Inwestorzy kupują lokale nad Bałtykiem

Udostępnij Ikona facebook Ikona LinkedIn Ikona twitter

160218.lokalenadbaltykiemNadbałtyckie inwestycje mieszkaniowe przyciągają klientów gotówkowych, którzy chcą osiągać zyski większe niż na lokatach bankowych.

Dziś polski rynek nieruchomości jest bardzo rozgrzany. Spory – i zdaniem wielu znów rosnący  odsetek nowych mieszkań jest kupowany z myślą o ich najmie. – Inwestorzy koncentrują się nie tylko na warszawskich lokalach, lecz także szukają atrakcyjnych ofert w innych miastach regionalnych. Szczególnym powodzeniem cieszą się lokale w Trójmieście, kupowane zarówno z myślą o krótkoterminowym turystycznym najmie, jak i kontraktach z menedżerami firm – mówi Wioletta Kleniewska, dyrektor sprzedaży i marketingu w spółce deweloperskiej Polnord.

Nadbałtyckie kurorty z Trójmiastem na czele cieszą się dużą popularnością wśród turystów, nie tylko Polaków, lecz także Niemców, Norwegów i Szwedów. Co więcej, w tym regionie lokuje się coraz więcej firm z segmentu BPO czy SCC. A te przyciągają zarówno lokalnych pracowników, jak i osoby z innych miejscowości – według Głównego Urzędu Statystycznego w latach 2005-2014, wskaźnik salda migracji na pobyt stały dla osób w tzw. wieku produkcyjnym wyniósł w samym Gdańsku +9.

Dobra stopa zwrotu
Obecnie, jak podaje serwis Tabelaofert.pl, ofertowa mediana cen nowych „M” w Trójmieście oscyluje wokół 317 tys. zł, tym samym jest o 6 proc. wyższa niż rok wcześniej. Podwyżki na tym rynku pokazują również statystyki Narodowego Banku Polskiego (NBP), według których średnie wyjściowe stawki za lokale na gdańskim rynku pierwotnym w III kw. 2015 r. znajdowały się na poziomie 6,5 tys. zł za mkw., zaś transakcyjne sięgały 6,1 tys. zł/mkw. Dla porównania, rok wcześniej deweloperzy oferowali mieszkania za niecałe 6,1 tys. zł za mkw. a sprzedawali przeciętnie za 5,8 tys. zł za metr. Największa zaś pula lokali z pierwszej ręki w tym mieście kosztuje za 4-6 tys. zł za metr. Jednocześnie lekko rosną stawki najmu mieszkań. A obecnie stopa zwrotu z inwestycji w lokale na wynajem wynosi 5-7 proc. brutto. – Rentowność inwestycji mieszkaniowej jest wyższa niż w przypadku 10-letnich obligacji skarbowych czy lokaty bankowej oraz podobna do uzyskiwanej na rynku nieruchomości komercyjnych. Relacja kosztów obsługi kredytu mieszkaniowego do czynszu najmu nadal umożliwia finansowanie kosztów kredytu przychodami z najmu – zapewniają przedstawiciele NBP.

Co istotne, już 10. raz z kolei Rada Polityki Pieniężnej utrzymała stopy procentowe na najniższym w historii poziomie. Tym samym lokaty dalej będą nisko oprocentowane, a kredyty relatywnie tanie. I jak wynika z prognoz Lion’s Bank, taka sytuacja utrzymywać się będzie przez dwa lata. – Przed serią obniżek stóp procentowych, zapoczątkowaną pod koniec 2012 r., podstawowa stopa procentowa była na poziomie 4,75 proc. Dziś, dzięki decyzjom RPP, 30-letni kredyt mieszkaniowy stał się znacznie tańszy. Przeciętna rata stopniała bowiem z poziomu ok. 640 zł miesięcznie do 460 zł miesięcznie w przeliczeniu na każde pożyczone 100 tys. zł. Wynik ten uwzględnia już podwyżki marż związane z wprowadzeniem podatku bankowego – wylicza Bartosz Turek z Lion’s Bank.

