Niemal wszystkie kategorie funduszy inwestycyjnych w styczniu na minusie

Niemal wszystkie kategorie funduszy inwestycyjnych w styczniu na minusie
Fot. stock.adobe.com/ipopba
Udostępnij Ikona facebook Ikona LinkedIn Ikona twitter
W styczniu straciło 21 z 23 kategorii krajowych funduszy inwestycyjnych, gdzie najsłabiej wypadły te inwestujące w akcje zagraniczne - poinformowały Analizy .pl w raporcie. Fundusze akcji amerykańskich straciły w ubiegłym miesiącu średnio 7,7 proc., zaś na niewielkim plusie znalazły się jedynie dwie grupy funduszy polskich papierów dłużnych.

Najlepszy fundusz inwestycyjny zarobił w styczniu 7,5 proc., najgorszy stracił w tym czasie prawie 24 proc. Ten pierwszy inwestuje w surowce, ten drugi – okazji szuka m.in. na giełdzie w USA.

Styczeń na rynkach finansowych nie rozpieszczał inwestorów.

„Wyjątkowo „jastrzębie” sygnały ze strony amerykańskiej Rezerwy Federalnej popsuły humory na Wall Street, a widmo konfliktu zbrojnego między Rosją i Ukrainą schłodziło nastroje w Europie. Swoje kaprysy miał też w styczniu rynek surowców, choć ostatecznie niektórym dał zarobić. Sytuacja ta znalazła odbicie w wynikach funduszy inwestycyjnych” – podano w raporcie.

„Na ponad 800 rozwiązań detalicznych, niespełna 120 zdołało wypracować w styczniu dodatnią stopę zwrotu. Najlepszy fundusz zarobił 7,5 proc., a najgorszy stracił prawie 24 proc.” – wskazano.

Dodatnie stopy zwrotu wypracowały jedynie grupy funduszy polskich papierów dłużnych skarbowych i uniwersalne

Z raportu Analiz wynika, że na 23 kategorie funduszy inwestycyjnych w styczniu dodatnie stopy zwrotu wypracowały jedynie grupy funduszy polskich papierów dłużnych skarbowych (+0,2 proc.) i uniwersalne (+0,1 proc.). Z rozwiązań dłużnych najniższe stopy zwrotu wypracowały fundusze papierów dłużnych globalnych uniwersalnych i globalnych korporacyjnych (po -1,3 proc.).

Na środku stawki fundusze mieszane polskie i zagraniczne

Na środku stawki znalazły się fundusze mieszane polskie i zagraniczne, które straciły od 1,8 proc. do 2,7 proc. Również fundusze rynku surowców straciły 2,7 proc.

Akcje polskie uniwersalne straciły 3,3 proc., a małych i średnich spółek straciły 4 proc.

Najsłabiej wypadły fundusze akcyjne

W zestawieniu najsłabiej wypadły fundusze akcyjne, w tym głownie akcji amerykańskich (-7,7 proc.), globalnych rynków rozwiniętych (-7,6 proc.) i europejskich rynków rozwiniętych (-5,1 proc.).

„Najważniejszym wydarzeniem ubiegłego miesiąca było posiedzenie amerykańskiego banku centralnego, który w listopadzie rozpoczął redukcję skupu aktywów (tzw. tapering) i w marcu ma ruszyć z podwyżkami stóp procentowych, których w całym 2022 r. miało być 3-4. Na styczniowym posiedzeniu przewodniczący Rezerwy Federalnej, Jerome Powell, zaskoczył jednak stwierdzeniem, że nie wyklucza podwyżek na każdym posiedzeniu w tym roku oraz ruchów większych niż 25 punktów bazowych” – napisano w raporcie.

Duża przecena na Wall Street

„Wyraźnie jastrzębi ton szefa Fedu mocno popsuł nastroje na Wall Street. Wystarczy powiedzieć, że główny indeks amerykańskiej giełdy, S&P500, zanurkował w miesiąc o 5,3 proc., technologiczny Nasdaq stracił aż 9 proc.” – dodano.

Jak zauważyli, tak duża przecena na Wall Street znalazła swoje odzwierciedlenie w wynikach zarówno funduszy akcji amerykańskich, jak też akcji globalnych rynków rozwiniętych, gdzie spółki z USA zwykle sporo ważą w portfelach.

