Podatek od nadmiarowych zysków zapłacą wszystkie firmy zatrudniające ponad 250 osób, także prywatne?

Podatek od nadmiarowych zysków zapłacą wszystkie firmy zatrudniające ponad 250 osób, także prywatne?
Fot. stock.adobe.com/Proxima Studio
Udostępnij Ikona facebook Ikona LinkedIn Ikona twitter
Jak pisze "Rzeczpospolita", powołując się na dokumenty, do których dotarła, 50-proc. podatek od nadmiarowych zysków, ma objąć nie tylko spółki Skarbu Państwa, nie tylko spółki energetyczne i banki, ale po prostu wszystkie firmy – włącznie z prywatnymi – zatrudniające powyżej 250 osób. Rząd PiS chce w ten sposób ściągnąć z biznesu 13,5 mld złotych i dzięki tym środkom sfinansować wypłatę rekompensat za wysokie ceny energii dla samorządów i odbiorców chronionych.

„Wbrew temu co powszechnie sądzono, podatek nie dotyczy tylko sektorów energetycznego czy paliwowego. W konsekwencji danina od nadzwyczajnych zysków obejmie dużych przedsiębiorców, którzy dzięki swojej pozycji mają wysokie marże. Przy czym przez dużych przedsiębiorców należy rozumieć przedsiębiorców, którzy nie są mikroprzedsiębiorcami, małymi i średnimi przedsiębiorstwami określonych w ustawie Prawo przedsiębiorców. Oznacza to, wszystkie firmy, gdzie średniorocznie zatrudnienie wynosi więcej niż 250 pracowników i osiągnęli roczny obrót netto ze sprzedaży towarów, wyrobów i usług oraz z operacji finansowych przekraczający równowartości w złotych 50 milionów euro” – pisze „Rzeczpospolita”.

Co z grupami kapitałowymi?

Gazeta pisze, że w przypadku grup kapitałowych zaproponowano, aby danina dotyczyła wyników całej grupy skonsolidowanych zgodnie z przepisami bilansowym. Ustawodawca zaznacza, że danina powinna dotyczyć tych dużych przedsiębiorców, którzy zwiększają zyski poprzez nadmiarowe podniesienie marż, nie zaś tych, którzy przy relatywnie stałych marżach zwiększają dochody dzięki np. większemu obrotowi.

„Obowiązek uiszczenia daniny ciążyć będzie na przedsiębiorcach, których marża zysku brutto za 2022 r. jest większa od ich uśrednionej marży brutto za lata 2018, 2019 oraz 2021 r. Rok 2020 nie będzie uwzględniony w wyliczeniu z uwagi na jego wyjątkowy, pandemiczny charakter. Danina byłaby wyliczana jako stawka procentowa 50 proc. pomnożona przez podstawę naliczenia daniny” – napisała gazeta.

Nowym podatkiem mają też zostać obciążone banki

Jak podaje „RZ”, nowym podatkiem mają też zostać obciążone banki, choć ze względu na ich specyfikę, nieco odmienne mają być zasady jego naliczania.

Czytaj także: Podatek od nadzwyczajnych zysków firm energetycznych: jak to robią Włosi i Hiszpanie?

„I tak marża byłaby ustalana jako często stosowany w przypadku banków wskaźnik ROA (return on assets), podstawa naliczenia daniny byłaby zaś wyliczana analogicznie jak dla innych podmiotów, przy czym zamiast przychodów występowałyby aktywa” – napisano.

Źródło: PAP BIZNES