Stagflacja: celem inwestorów powinno być utrzymanie wartości środków, a nie wysokie zyski

Stagflacja: celem inwestorów powinno być utrzymanie wartości środków, a nie wysokie zyski
Michał Szymański. Źródło: VIG / C-QUADRAT TFI.
Udostępnij Ikona facebook Ikona LinkedIn Ikona twitter
Rozpoczęty w 2008 r. eksperyment dobiega końca. Polityka zerowych stóp procentowych, zerowej inflacji i nieskończonej płynności doprowadziła do anomalii w wielu sektorach gospodarki oraz do powstania tzw. baniek na rynkach finansowych. Na rynku amerykańskim w ciągu dwóch lat podwoiła się liczba spółek zombie – niebędących w stanie pokryć odsetek od swojego zadłużenia z przychodów operacyjnych. Wszystko to powoduje, że wracamy do reżimu niższej płynności, wysokiej inflacji i trudniejszego dostępu do kapitału (wysokie stopy procentowe) z pełnymi tego konsekwencjami, pisze Michał Szymański, prezes Zarządu VIG / C-QUADRAT TFI.

W marcu kreśliliśmy ryzyka scenariusza stagflacyjnego. Dzisiaj, analizując ścieżkę inflacji (9,78%) oraz wzrostu gospodarczego na świecie (2,90%) widzimy, że scenariusz ten właśnie się materializuje.

Stagflacja jest okresem, kiedy wszystkie klasy aktywów zachowują się negatywnie w sposób zsynchronizowany – czego obecnie doświadczamy

Światową gospodarkę czeka recesja, w USA już odnotowujemy spadki PKB, Polska również zmierza w tym kierunku, jednak jest to odsunięte w czasie przez transfery socjalne, które podtrzymują konsumpcję.

Skokowy wzrost inflacji na świecie

Globalnie mamy do czynienia z bezprecedensową sytuacją na rynku żywności – największa dwuletnia zmiana procentowa cen w 75-letniej historii rynku towarowego. Zmienność jest znacznie większa niż w latach ‘70. Stąd skokowy wzrost inflacji, z którym mamy obecnie do czynienia.

Wyższe ceny surowców (…) utrzymają się dłużej, nawet jeśli spadną w średnim terminie z powodu ryzyka recesji

Ze względu na dynamikę obecnego ruchu, prawdopodobnie dynamika w kolejnych latach będzie niższa, ale ze względu na problemy strukturalne na rynku żywności nie oczekujemy negatywnej kontrybucji do wskaźnika inflacji.

Wyższe ceny surowców również utrzymają się dłużej, nawet jeśli spadną w średnim terminie z powodu ryzyka recesji. Przed nami kolejny rok bardzo wysokiej zmienności na rynkach surowców. Dodatkowo w Polsce inflacja bazowa zbliża się do poziomu 10%, co w połączeniu z programami socjalnymi, których utrzymania należy się spodziewać w roku wyborczym spowoduje, że o powrocie do celu inflacyjnego na poziomie 2,5% możemy myśleć dopiero w perspektywie 3 – 4 lat.

Czytaj także: Główna ekonomistka EBOiR: Polsce grozi stagflacja, ale możemy zyskać na zmianach w światowym systemie dostaw

Europejski proces podwyżek stóp procentowych

Europejski Bank Centralny rozpoczął proces podwyżek stóp procentowych – obecnie 2 pkt proc. poniżej FED funds, natomiast ostatni odczyt inflacji w strefie euro okazał się wyższy niż w USA, a inflacja PPI w Niemczech zbliża się do +50% r/r.

W ciągu ostatniego kwartału sytuacja zmieniła się diametralnie: rentowności polskich obligacji spadły zbyt mocno (…) Polski rynek akcji jest w chwili obecnej bardzo tani wskaźnikowo, ale boryka się z problemami strukturalnymi

Zatem z jednej strony EBC powinien agresywnie zacieśniać politykę monetarną aby zwalczyć inflację, ale drugiej wyższe stopy procentowe powodują wzrost kosztów finansowania, co dotyka najbardziej zadłużone państwa jak np. Włochy, których dług do PKB wynosi 150%, a rentowności obligacji 10-letnich przekroczyły 4% (niemal 4-krotny wzrost od początku 2022 r.).

W czerwcu polskie papiery skarbowe prezentowały się bardzo atrakcyjnie (silny trend wzrostu stóp procentowych, wysokie rentowności obligacji, komunikaty o stabilizacji wskaźnika CPI, wczesna faza zacieśniania monetarnego przez główne banki centralne).

W ciągu ostatniego kwartału sytuacja zmieniła się diametralnie: rentowności polskich obligacji spadły zbyt mocno, RPP komunikuje koniec cyklu podwyżek stóp procentowych, inflacja nie tylko nie hamuje, ale dalej przyspiesza, natomiast główne banki centralne przyspieszają cykl zacieśniania polityki monetarnej.

Polski rynek akcji jest w chwili obecnej bardzo tani wskaźnikowo, ale boryka się z problemami strukturalnymi – mamy zbyt duży udział branż cyklicznych i spółek z udziałem skarbu państwa i zbyt niski sektorów innowacyjnych.

Czytaj także: Prezes PFR: przyszły rok może przynieść w Polsce stagflację

Inwestorzy a stagflacja

Stagflacja jest okresem, kiedy wszystkie klasy aktywów zachowują się negatywnie w sposób zsynchronizowany – czego obecnie doświadczamy. Głównym celem inwestorów powinna być więc próba minimalizacji realnej erozji posiadanych oszczędności, a nie walka o osiąganie wysokich zysków. Dopiero po okresie stagflacji zazwyczaj na rynku pojawia się mnóstwo okazji inwestycyjnych.

Okresy dwucyfrowej inflacji pokazują, że nie jest to korzystny okres ani dla akcji, ani dla obligacji. Dla obligacji inflacja musi znaleźć się na umiarkowanym poziomie, aby ta klasa aktywów przynosiła realne dodatnie stopy zwrotu. Po szoku inflacyjnym (dwucyfrowa inflacja), rynek akcji reaguje w pierwszej kolejności – pojawiają się realne dodatnie stopy zwrotu.

Michał Szymański,

prezes Zarządu VIG / C-QUADRAT TFI.

Źródło: aleBank.pl