Oprocentowanie kredytów nadal może przekraczać 12%

Udostępnij Ikona facebook Ikona LinkedIn Ikona twitter

sadowski.jaroslaw.expander.05.400Dzięki obniżce stóp procentowych, maksymalny dopuszczalny przez prawo poziom oprocentowania został obniżony z 16% do 12%. Wiele osób zadłużających się w najbliższym czasie może jednak bardzo się zdziwić, gdy zobaczy, że rzeczywista stopa procentowa kredytu wynosi np. 17%. Taka sytuacja nie oznacza wcale łamania prawa przez bank. Jak zauważa Expander, oprocentowanie rzeczywiste uwzględnia bowiem nie tylko odsetki, ale też inne koszty. Te natomiast obecnie nie są w żaden sposób ograniczone.

Co to jest RRSO?

RRSO, czyli rzeczywista roczna stopa oprocentowania jest czymś innym niż oprocentowanie (nominalne) kredytu. To drugie decyduje jedynie o wysokości należnych odsetek. RRSO to natomiast coś w rodzaju wskaźnika, który pomaga porównywać różne oferty kredytowe. Na jego poziom ma wpływ nie tylko wysokość odsetek, ale również innych kosztów. Właśnie dlatego może przekroczyć 12%. Takiemu ograniczeniu podlegają bowiem jedynie odsetki. Prowizje i inne opłaty mogą być obecnie dowolnie wysokie. Zdarza się na przykład, że klienci z niezbyt dobrą historią kredytową, otrzymają pożyczkę tylko jeśli zapłacą prowizję sięgającą kilkunastu procent przyznanej kwoty. Taka opłata może spowodować drastyczny wzrost RRSO do niebotycznego poziomu sięgającego np. 50%.

Najważniejszą zaletą RRSO jest to, że pozwala porównywać oferty uwzględniając wszystkie koszty kredytu. Warto jednak dodać, że ułatwia również podjęcie decyzji, gdy suma kosztów kredytu różnych ofert jest taka sama, ale ich oprocentowanie i prowizje będą zupełnie inne. Łatwo to zobaczyć gdy porównamy dwa przykładowe kredyty na kwotę 5 000 zł zaciągnięte na pół roku. Jeden z nich ma oprocentowanie wynoszące 12% i wymaga zapłacenia niskiej prowizji w wysokości 1%. Aby uzyskać drugi kredyt, na tą sama kwotę i ten sam okres, trzeba zapłacić 2% prowizji, ale oprocentowanie jest znacznie niższe i wynosi zaledwie 8,62%.

Jeśli policzymy ile łącznie trzeba oddać bankowi, to okaże się, że w obu przypadkach suma odsetek i prowizji  wynosi dokładnie tyle samo – 226,45 zł. RRSO wskazuje jednak, że bardziej opłacalna jest oferta z niższą prowizją. W jej przypadku dłużej możemy bowiem dysponować pieniędzmi, które w tej  drugiej ofercie od razu musimy wydać na wyższą prowizję. Wskaźnik uwzględnia więc nie tylko wysokość ponoszonych kosztów, ale także wartość pieniądza w czasie.

Czemu RRSO jest tak wysokie?

Przy okazji warto dodać, że oprocentowanie rzeczywiste przykładowej lepszej oferty wynosi 16,70%. Czemu jest aż tak wysokie? Przyczyn jest kilka. Po pierwsze podwyższa je prowizja. Gdyby jej nie było RRSO wynosiłoby 12,68%, a więc znacznie mniej. Wciąż jednak byłoby wyższe niż 12%. Ta niewielka nadwyżka wynika z tego, że kredyt  jest spłacany w ratach. Klient nie może więc przez całe 6 miesięcy cieszyć się pożyczonymi pieniędzmi. Już po miesiącu musi bowiem oddać nie tylko odsetki, ale także niewielką część długu. Wynika to z faktu, że każda rata składa się nie tylko z odsetek, ale także tzw. kapitału. Oprocentowanie rzeczywiste byłoby równe oprocentowaniu kredytu tylko wtedy, gdyby nie było prowizji, a dług byłby spłacany jednorazowo na koniec okresu kredytowania.

Jarosław Sadowski
Główny analityk firmy Expander
www.expander.pl