Rynek bankowy: W czasie kryzysu

Udostępnij Ikona facebook Ikona LinkedIn Ikona twitter

Sporo wydarzyło się w światowym systemie finansowym, czego skutki nie ominęły również naszego kraju. Rok temu iewielu specjalistów wierzyło w czarne wizje malkontentów, a w bankach można było bez większego problemu uzyskać kredyt, nawet przy wątpliwej pewności pracy czy jakości zabezpieczeń. Teraz wszystko się zmieniło.

JAN MAZUREK

Dziś mamy do czynienia z sytuacją odmienną, również skrajną, kiedy banki, ograniczając akcję kredytową, postawiły progi na poziomie trudnym do przebrnięcia nawet dla potentatów finansowych. Jest w tym wiele racji, bowiem trudno znaleźć osobę, która może pochwalić się pewną posadą. Planowanie ścieżki zawodowej jest akademickim banałem wpajanym młodym ludziom, jeszcze optymistycznie patrzącym w przyszłość, na uczelniach lub podczas konferencji prowadzonych przez teoretyków życia. W tak niepewnych czasach rzetelna ocena zdolności kredytowej jest trudniejsza, niż podczas prosperity gospodarczej. Systemy scoringowe nie są sparametryzowane na być może największą recesję gospodarczą od 80 lat. Niewielu pracowników departamentów kredytowych potrafi oszacować dziś ryzyko – dlatego lepiej odłożyć, załatwić odmownie kolejny wniosek kredytowy. kutki takich postaw będą miały negatywne konsekwencje dla sektora bankowego w przyszłości.

NIEJEDNOZNACZNY POCZĄTEK ROKU

Wiemy już, że pierwszy kwartał tego roku nie był pomyślny dla polskiego sektora bankowego. Był to w głównej mierze efekt wzrostu trudności w pozyskaniu finansowania na międzybankowych rynkach finansowych oraz pogorszenie sytuacji gospodarczej na świecie – również w Polsce.

Rok 2008 kończyliśmy w minorowych nastrojach, chociaż decydenci zapewniali nas, że „nasza chata z kraja”. Niemniej pierwszy kwartał tego roku przyniósł bankom dalszy wzrost sumy bilansowej do poziomu 958,2 mld zł, tj. o 3,1 proc. Ale jest to ponad dwukrotnie niższe tempo wzrostu niż w ubiegłym roku. Należy jednak zauważyć, że aktywa naszych banków wzrastały, kiedy w innych krajachrenomowane banki bankrutowały lub prosiły o wsparcie ieniędzmi podatników. Ten wzrost to głównie zasługa zwiększenia stanu należności od sektora niefinansowego o 32 mld zł oraz wzrost o 8,2 mld zł pozycji „papiery wartościowe”.

Największą pozycją pasywów są zobowiązania wobec sektora niefinansowego, które sięgnęły kwoty 468,6 mld zł i były o 18 mld zł wyższe niż kwartał wcześniej oraz o blisko 75 mld wyższe niż na koniec marca 2008 r. Druga istotna tu pozycja to zobowiązania wobec sektora finansowego, które dla banków komercyjnych osiągnęły 230,7 mld zł i były wyższe o 53 proc. w porównaniu z analogicznym okresem roku ubiegłego. Jest to przede wszystkim efekt wzrostu zobowiązań walutowych banków wobec ich zagranicznych spółek matek, wywołanych osłabieniem złotego. Przy jednoczesnym spadku należności w ciągu 12 miesięcy ze 104,2 mld zł do 74,2 mld zł powiększyło się ujemne saldo w rozliczeniach banków komercyjnych z sektorem finansowym, co spowodowało wzrost uzależnienia banków od sytuacji na rynku finansowym. Kapitały własne oraz zobowiązania podporządkowane banków komercyjnych wzrosły o 2 mld zł w ciągu 3 pierwszych miesięcy tego roku oraz o 13,6 mld zł w porównaniu z pierwszym kwartałem roku ubiegłego i na koniecI kwartału 2009 r. stanowiły 79,3 mld zł.

KREDYTY

W pierwszym kwartale znacznie wolniej niż w ubiegłym roku rosła akcja kredytowa. Na koniec marca wartość udzielonych kredytów sięgnęła 565,6 mld, co oznacza wzrost o 6,4 proc. w porównaniu z końcem 2008 r. W ciągu całego ubiegłego roku wartość kredytów wzrosła o 47 proc. Nagłe ograniczenie możliwości zwiększenia akcji kredytowej, to efekt zahamowania wzrostu depozytów klientów oraz dopływu kapitału z zagranicy. Przyrost ich wartości nominalnej to efekt osłabienia ...

Artykuł jest płatny. Aby uzyskać dostęp można:

  • zalogować się na swoje konto, jeśli wcześniej dokonano zakupu (w tym prenumeraty),
  • wykupić dostęp do pojedynczego artykułu: SMS, cena 5 zł netto (6,15 zł brutto) - kup artykuł
  • wykupić dostęp do całego wydania pisma, w którym jest ten artykuł: SMS, cena 19 zł netto (23,37 zł brutto) - kup całe wydanie,
  • zaprenumerować pismo, aby uzyskać dostęp do wydań bieżących i wszystkich archiwalnych: wejdź na aleBank.pl/sklep.

Uwaga:

  • zalogowanym użytkownikom, podczas wpisywania kodu, zakup zostanie przypisany i zapamiętany do wykorzystania w przyszłości,
  • wpisanie kodu bez zalogowania spowoduje przyznanie uprawnień dostępu do artykułu/wydania na 24 godziny (lub krócej w przypadku wyczyszczenia plików Cookies).

Komunikat dla uczestników Programu Wiedza online:

  • bezpłatny dostęp do artykułu wymaga zalogowania się na konto typu BANKOWIEC, STUDENT lub NAUCZYCIEL AKADEMICKI