Nauka i Edukacja Ekonomiczna | mBank | M jak matematyka

Nauka i Edukacja Ekonomiczna | mBank | M jak matematyka
Fot. VectorMine/stock.adobe.com
Udostępnij Ikona facebook Ikona LinkedIn Ikona twitter
Wśród działań edukacyjnych polskich instytucji finansowych podejście mBanku wyróżnia skoncentrowanie na rozwoju kompetencji matematycznych. Choć nie jest ono, ściśle rzecz biorąc, edukacją finansową, to jednak bez zaprzyjaźnienia się z matematyką trudno wyobrazić sobie podejmowanie jakichkolwiek racjonalnych decyzji finansowych.

W przeciwieństwie do praktycznie nieobecnych w polskiej szkole przedmiotów z zakresu edukacji finansowej, matematyka jest w niej obecna od początku do końca, i to w dużym wymiarze godzinowym. Z badań wynika, że również rodzice traktują ten przedmiot priorytetowo i kładą nacisk na to, by ich dzieci uczyły się matematyki. Wydawałoby się, że nie ma więc potrzeby angażowania się przedstawicieli sektora bankowego we wsparcie nauczania matematyki. A jednak okazuje się, że z wiedzą matematyczną w społeczeństwie wcale nie jest dobrze.

Nielubiana królowa

„Spytajcie znajomych i ich dzieci, które już chodzą do szkoły, co myślą o uczeniu się matematyki i o niej samej jako wiedzy. W przeważającej większości uzyskacie zapewne odpowiedzi w stylu: »Matematyka jest trudna«, »Kiepsko wspominam lekcje matematyki«, »Bałem się matmy«, a bywa jeszcze gorzej, możecie usłyszeć określenia: trauma, horror, koszmar itd.” – piszą autorki wydanej przez Fundację mBanku książki „Dziecinnie prosta matematyka”.

Z badań mBanku wynika, że niechęć do matematyki rośnie z czasem. W grupie pięcio- i sześciolatków lubi ją 71% dzieci, a tylko 3% jej nie lubi. Wśród dzieci w wieku 10-12 lat odsetek nielubiących matematyki wynosi już 16%. W podobnym tempie wzrasta przeświadczenie, że jest ona trudna. Na to nakłada się przywiązywanie dużej wagi do przedmiotu w szkole, jak i w domu (prawie trzy czwarte rodziców uważa matematykę za jeden z najważniejszych przedmiotów w szkole), które dla dzieci oznacza obciążenie pracą i stresem. Blisko połowa czasu poświęcanego na prace domowe przypada właśnie na nią.

„Matematyka jest królową nauk” – to zdanie nie raz słyszał w szkole każdy polski uczeń. W większości przypadków nie budzi ono jednak przyjemnych skojarzeń, raczej rodzi frustrację. Ze szkodą dla ucznia i polskiego społeczeństwa.

– Matematyka jest fundamentem logicznego myślenia i uniwersalnym językiem pomagającym opisywać świat. To kluczowa kompetencja w dzisiejszych czasach. Jest niezbędna przy podejmowaniu świadomych decyzji finansowych i pożądana na rynku pracy. Widać już gołym okiem, że zawody powiązane z kompetencjami matematycznymi to szansa na stabilną i dobrze płatną pracę – tak tłumaczy zaangażowanie mBanku w edukację matematyczną Iwona ­Ryniewicz, prezes zarządu mFundacji.

Matematyczni analfabeci

Jeśli uznać matematykę za język służący do opisu świata, to można powiedzieć, że z polskiej szkoły co piąty uczeń wychodzi jako analfabeta. Podczas gdy w 2021 r. maturę z języka polskiego zdało 93% uczniów, z angielskiego 94%, a z najtrudniejszego języka obcego – niemieckiego 85%, to pozytywny wynik z egzaminu dojrzałości w przypadku matematyki osiągnęło tylko 79%. A przypomnijmy, że do zdania matury wystarczy dziś nieco ponad 30% poprawnych odpowiedzi (dokładnie 14 pkt. na 50 możliwych). Wyniki matur mówią nie tylko o tym, że młodzież nie potrafi rozwiązywać zadań, wskazują również na to, że mogą mieć poważne problemy w przyszłości.

– Jak wielu dorosłych ma problemy z tym, żeby policzyć chociażby zysk na lokacie, nikt nie wie – a to przecież proste działania matematyczne. Nie mówiąc już o sprawach związanych z oprocentowaniem kredytów, odsetkami etc. Wiedza matematyczna, podawana na poziomie szkolnym, jest co do zasady zbyt abstrakcyjna. To niestety odstręcza od matematyki uczniów, a w dorosłym życiu przekłada się na praktyczne problemy – mówi Iwona Ryniewicz.

