Kolejne problemy na chińskiej giełdzie

Udostępnij Ikona facebook Ikona LinkedIn Ikona twitter

przygorzewski.maciej.01.400x266Obecne spadki na giełdzie w Szanghaju Chińczycy wygenerowali sobie sami, prowadząc kontrolę w największych biurach maklerskich. Beata Szydło potwierdziła plany rządu i to, że podniesienie deficytu jest rozważaną opcją.

W Chinach odpowiednik KNF, czyli Chińska Komisja Regulacji Papierów Wartościowych, znów w akcji. Tamtejszy regulator w dalszym ciągu stara się wytropić spisek, który stoi za wakacyjnym załamaniem na giełdzie. W tym celu odbyły się właśnie kontrole w dwóch, z trzech największych, biurach maklerskich Chin. Jak nietrudno się domyślić inwestorzy zareagowali paniką. Indeks spadł o 5,5%, co pamiętając, że żadne akcje nie mogą stanieć dziennie więcej niż o 10%, oznacza że realne spadki mogły być znacznie większe. Na tak dużych giełdach, odpowiednio długo szukając, zawsze znajdzie się jakieś nieprawidłowości. Głównym problemem jest jednak spowolnienie wzrostu w Chinach, co z kolei spowodowało gwałtowną zmianę wycen spółek.

Beata Szydło potwierdza plany rządu. Powiedziała, że prezydent ma już przygotowane projekty ustaw o obniżeniu wieku emerytalnego i kwocie wolnej od podatku. Miałyby one obowiązywać już od 2016 roku. Podniesienie kwoty wolnej od podatku jest najlepiej widzianym przez rynki projektem nowej władzy. Z drugiej strony, w przypadku obniżki wieku emerytalnego, cały czas nierozwiązany pozostaje problem co z rosnącą długością życia w Polsce i coraz gorszą relacją długości okresu składkowego do okresu pobierania emerytury. Zrezygnowano natomiast w 2016 roku z powrotu do poprzedniej stawki VAT. Jako priorytet dalej jest wskazywany program 500 zł na każde kolejne dziecko. W źródłach dochodów na te projekty pojawia się ostatnio coraz częściej zwiększenie deficytu, co nie jest dobrze widziane przez rynki. Nie zmienia to faktu, że inwestorzy patrzą na nową ekipę coraz spokojniej. Daleko jesteśmy co prawda od czasów, gdy polskie obligacje miały rentowność w okolicach 2%. Po pierwszym strachu wywołanym wyborami rentowność papierów stabilnie spada co świadczy o powrocie zaufania. Jeżeli tendencja się utrzyma, to wraz z zagranicznymi inwestorami kupującymi polskie obligacje, powinna też umacniać się złotówka.

W nocy poznaliśmy dobre dane z Japonii. Inflacja wzrosła z 0, do 0,3% a bezrobocie spadło z 3,4 do 3,1%. Byłyby to naprawdę dobre dane, gdyby przy okazji nie spadły też o 2,4% wydatki gospodarstw domowych. Od rana publikowane były dane z Francji. Kraj ten, oprócz problemów znanych nam z telewizji, ma też istotne problemy gospodarcze. Wydatki konsumentów spadły w ciągu miesiąca o 0,7%, a to jeszcze nie są dane uwzględniające strach po zamachach.

Dzisiaj warto zwrócić uwagę na następujące dane:

10:30 – Wielka Brytania – produkt krajowy brutto,
13:00 – Niemcy – indeks zaufania konsumentów.

EUR/PLN

Kurs EUR/PLN znajduje się w trendzie wzrostowym. Po przebiciu maksimum na poziomie 4,2500, kurs dotarł do 4,2950 i zawrócił. Dla ruchu w górę najbliższym oporem jest wspomniany poziom 4,2950 gdzie znajduje się nowe maksimum lokalne. W przypadku spadków kolejne wsparcie stanowi linia łącząca minima lokalne na 4,2150 a następnie minima w okolicach 4,1800.

CHF/PLN

Kurs CHF/PLN przeszedł w trend wzrostowy. Po przebiciu poprzednich oporów kolejnym istotnym poziomem są okolice 3,9650 gdzie znajdują się obecne maksima. W przypadku osłabienia kursu wsparciem jest linia łącząca minima lokalne na 3,9050.

USD/PLN

Kurs USD/PLN w połowie października wybił się z trendu bocznego we wzrostowy. Nowym oporem są maksima na 4,0250. dla ewentualnego ruchu w dół najbliższym wsparciem jest linia łącząca minima lokalne na 3,9650.

GBP/PLN

Kurs GBP/PLN od połowy października porusza się w silnym trendzie wzrostowym. Najbliższym oporem dla ruchu w górę są obecnie maksima lokalne na 6,0850. W przypadku spadków ważnym wsparciem są okolice 5,9200 gdzie kilkukrotnie kurs już odbijał się w górę.

Maciej Przygórzewski,
główny analityk,
Internetowykantor.pl, Walutomat.pl