Nowoczesny Bank Spółdzielczy | Konsolidacje – debata redakcyjna | Im gruntowniej przygotowany proces łączeniowy, tym efektywniejsza jego realizacja

Nowoczesny Bank Spółdzielczy | Konsolidacje – debata redakcyjna | Im gruntowniej przygotowany  proces łączeniowy, tym efektywniejsza jego realizacja
Od lewej: Radosław Kuleczka, Dariusz Wojciechowski, Marta Tomczak, Paweł Kłos. Fot. SGB-Bank/Roman Szewczyk
Udostępnij Ikona facebook Ikona LinkedIn Ikona twitter
Cztery banki spółdzielcze – z Bełchatowa, Krośniewic, Łodzi i Strykowa – połączyły swoje struktury i zasoby pod szyldem Łódzkiego Banku Spółdzielczego. Ponad 825 tys. mieszkańców województwa łódzkiego zyskało w ten sposób silną i stabilną kapitałowo instytucję z trwałymi, spółdzielczymi korzeniami, o uniwersalnym charakterze i ambitnych planach rozwojowych.

Procesom łączeniowym banków spółdzielczych poświęciliśmy jedną z naszych redakcyjnych debat. Z racji na obszerność materii oraz mnogość podniesionych wątków, impresję z niej postanowiliśmy, w porozumieniu z panelistami, podzielić na dwie – pozostające w funkcjonalnym związku – sekwencje.

W debacie uczestniczyli: Paweł Kłos, wiceprezes zarządu ds. ryzyk; Radosław Kuleczka, członek zarządu ds. sprzedaży; Marta Tomczak, członek zarządu ds. finansów; Dariusz Wojciechowski, prezes zarządu oraz Maciej Małek, zastępca redaktora naczelnego „Miesięcznika Finansowego BANK” i Karol Mórawski, jego redaktor prowadzący.

Maciej Małek: Łączenie się kilku instytucji w silniejszą strukturę skutkuje z reguły optymalnym zagospodarowaniem przewag każdego z partnerów. W przypadku tworzenia Łódzkiego Banku Spółdzielczego należy postawić pytanie, co każdy z banków wniósł w ramach tej fuzji, i nie mam tu na myśli sumy bilansowej czy też jakości portfela.

Marta Tomczak: W przypadku Banku Spółdzielczego w Strykowie wiano miało charakter dwojaki. Do nowej struktury wprowadziliśmy ludzi, mocny skład, który obecnie w wielu aspektach wspiera różnorakie obszary funkcjonowania połączonego banku, ale również ciekawy teren działania. Jesteśmy sypialnią Łodzi, niektórzy klienci już doskonale odnaleźli się w nowych realiach. W Łodzi, gdzie pracują, mają bliżej do poszczególnych placówek, dzięki czemu mogą załatwić wiele spraw w godzinach, gdy przebywają w pracy. Te osoby traktują nas jako w pełni zintegrowaną i jednolitą instytucję, czyli Łódzki Bank Spółdzielczy.

Podała pani piłkę panu prezesowi Dariuszowi, nie wiem, na ile to było celowe…

Dariusz Wojciechowski: Jeżeli chodzi o wkład w postaci profesjonalnej kadry to myślę, że każdy z banków może się nim wykazać, biorąc pod uwagę fakt, że nasze załogi zmniejszyły się w porównaniu z momentem przystępowania do fuzji. Najcenniejsze jest to, że każdy z nas dostarczył kompetentnych fachowców z różnych obszarów, np. w przypadku Strykowa mówimy bardziej o pracownikach back office, w przypadku Łodzi o pracownikach sprzedażowych. Wnieśliśmy również nową siedzibę centrali banku. Obecna zapewnia sprawny dojazd z różnych części miasta i możliwość zaparkowania auta. Przed połączeniem zmieniliśmy też nazwę, cały czas konsultując się w tej sprawie zarówno z bankiem zrzeszającym, jak i innymi interesariuszami. Chcieliśmy przyjąć nazwę ogólną, taką, która łączyła by nas nie tylko z Łodzią ale całym województwem łódzkim.

Maciej Małek: Co stanowiło ów najcenniejszy wkład z perspektyw panów prezesów dwóch pozostałych banków?

Radosław Kuleczka: Zgodzę się z tym, że dobra załoga jest najważniejsza. Działając oddzielnie, niejednokrotnie mieliśmy podobne odczucia. W każdym z banków najtrudniejsze kwestie rozwiązywała kilkuosobowa grupa, a po połączeniu w prosty sposób zwiększyliśmy te zasoby w zasadzie czterokrotnie, nie szukając specjalistów na rynku. Możemy teraz mówić o tworzeniu w strukturze organizacyjnej pionów, w których osoby odpowiedzialne za dany obszar mogą się wyłącznie na nim skupić, zamiast zajmować się z konieczności innymi sprawami. Natomiast jeżeli chodzi o wkład Banku Spółdzielczego w Krośniewicach było nim na pewno uzupełnienie sfery działalnoś...

Artykuł jest płatny. Aby uzyskać dostęp można:

  • zalogować się na swoje konto, jeśli wcześniej dokonano zakupu (w tym prenumeraty),
  • wykupić dostęp do pojedynczego artykułu: SMS, cena 5 zł netto (6,15 zł brutto) - kup artykuł
  • wykupić dostęp do całego wydania pisma, w którym jest ten artykuł: SMS, cena 19 zł netto (23,37 zł brutto) - kup całe wydanie,
  • zaprenumerować pismo, aby uzyskać dostęp do wydań bieżących i wszystkich archiwalnych: wejdź na aleBank.pl/sklep.

Uwaga:

  • zalogowanym użytkownikom, podczas wpisywania kodu, zakup zostanie przypisany i zapamiętany do wykorzystania w przyszłości,
  • wpisanie kodu bez zalogowania spowoduje przyznanie uprawnień dostępu do artykułu/wydania na 24 godziny (lub krócej w przypadku wyczyszczenia plików Cookies).

Komunikat dla uczestników Programu Wiedza online:

  • bezpłatny dostęp do artykułu wymaga zalogowania się na konto typu BANKOWIEC, STUDENT lub NAUCZYCIEL AKADEMICKI

Źródło: Miesięcznik Finansowy BANK