Temat numeru: Euro 2012 Wrocław przed czeskim „najazdem”

Udostępnij Ikona facebook Ikona LinkedIn Ikona twitter

eds.k1.2012.foto.14.a.250xPodczas Euro 2012 we Wrocławiu zaplanowano trzy mecze fazy grupowej z udziałem reprezentacji Czech. Pół biedy mecze z Rosją czy Grecją, ale trzeci i ostatni mecz decydujący o ewentualnym wyjściu z grupy to mecz Czechy-Polska. Według szacunków władz miasta 16 czerwca do Wrocławia może przybyć nawet 150 tys. kibiców futbolu.

Maciej Mitręga

Nie wszyscy są zadowoleni z takiego obrotu sprawy. Zdaniem wielu, goście zza południowej granicy nie są szczególnie zamożni, co więcej, mając możliwości noclegów po drugiej stronie Sudetów przybędą do stolicy Dolnego Śląska bezpośrednio przed meczami.

eds.k1.2012.foto.15.a.250xKto na tym zarobi?

Opinię powyższą podziela znany czeski internacjonał Tomas Rosicky, klubowy kolega Macieja Szczęsnego z Arsenalu Londyn będący kapitanem drużyny naszych najgroźniejszych rywali. Jakie wyzwanie, niezależnie od trafności prognoz, stanowi Euro dla miasta, najlepiej obrazują statystyki – dotąd Wrocław odwiedzało średniorocznie blisko pół miliona turystów rocznie, z czego blisko 2/3 sprowadzały tutaj sprawy biznesowe, a nie typowa turystyka. Już dzisiaj pewne jest, że ten wynik ulegnie poprawie, lecz otwarte pozostaje pytanie, czy uda się wypromować miasto na dłużej i stworzyć wśród południowych sąsiadów modę na Wrocław. Takie zadanie stawia sobie szefowa miejskiego biura ds. Euro 2012 Hanna Domagała.

eds.k1.2012.foto.15.b.250xCzech, Lech…

Drugą znaczącą grupę kibiców, którzy powinni dopisać, stanowią Rosjanie. Wskazują na to doświadczenia niedawnej walki bokserskiej pomiędzy Witalijem Kliczko i Tomaszem Adamkiem, która zgromadziła na trybunach miejscowego stadionu zamożnych przybyszy zza wschodniej granicy. W opinii prezydenta Rafała Dutkiewicza, grecki kryzys może niekorzystnie rzutować na frekwencję synów Hellady, ale Ci, którzy przybędą, potrafią się bawić… Hotel Monopol, który w przeszłości gościł takie sławy, jak Marlena Dietrich czy Pablo Picasso, będzie siedzibą reprezentacji Czech, która rozegra we Wrocławiu wszystkie mecze grupowe. Jego centralne położenie – opodal Dworca Głównego, Wyspy Słodowej i Starego Miasta oznacza, że o ile kibice dopiszą i zechcą być możliwie blisko swoich idoli, główne arterie komunikacyjne staną w obliczu poważnej próby. Już dzisiaj eksperci twierdzą, że obok Warszawy, to właśnie Wrocław będzie najbardziej niewydolny komunikacyjnie.

eds.k1.2012.foto.15.c.250xWąskie gardło transport

Jeżeli potwierdzą się prognozy zakładające, że czescy kibice zrezygnują z noclegów we Wrocławiu, oznacza to, że znaczna ich część przybędzie własnymi samochodami. To z myślą o nich wydzielono 17 dodatkowych stref parkowania. Docelowo Beata Pierre – odpowiedzialna we wrocławskim biurze ds. Euro 2012 za transport i komunikację, planuje wygospodarowanie minimum 7 tys. dodatkowych miejsc parkingowych. Wszystkie one będą jednak oddalone od stadionu. Co zatem z dojazdem do areny zmagań piłkarskich? Dotąd sprawny dojazd zapewnia pięć linii tramwajowych, a szósta jest w budowie. Dodatkowe wsparcie tego potencjału stanowią cztery linie autobusowe. Częstotliwość kursowania – ok. 10 min – tak jak w trakcie meczu Polska-Włochy gwarantuje właściwą przepustowość. Niezależnie od tego kursować będą wahadłowe połączenia obsługujące relację centrum-stadion i lotnisko-stadion. Po meczu częstotliwość kursowania w kierunku centrum zostanie zwiększona nawet do dwóch minut. Autobusy całą wytyczoną trasę pokonywać będą wyznaczonym pasem ruchu, co do minimum zredukuje niebezpieczeństwo stania w korkach. Trwają rozmowy z koleją, zmierzające do zwiększenia częstotliwości odjazdów pociągów ze stacji przy stadionie.

