Opinie: Gdzie zaczyna się kryzys?

Udostępnij Ikona facebook Ikona LinkedIn Ikona twitter

urbaniak.marek.05.a.150xCo jest najgroźniejszego w kolejnej fazie nadchodzącego kryzysu, z punktu widzenia polskiej gospodarki? Wydaje się, że powszechna niewiara, że to w ogóle nas dotyczy. Przecież nie przejmowaliśmy się pierwszym uderzeniem i w pewnym stopniu była to dobra metoda na uratowanie się przed recesją w 2009 r.

Marek Urbaniak

Wszak ważnym elementem wzrostu gospodarczego był ciągle wysoki popyt wewnętrzny, wspomagany dosyć hojnie przez rosnący dług publiczny, który skutecznie niwelował spadek inwestycji prywatnych. Analitycy oceniają, że właśnie inwestycje publiczne i elastyczny kurs walutowy wspomagający nasz eksport dały w sumie ok. 2 proc. PKB. A poza tym gospodarka nie była nadmiernie rozpędzona i nasze zadłużenie w bankach było nieporównanie mniejsze niż w takich krajach, jak Irlandia czy Hiszpania.

Czy zatem scenariusz z zieloną wyspą może się powtórzyć? Otóż należy przyjąć z bardzo dużym prawdopodobieństwem, że tym razem będzie zupełnie inaczej. Dlaczego? Bo przede wszystkim podłoże tej fazy kryzysu jest zupełnie inne. Teraz dojdą do głosu problemy z finansami publicznymi i zdolnością, lub też nie, do poradzenia sobie z tym wyzwaniem. A w tej sferze skalę trudności rozwiązywania problemów znacznie potęguje udział polityków i polityki. Wiadomo bowiem, że nawet najlepsza teoria makroekonomiczna nie obroni się przed przemożną chęcią wygrania najbliższych wyborów i przyjemnego odbicia w lustrze wysokich słupków społecznej akceptacji danego polityka czy całej formacji. Dlatego z nieskrywanym podziwem warto patrzeć na panią kanclerz Angelę Merkel, która decyzjami na szczycie Unii w Brukseli raczej zapewniła sobie spore trudności w przyszłorocznych wyborach do Bundestagu. Ale właśnie po takich decyzjach poznaje się męża stanu. Chociaż najtrudniejsze jest dopiero do zrobienia. Wszak przekazanie 100 mld euro bankom posiadającym greckie obligacje może się odbyć na wiele sposobów, w różnym stopniu obciąż...

Artykuł jest płatny. Aby uzyskać dostęp można:

  • zalogować się na swoje konto, jeśli wcześniej dokonano zakupu (w tym prenumeraty),
  • wykupić dostęp do pojedynczego artykułu: SMS, cena 5 zł netto (6,15 zł brutto) - kup artykuł
  • wykupić dostęp do całego wydania pisma, w którym jest ten artykuł: SMS, cena 19 zł netto (23,37 zł brutto) - kup całe wydanie,
  • zaprenumerować pismo, aby uzyskać dostęp do wydań bieżących i wszystkich archiwalnych: wejdź na BANK.pl/sklep.

Uwaga:

  • zalogowanym użytkownikom, podczas wpisywania kodu, zakup zostanie przypisany i zapamiętany do wykorzystania w przyszłości,
  • wpisanie kodu bez zalogowania spowoduje przyznanie uprawnień dostępu do artykułu/wydania na 24 godziny (lub krócej w przypadku wyczyszczenia plików Cookies).

Komunikat dla uczestników Programu Wiedza online:

  • bezpłatny dostęp do artykułu wymaga zalogowania się na konto typu BANKOWIEC, STUDENT lub NAUCZYCIEL AKADEMICKI