Chętni na wynajem
Trójmiasto czerpie również wiele korzyści na fali ożywienia sektora nieruchomości komercyjnych. To świetne miejsce na mapie polskiego rynku outsourcingu usług (BPO/SCC), jak i doskonała lokalizacja dla najemców magazynów. Z raportu ABSL wynika, że w centrach usług z kapitałem zagranicznym w Europie Środkowo-Wschodniej pracuje ok. 335 tys. specjalistów, z czego najwięcej – ok. 150 tys. – jest zatrudnionych w naszym kraju. Przyciągamy inwestorów lokalizacją, zasobami kadrowymi i rozwiniętą infrastrukturą. Co więcej, jesteśmy najbardziej rozwiniętym rynkiem biurowym w Europie Środkowo-Wschodniej (z wyłączeniem Rosji). Prognozy przed Polską są więc jak najlepsze i popyt na biura jest wysoki. Według badań firmy doradczej JLL w ubiegłym roku najemcy w Trójmieście wynajęli o 61 proc. więcej powierzchni biurowej niż w 2014 r. Na Pomorzu zarejestrowano również jedną z bardziej spektakularnych transakcji – spółka State Street wynajęła aż 15 tys. mkw. w gdańskim biurowcu Alchemia II. Deweloperzy stawiają więc kolejne biurowce. Jak wyliczają doradcy z Cushman & Wakefield do końca przyszłego roku powstanie ok. 140 tys. mkw. nowych biur. Z kolei najemcy magazynowi, w ubiegłym roku wynajęli w okolicach Trójmiasta prawie 80 tys. mkw. hal.

Z dobrą infrastrukturą
Atrakcyjne ceny mieszkań, duży popyt na rynku najmu ze strony turystów jak i klientów biznesowych przyciągają do Trójmiasta inwestorów chcących ulokować kapitał w nieruchomości. Kupują za gotówkę najchętniej niewielkie kawalerki do 200 zł lub 2-3-pokojowe „M” do 400-450 tys. zł.

– Inwestorzy zwracają uwagę zarówno na jakość samego budynku, jak i jego otocznie – liczy się rozbudowana infrastruktura, czyli bliskie sąsiedztwo sklepów, punktów usługowych szkół itd. oraz dobra komunikacja drogowa – wylicza Wioletta Kleniewska. Dodaje, że „biznesowego najemcę”, a więc również i inwestora, interesują m.in. mieszkania w projekcie 2 Potoki, realizowanym przez Polnord w Gdańsku Rębowo, przy ul. Guderskiego, od którego do biur i siedzib głównych firm logistycznych, spedycyjnych i kurierskich działających na lokalnym rynku dzieli krótka podróż samochodem. Na tym osiedlu, złożonym z 14 nowoczesnych i kameralnych budynków w otoczeniu wzgórz i terenów rekreacyjnych do kupienia są lokale o bardzo popularnych metrażach, od 36 do 62 mkw. Kosztują od 3,9 tys. zł za mkw. Dwupokojowe „M” z balkonem lub ogródkiem można więc kupić za ok. 160 tys. zł. Są to jedne z najtańszych „dwójek” do kupienia na rynku pierwotnym w tej dzielnicy. – W tym projekcie szczególnym zainteresowaniem, również wśród inwestorów, cieszą się dwupokojowe „M”. Takie lokale są dziś bardzo chętnie wynajmowane – podkreśla Wioletta Kleniewska.

Inwestorzy rozważają również bardziej prestiżowe projekty. W tym przypadku dużą rolę, obok jak najwyższych standardów wykończenia, odgrywa dobry widok z okna i odpowiednia lokalizacja. – Gotówkowi klienci pytają również o lokale w naszej gdyńskiej inwestycji Brama Sopocka, która powstaje przy ul. Sopockiej w dzielnicy Mały Kack. Są to ekskluzywne dwupiętrowe wille z widokiem na malownicze lasy i rozległą panoramę miasta – mówi Wioletta Kleniewska. Deweloper w tym projekcie oferuje 2-4-pokojowe lokale, liczące od 50 do 95 mkw.

Ewa Kumorek-Fedor