Miedź najdroższa od 1,5 roku – winny strajk w największej kopalni świata

Miedź najdroższa od 1,5 roku – winny strajk w największej kopalni świata
Udostępnij Ikona facebook Ikona LinkedIn Ikona twitter
Ceny miedzi znajdują się na najwyższym poziomie od maja 2015 roku przez rozpoczęty w czwartek strajk w największej kopalni miedzi na świecie. 2500 członków związków zawodowych strajkuje w należącej do BHP Billiton Ltd. kopalni Escondida w Chile.

Dodatkowo, według władz spółki, 300 zamaskowanych ludzi wtargnęło na teren kopalni w sobotę i poprzez włączanie alarmów przeciwpożarowych sabotowało pracę pracowników kontraktowych. W wyniku strajku ceny miedzi urosły w piątek o ponad 4 proc., co jest największym dziennym wzrostem od prawie 4 lat. W dniu dzisiejszym ceny rosną o około 0,5 proc., a za tonę miedzi na Londyńskiej Giełdzie Metali należy już płacić ponad 6100 dolarów. Dodatkowo, wzrost cen wspiera rosnący import metalu ze strony największego światowego odbiorcy, czyli Chin. Z tego samego powodu ruda żelaza jest najdroższa od sierpnia 2014 roku. Co więcej, Rio Tinto Group uważa, iż ceny mogą dalej rosnąć, gdyż chiński wzrost gospodarczy znowu zaczął przyspieszać i rośnie popyt na surowiec dobrej jakości.

Komisja Europejska obniżyła swoje prognozy wzrostu gospodarczego dla strefy euro, natomiast podwyższyła prognozę inflacji Europejskiego Banku Centralnego na poziomie 2,0 proc. Wzrost gospodarczy w tym roku powinien wynieść 1,6 proc. wobec 1,7 proc. wzrostu w 2016 roku. Z kolei inflacja powinna wynieść 1,7 proc. w obecnym roku, czyli wciąż poniżej celu inflacyjnego Europejskiego Banku Centralnego na poziomie do 2 proc. Z drugiej strony, w listopadzie ubiegłego roku, Komisja prognozowała jedynie 1,4 proc. wzrost inflacji w 2017 roku. Zastrzega ona jednak, iż wzrost inflacji, nie uwzględniający cen energii i żywności, będzie znacznie mniejszy. Komisja ostrzegła również, iż ożywienie gospodarcze jest narażone na ryzyka związane brakiem obranej ścieżki wyjścia Wielkiej Brytanii z Unii Europejskiej oraz brakiem jasnej polityki nowej amerykańskiej administracji w stosunku do Unii Europejskiej. Z drugiej strony raport Komisji wskazał na niższe od spodziewanych koszty ogłoszenia Brexitu dla brytyjskiej gospodarki. Para EURUSD traci obecnie 0,3 proc. handlując w pobliżu poziomu 1,0600. Para EURGBP traci 0,4 proc., handlując w pobliżu poziomu 0,8480. Do głównych walut traci natomiast polski złoty. Za euro trzeba już płacić ponad 4,31 zł, za dolara prawie 4,07 zł, a za franka szwajcarskiego niecałe 4,05 zł.

Wydarzeniem tygodnia będzie rozpoczynające się jutro 2-dniowe wystąpienie prezes Fed-u Janet Yellen przed amerykańskim Kongresem. Wystąpienie odbywa się co pół roku. Prezes Fed-u odpowiada na pytania kongresmenów odnośnie kształtu amerykańskiej polityki pieniężnej. Inwestorzy oczywiście będą oczekiwali na sugestie dotyczące terminu kolejnej podwyżki stóp procentowych oraz stanowiska Fed-u odnośnie narastającej ostatnio presji inflacyjnej. Dodatkowo w środę poznamy odczyt inflacji CPI za styczeń. Oczekuje się jej wzrostu aż do poziomu 2,4 proc. rok do roku. Fed nie powinien więc pozostać obojętnym na tak skokowy wzrost inflacji, więc marcowa podwyżka stóp procentowych jest coraz bardziej realna.

Andrzej Kiedrowicz
Chief Operating Officer
KOI Capital