Suma wszystkich strachów na rynku najmu mieszkań

Suma wszystkich strachów na rynku najmu mieszkań
Fot. stock.adobe.com / Roman-Babakin
Udostępnij Ikona facebook Ikona LinkedIn Ikona twitter
W polskiej polityce mieszkaniowej najważniejsze jest zdecydowanie się czy wspieramy własność mieszkań czy też korzystanie z nich – mówili uczestnicy dyskusji po prezentacji raportu Programu Analityczno-Badawczego p.t. „Możliwości nabywcze gospodarstw domowych na rynku mieszkaniowym w perspektywie wieloletniej. Ujęcie międzynarodowe”. Tymczasem wiele wskazuje na to, że po turbulencjach na rynku kredytów hipotecznych mogą się pojawić brzemienne w skutkach zmiany na rynku najmu mieszkań.

Polacy uważają inwestowanie w nieruchomości, szczególnie w mieszkania na wynajem, za najpewniejszy sposób oszczędzania w naszym kraju.

Ten sposób odkładania pieniędzy jest ich zdaniem lepszy od inwestowania w akcje, obligacje czy jednostki funduszy inwestycyjnych, nie mówiąc już o lokatach bankowych, mówiono podczas dyskusji.

Jednak jak zauważyła dr hab. Magdalena Załęczna, prof. Uniwersytetu Łódzkiego, pod której kierunkiem powstał wspomniany raport, przed osobami, które zdecydowały się na inwestowanie w mieszkania na wynajem rysuje się niepewna przyszłość.

Zapowiadane jest bowiem wprowadzenie nowych podatków, które obciążą posiadaczy tego typu nieruchomości.

Od stycznia tylko ryczałt

Możliwe, że pojawi się podatek od wartości nieruchomości. Zdaniem prof. Waldemara Rogowskiego wcześniej czy później tym podatkiem będą objęte drugie, trzecie i każde kolejne posiadane mieszkanie. To oczywiście wpłynie na opłacalność najmu.

Tymczasem już od stycznia 2023 roku zaczną obowiązywać w ramach Polskiego Ładu przepisy podatkowe, które mocno ograniczą opłacalność najmu już od Nowego Roku.

Właściciele wynajmowanych mieszkań, którzy nie prowadzą działalności gospodarczej w tym zakresie będą mogli płacić podatek tylko w formie ryczałtu od przychodów ewidencjonowanych. Będzie to  „czyste opodatkowanie przychodów”, bez możliwości odliczania kosztów uzyskania przychodu.

Co oznacza, że nie będzie można odliczać  kosztów związanych z nabyciem nieruchomości, rat kredytów, amortyzacji. Nie będzie też możliwe skorzystanie z kwoty wolnej od podatku.

Cena maksymalna za m2 wynajmowanego mieszkania

Można też sobie wyobrazić wprowadzenie wysokiego podatku od mieszkania, które nie jest wynajmowane. To rozwiązanie akurat zwiększyłoby podaż mieszkań pod wynajem na rynku. 

Ale to nie koniec wszystkich strachów przed inwestującymi w mieszkania na wynajem.

Są pomysły niektórych polityków aby wprowadzić ochronę lokatora wynajmującego mieszkanie, na podobnych zasadach jak to ma miejsce w kilku krajach w Zachodniej Europie. Polegałoby to na wyznaczeniu ceny maksymalnej za metr kwadratowy wynajmowanego mieszkania.

„To by kompletnie zrujnowało rynek najmu w Polsce”  mówił prof. Waldemar Rogowski.

Do webinarium podczas, którego zaprezentowano raport „Możliwości nabywcze gospodarstw domowych na rynku mieszkaniowym w perspektywie wieloletniej. Ujęcie międzynarodowe” jeszcze będziemy wracali na portalu BANK.pl.

Czytaj także: Dostępność mieszkań w Polsce daleko za państwami Europy Zachodniej>>>

Robert Lidke
Robert Lidke, redaktor naczelny portalu Bank.pl, współtwórca pierwszego magazynu biznesowego w polskich mediach elektronicznych – Radio Biznes, nadawanego w radiowej Jedynce od jesieni 1989 r. Inicjator utworzenia i szef portalu ekonomicznego Polskiego Radia gospodarka.polskieradio.pl, były redaktor naczelny Naczelnej Redakcji Gospodarczej Polskiego Radia, ostatni redaktor naczelny Gazety Prawnej przed jej połączeniem z Dziennikiem.

Źródło: BANK.pl