IT@BANK 2012: Gotówka w wersji 2.0

Udostępnij Ikona facebook Ikona LinkedIn Ikona twitter

bank.2012.11.foto.118.250xZ Jędrzejem Grodzickim, doradcą prezesa ZBP, ekspertem od płatności bezgotówkowych rozmawia Karol Jerzy Mórawski

Niekwestionowanym przebojem rynku instrumentów płatniczych stała się karta zbliżeniowa. Ze swym brakiem konieczności uwierzytelniania drobnych transakcji i szybkością dokonywania zapłaty, jest tym, co może w całości wyprzeć obrót gotówkowy. Jednak w wielu bankach autoryzacja płatności zbliżeniowych przebiega nieco inaczej aniżeli tych dokonywanych tradycyjnie. W efekcie zdarza się, ze klienci nieświadomie przekraczają limit kredytowy, a banki naliczają za to opłaty. Czy rzeczywiście tak jest i czy karta bezstykowa jest tu faktycznie głównym winowajcą?

– Po pierwsze: taka sytuacja nie powinna mieć miejsca. Systemy bankowe powinny na bieżąco monitorować skalę wydatków, tak aby klient sumiennie realizujący swoje zobowiązania nie był obarczany żadnymi dodatkowymi opłatami. Dlatego każdy, kogo spotkała podobna sytuacja, powinien niezwłocznie zgłosić reklamację w swoim banku. Nie jest również prawdą jakoby transakcje dokonywane przy użyciu kart zbliżeniowych były transakcjami nieautoryzowanymi. Są one autoryzowane w nieco inny sposób. Ponadto, jeśli dokonuje się dużo transakcji zbliżeniowych to co jakiś czas system i tak zażąda dokonania transakcji autoryzowanej w sposób tradycyjny – czyli za pośrednictwem terminala i przy użyciu kodu PIN.

Skoro tak, to w jaki sposób mogło dojść do sytuacji, że u niektórych użytkowników kart zbliżeniowych ten limit został przekroczony – i to w przypadku, gdy posiadacz karty wykorzystywał ją wyłącznie do drobnych płatności za zakupy?

– Generalnie trudno powiedzieć, pamiętajmy, że każdy z banków udostępniających karty zbliżeniowe ma własny system. Bez analizy tego systemu, jak również bez znajomości poszczególnych przypadków trudno wyrokować, dlaczego taka właśnie sytuacja miała miejsce. Najprościej wyjaśnić taką sprawę indywidualnie, w drodze postępowania reklamacyjnego. Każdy bank wyznacza sobie swoje własne standardy bezpieczeństwa, i to z procedur przyjętych przez poszczególne instytucje zapewne wywodzi się wspomniany problem. W każdym razie nie jest to mankament płatności bezstykowych jako takich.

Dlaczego zatem do takich sytuacji nie dochodziło wcześniej, kiedy nie było na rynku płatności zbliżeniowych? Czy autoryzacja płatności bezstykowych wygląda zupełnie inaczej, i czy w związku z tym mogą tu następować jakieś opóźnienia związane choćby z dniami świątecznymi czy weekendami, czy też płatności płyną dwoma kanałami, i w szczególnych sytuacjach może dojść do zakłócenia komunikacji pomiędzy nimi?

– Nie do końca jest tak. Nawet w przypadku tradycyjnych autoryzacji płatności kartami systemowy błąd mógł w niesprzyjają...

Artykuł jest płatny. Aby uzyskać dostęp można:

  • zalogować się na swoje konto, jeśli wcześniej dokonano zakupu (w tym prenumeraty),
  • wykupić dostęp do pojedynczego artykułu: SMS, cena 5 zł netto (6,15 zł brutto) - kup artykuł
  • wykupić dostęp do całego wydania pisma, w którym jest ten artykuł: SMS, cena 19 zł netto (23,37 zł brutto) - kup całe wydanie,
  • zaprenumerować pismo, aby uzyskać dostęp do wydań bieżących i wszystkich archiwalnych: wejdź na aleBank.pl/sklep.

Uwaga:

  • zalogowanym użytkownikom, podczas wpisywania kodu, zakup zostanie przypisany i zapamiętany do wykorzystania w przyszłości,
  • wpisanie kodu bez zalogowania spowoduje przyznanie uprawnień dostępu do artykułu/wydania na 24 godziny (lub krócej w przypadku wyczyszczenia plików Cookies).

Komunikat dla uczestników Programu Wiedza online:

  • bezpłatny dostęp do artykułu wymaga zalogowania się na konto typu BANKOWIEC, STUDENT lub NAUCZYCIEL AKADEMICKI