogować się na swoje konto, jeśli wcześniej dokonano zakupu (w tym prenumeraty),
  • wykupić dostęp do pojedynczego artykułu: SMS, cena 5 zł netto (6,15 zł brutto) - kup artykuł
  • wykupić dostęp do całego wydania pisma, w którym jest ten artykuł: SMS, cena 19 zł netto (23,37 zł brutto) - kup całe wydanie,
  • zaprenumerować pismo, aby uzyskać dostęp do wydań bieżących i wszystkich archiwalnych: wejdź na aleBank.pl/sklep.

Uwaga:

  • zalogowanym użytkownikom, podczas wpisywania kodu, zakup zostanie przypisany i zapamiętany do wykorzystania w przyszłości,
  • wpisanie kodu bez zalogowania spowoduje przyznanie uprawnień dostępu do artykułu/wydania na 24 godziny (lub krócej w przypadku wyczyszczenia plików Cookies).

Komunikat dla uczestników Programu Wiedza online:

  • bezpłatny dostęp do artykułu wymaga zalogowania się na konto typu BANKOWIEC, STUDENT lub NAUCZYCIEL AKADEMICKI