eds.k1.2012.foto.15.d.250xStrefy kibica

Nie wszyscy spośród tych, którzy przybędą do Wrocławia zdołają zaopatrzyć się w bilety wstępu na stadion. Wspólne przeżywanie emocji zapewnią im strefy kibica, z największą położoną w Rynku, na Placu Solnym i ul. Świdnickiej. Inwestycja rzędu 10 mln zł zapewni jednorazowo godziwe warunki do oglądania meczów 30 tys. fanów. Wprawdzie obowiązki finansowania tego projektu spoczywają na miastach gospodarzach, ale UEFA wzięła na siebie dostarczenie sceny i głównego telebimu, który – jak informuje Hanna Domagała – stanie w północno-wschodnim narożniku Rynku. Ponadto federacja zrefunduje wydatki na utrzymanie strefy do kwoty 750 tys. euro. Na ostatni mecz przewidziano zamontowanie dużego telebimu na Wyspie Słodowej. Niezależnie od planów magistratu sponsor Euro 2012 firma Carlsberg szuka optymalnej lokalizacji dla miasteczka kibiców.

eds.k1.2012.foto.16.a.250xInwestycje

Nie wszystkie z zaplanowanych na turniej inwestycje uda się sfinalizować. Sztandarowy projekt, jakim jest remont i rozbudowa wizytówki miasta – zabytkowego Dworca Głównego nakładem 300 mln zł, przedłuży się nie tylko ze względu na procedury, które pozwoliły podjąć prace dopiero w 2010 r. Już w trakcie remontu ujawniono bowiem pod wierzchnimi warstwami tynku i farb wartościowe polichromie i elementy architektury, których rekonstrukcję powierzono blisko setce wytrawnych konserwatorów. Znacząco zmodernizowano i usprawniono układ komunikacyjny w mieście dzięki Obwodnicy Autostradowej Wrocławia, zrealizowany ze środków rządowych kosztem 4 mld zł. Miasto rozbudowało Obwodnicę Śródmiejską oraz stanowiącą arterię spinającą stadion z centrum ul. Lotniczą. Osobny rozdział to port lotniczy, gdzie poza remontem i rozbudową dróg kołowania wybudowano sumptem 300 mln zł drugi terminal, dzięki czemu liczba operacji lotniczych przeprowadzanych w ciągu godziny wzrosła do 35, a przepustowość roczna uległa podwojeniu do pułapu 3 mln pasażerów. Tramwaje poruszające się własną ścieżką nie były dotąd wolne od ograniczeń, jakie dla ruchu miejskiego stanowi sygnalizacja świetlna. Na czas turnieju linia tramwajowa kursująca na trasie centrum-stadion uzyska priorytet zielonego światła, zagwarantowany przez wdrożony kosztem 110 mln zł Inteligentny System Transportu, kaskadowo wspomagający również (informacje o korkach) transport indywidualny.

eds.k1.2012.foto.16.b.250xZróżnicowane rokowania

Stadion stanowiący główną arenę turniejowych zmagań przeszedł próbę ognia już dwakroć. Potwierdził walory inwestycji, którą nie bez zawirowań i kłopotów wykonawczych miasto sfinalizowało kosztem 853 mln 423 tys. zł. Inauguracja obiektu nastąpiła 11 września ub. r. podczas walki bokserskiej o mistrzostwo świata Adamek-Kliczko, zaś piłkarskie przetarcie stanowił ligowy mecz Śląsk Wrocław-Lechia Gdańsk, który odbył się 28 października 2011 r. Na stadionie, który podczas Euro 2012 będzie mógł przyjąć jednorazowo 40 610 kibiców, zlokalizowano parking o pojemności 4500 pojazdów, 36 punktów gastronomicznych, restaurację, 256 stanowisk handlowych i pomieszczenia biurowe o łącznej powierzchni 9500 m2. Już dzisiaj wiadomo, że po turnieju pierwszymi lokatorami na obiekcie będą Dolnośląski OZPN oraz klub piłkarski Śląsk Wrocław. Strome trybuny gwarantują dobrą widoczność z każdego miejsca, a z najwyższych miejsc na koronie stadionu można dodatkowo sycić oczy imponującym widokiem Mostu Milenijnego. Samo otoczenie stadionu wymaga jeszcze pracy, ale organizatorzy zapewniają, że zdążą. Centrum i okolice rynku robią wrażenie, że mogą gości przyjąć już dzisiaj, chociaż od czeskich dziennikarzy słyszałem opinie, że zbyt mało tablic informacyjnych sprawia, że w ruchu kołowym bez nawigacji ani rusz. Trasy dojazdowe, z najbardziej popularnymi Praga-Hradec Kralove-Na-chod-Kłodzko, czy alternatywnymi przez Liberec do Zgorzelca cechuje niewielka przepustowość, a wyprzedzanie w tych warunkach zwłaszcza w zestawieniu z agresywnym stylem jazdy polskich kierowców, przypomina szkołę przetrwania. Czasu pozostało niewiele, ale przy dobrej organizacji i pełnej koordynacji zadań, to może być udane przedsięwzięcie, które na lata da miastu znaczący impuls rozwoju.