Z braku myślenia matematycznego rodzą się problemy z zarządzaniem domowym budżetem, planowaniem zakupów i oszczędności. Nie wspominając już o zrozumieniu takich produktów bankowych, jak konto oszczędnościowe czy kredyt. Wielu Polaków nie rozumie też systemu podatkowego, nie odróżnia kwot netto od brutto, nie tylko nie umie oceniać i porównywać instrumentów finansowych, ale odczuwa do tego niechęć. W dużej części związana jest ona z tą traumą z lekcji matematyki i wpojonym przekonaniem, że jest to za trudne, zbyt skomplikowane i nie damy sobie z tym rady.

– Świadome decyzje finansowe powinny być wynikiem rzetelnej analizy, czy to produkt dla mnie, czy też nie, a w tym pomaga właśnie matematyka. Skoro jej nie znamy, trudniej nam podjąć taką decyzję. Dlatego właśnie w mFundacji stawiamy na to, żeby promować tę dziedzinę nauki. Bo naprawdę jesteśmy pewni, że bez niej ani rusz – podkreśla Iwona Ryniewicz.

Można uczyć inaczej

Działania mBanku promują inne niż znane ze szkoły podejście do matematyki. Jak podkreśla szefowa mFundacji, chodzi przede wszystkim o pokazanie praktycznego zastosowania podejścia matematycznego w takich dziedzinach życia codziennego, jak choćby kuchnia, sport czy granie w gry. Odejście od abstrakcyjnego myślenia o matematyce świetnie obrazuje fakt, że w książce do nauki tego przedmiotu wydanej przez mBank nie ma ani jednego wzoru, tylko same zagadnienia, które można przemyśleć i wręcz intuicyjnie zrozumieć.

mBank udowadnia też, że mimo tak rozpowszechnionej niechęci do matematyki można zainteresować nią ogromne grono odbiorców. – W mFundacji wydaliśmy również dwie bezpłatne książki dla dzieci i młodzieży oraz rodziców i opiekunów. Dzięki nim fundacja zamieniła się w mały dom wydawniczy, bo łącznie – w formie papierowej, a także dostępnych do pobrania na stronie mjakmatematyka.pl e-booków – rozdaliśmy już ponad 265 tys. egzemplarzy – zaznacza Iwona Ryniewicz. Takie nakłady stawiają wydawnictwa mBanku wśród najpopularniejszych książek w Polsce.

Podejście mBanku do edukacji matematycznej ma zresztą charakter bardzo kompleksowy. – Założyliśmy, że będziemy promować matematykę na każdym etapie nauczania – od przedszkola do studiów. W zeszłym roku pilotażowo wystartowaliśmy z programem grantowym „Rosnę z matematyką”, który ma wspierać dzieci w wieku przedszkolnym. Od ośmiu lat prowadzimy nasz flagowy program „mPotęga”, kierowany do nauczycieli i edukatorów zajmujących się dziećmi i młodzieżą między czwartą a ósmą klasą szkoły podstawowej. W tym czasie dofinansowaliśmy niemal 1,2 tys. projektów kwotą prawie 7 mln zł. Ponad milion polskich uczniów zetknęło się z ciekawszą stroną matematyki dzięki mPotędze. Mamy program stypendialny dla laureatów olimpiady matematycznej oraz konkurs na najlepsze prace magisterskie i licencjackie z zakresu matematyki pod nazwą „Krok w przyszłość”, bo chcemy też doceniać najbardziej uzdolnioną młodzież – wylicza Iwona Ryniewicz.

Matematyczne książki mFundacji

  • „Matematyka jest wszędzie”
    Książka przeznaczona dla dzieci od piątego do dwunastego roku życia. Zawiera ponad 700 pomysłów na wspólne spędzanie czasu rodziców z dziećmi, za to żadnych wzorów i formułek, bo pokazuje praktyczną stronę matematyki, z którą można się zetknąć w codziennym życiu. Książka ta jest inspiracją dla całej rodziny, gdzie szukać matematyki i jak dzięki niej można poznawać świat. mBank otrzymał za tę książkę nagrodę Złotego Bankiera w kategorii działań CSR.
  • „Dziecinnie prosta matematyka”
    Książka skierowana do rodziców i opiekunów dzieci w wieku 0–6 lat. To książka, która zawiera liczne inspiracje do zabaw w rytm matematyki, które pomagają budować więź z maluchem. Dodatkowo rodzice otrzymują dzięki niej wsparcie psychologa, który opisuje etapy rozwoju dziecka i dopasowuje do nich podpowiedzi, jak kształtować i rozwijać matematyczne zdolności.

Artykuł przygotowany w ramach kampanii edukacyjnej Warszawskiego Instytutu Bankowości.

Źródło: Miesięcznik Finansowy BANK