„W obu tych grupach średnia strata w styczniu wyraźnie przekroczyła 7 proc., a najsłabiej wypadł Skarbiec Spółek Wzrostowych, który zanurkował w tym czasie aż o 24 proc. To najgorszy wynik na tle wszystkich krajowych detalicznych funduszy inwestycyjnych, których jest ponad 800. Niesprzyjającą koniunkturę dużo lepiej wykorzystał natomiast NN (L) Globalny Spółek Dywidendowych, który – jako jedyny przedstawiciel grupy – nie tylko obronił portfel przed stratą, ale też zdołał wypracować skromny zysk w wysokości 0,2 proc.” – napisano.

Narastający konflikt między Rosją a Ukrainą

Europejskie rynki znalazły się nie tylko pod presją rosnącej inflacji i zaostrzania polityki pieniężnej przez banki centralne, ale stanęły też w obliczu narastającego konfliktu między Rosją a Ukrainą. W efekcie, niemiecki DAX zniżkował w styczniu o 2,6 proc. a francuski CAC o nieco ponad 2 proc. Główny indeks warszawskiej giełdy – WIG – zanurkował z kolei o niemal 3 proc., sWIG80 i mWIG40 straciły po 3-3,5 proc., a indeks blue chipów spadł o 2,5 proc.

„W takim otoczeniu najlepiej wypadł BPS Akcji, który stracił w styczniu „zaledwie” 1,4 proc., a najgorzej zachował się Allianz Akcji Małych i Średnich Spółek, tracąc w tym czasie prawie 9 proc.” – wskazano.

Początek roku na rynku obligacji skarbowych również nie rozpieszczał inwestorów

Jak podano, początek roku na rynku obligacji skarbowych również nie rozpieszczał inwestorów.

„Ceny papierów rządowych wciąż znajdują się pod presją wysokiej inflacji i działań banków centralnych, mających na celu tę inflację hamować. W efekcie, w styczniu rentowność krajowych 10-latek wzrosła do 4,1 proc., amerykańskich do 1,8 proc., a niemieckich do 0 proc. W rezultacie, większość strategii dłużnych przyniosła straty” – podano.

W przypadku funduszy polskich obligacji długoterminowych (skarbowych i uniwersalnych), a więc tych najbardziej wrażliwych na ryzyko stopy procentowej, średnia strata wyniosła odpowiednio 0,6 i 0,4 proc. Najwyższą stopę zwrotu w tej grupie produktów wypracował Energia Konserwatywny (1,3 proc.), a najniższą (-2,2 proc.) – Noble Fund Obligacji.

„W tym czasie fundusze obligacji krótkoterminowych (skarbowych i uniwersalnych) zanotowały skromny zarobek w wysokości – odpowiednio – 0,2 i 0,1 proc. Liderem w grupie został Pekao Konserwatywny Plus, który zarobił 0,9 proc., a maruderami – Optimum Obligacji i Optimum Konserwatywny – które straciły po 0,7 proc.” – podano.

Czytaj także: Fundusze inwestycyjne: sprzedaż netto w 2021 r. wyniosła ponad 10 mld zł >>>

„Na rynku surowców też było dość kapryśnie. Notowania złota najpierw rosły, potem spadały i ostatecznie zamknęły miesiąc 2 proc. pod kreską. W tym czasie srebro potaniało o około 4 proc. Surowce przemysłowe, jak miedź (-3 proc.), również mają za sobą spadkowy miesiąc. Na drugim biegunie wylądowała natomiast ropa naftowa, która podrożała w styczniu aż o 15 proc. Jej cena sięga obecnie 90 dolarów za baryłkę (gatunek Brent)” – napisano.

„Nie dziwi zatem, że w takim otoczeniu niemal wszystkie fundusze rynku metali szlachetnych zanotowały w styczniu stratę, a najgorszy – UNIQA Akcji Rynku Złota – zanurkował o prawie 6 proc. W tym czasie fundusze, które okazji do zarobku poszukują na szerokim rynku surowców, liczyły zyski. Najlepiej w styczniu poradził sobie NN (L) Indeks Surowców, który zarobił w styczniu 7,5 proc., co jest nie tylko najlepszym wynikiem w grupie, ale też na tle wszystkich detalicznych funduszy inwestycyjnych” – dodano.

Źródło: PAP BIZNES