Informatyczne systemy zarządzania: Wycisnąć 100 procent

Udostępnij Ikona facebook Ikona LinkedIn Ikona twitter

bank.2009.05.foto.70.a.150xSporo już napisano o kryzysie i różnych sposobach radzenia sobie w tej sytuacji. Nie zamierzam tutaj odkrywać niczego nowego. Raczej zbieram wiele pomysłów, które okazały się mniej lub bardziej przydatne w czasach zarówno "tłustych", jak i "chudych".

Andrzej Biesiekirski

Pracując przez wiele lat z korporacjami, nasuwały mi się rozmaite porównania – a to do mechanizmu z mnóstwem kół zębatych i przekładni, gdzie wszystko zazębia się, działa zgodnym rytmem, a to do słonia, którego dotykają niewidomi i opowiadają, że słoń to drzewo, skała lub wąż – zależnie od osoby, działu, duża firma wygląda inaczej. Ostatnio w kontekście sytuacji wymienionej w pierwszym zdaniu przychodzi mi na myśl porównanie przedsiębiorstwa do zwierzątka leśnego, które w swoim normalnym cyklu życiowym wyszło na żer, przechodziło przez drogę i zobaczyło światła nadjeżdżającego samochodu.

Wydaje się, że nie trzeba dysponować wybitną inteligencją, aby dojść do wniosku, że w takiej sytuacji należy zewrzeć wszystkie siły i szukać bezpieczniejszego miejsca. Niestety, doświadczenie pokazuje, że organizm taki, pomimo iż dysponuje bardziej niż wystarczającym potencjałem, żeby znaleźć się gdzie indziej, kończy dosyć smutno. Poruszanie się żywego organizmu, zmiana kierunku jest analogią do projektów, szczególnie projektów rozwojowych w przedsiębiorstwach. Ciekawe jest to, że w takiej sytuacji w firmach zdarza się, że pada komenda: „Wstrzymujemy projekty” lub „Tniemy koszty”.

Skoro mowa o cięciu kosztów, to mamy do wyboru wiele narzędzi o różnym stopniu precyzji i zakresie działania, na jednym końcu skali można znaleźć te o finezji skalpela, a na drugim te o skuteczności piły łańcuchowej – jeden ze specjalistów od restrukturyzacji miał nawet przydomek „Chainsaw Al” (Al Piła Łańcuchowa/Elektryczna) – zainteresowanych możliwymi rezultatami odsyłam do wyszukiwarek internetowych. Wybór odpowiedniego narzędzia jest zazwyczaj podyktowany skutkiem, jaki chcemy osiągnąć. Przyjrzyjmy się pewnemu obszarowi, w którym od dobrych kilkunastu lat zbieram doświadczenia, czyli informatyce.

Redukcja kosztów w IT

Nakłady na informatykę to zazwyczaj 3-5 proc. kosztów firmy. Załóżmy, że wprowadzimy drakoński program cięcia kosztów, coś znacznie dalej idącego niż tylko wstrzymanie nowych projektów (które, o ironio, zazwyczaj mają na celu wprowadzanie usprawnień). Program ten też swoje będzie kosztował i nie wydarzy się tak od razu. Policzmy koszt wszystkich posiedzeń zarządu, narad kierownictwa, zakupu niezbędnych usług fachowców od wycinki, firm konsultingowych, prawników, ponownej rekrutacji osób na kluczowe stanowiska (gdyż część najbardziej wartościowych ludzi sama w takiej sytuacji odejdzie). Redukcja kosztów IT o 50 proc. z dużym prawdopodobieństwem przyniesie mniejsze korzyści niż pomoc w obniżeniu kosztów firmy o 3 proc. To wydaje się być całkiem możliwe do osiągnięcia, szczególnie jeśli włożymy w to podobny wysiłek i przyjrzymy się posiadanym zasobom, które można efektywniej zagospodarować.

No dobrze, co też takiego możemy optymalizować, usprawniać i zagospodarowywać? Panuje obiegowa opinia, że mózg ludzki jest wykorzystywany przez przeciętnego człowieka w okolicach 10 proc., natomiast geniusze wykorzystują go w 12-14 proc. Pomijając sposoby pomiaru i ich wiarygodność, dość dobrze obrazuje to sposób wykorzystania posiadanego software’u. Sporo firm kupuje dużo oprogramowania Microsoftu, które pomimo pojawiania się coraz to nowszych wersji, w wielu wypadkach wykorzystywane są w niewielkim ułamku możliwości, i to tych, które były już obecne 10 lat temu. Przyjrzyjmy się kilku możliwościom efektywniejszego wykorzystania i ewentualnej rozbudowy posiadanych zasobów.

Business Intelligence

<...>

Artykuł jest płatny. Aby uzyskać dostęp można:

  • zalogować się na swoje konto, jeśli wcześniej dokonano zakupu (w tym prenumeraty),
  • wykupić dostęp do pojedynczego artykułu: SMS, cena 5 zł netto (6,15 zł brutto) - kup artykuł
  • wykupić dostęp do całego wydania pisma, w którym jest ten artykuł: SMS, cena 19 zł netto (23,37 zł brutto) - kup całe wydanie,
  • zaprenumerować pismo, aby uzyskać dostęp do wydań bieżących i wszystkich archiwalnych: wejdź na bank.pl/sklep.

Uwaga:

  • zalogowanym użytkownikom, podczas wpisywania kodu, zakup zostanie przypisany i zapamiętany do wykorzystania w przyszłości,
  • wpisanie kodu bez zalogowania spowoduje przyznanie uprawnień dostępu do artykułu/wydania na 24 godziny (lub krócej w przypadku wyczyszczenia plików Cookies).

Komunikat dla uczestników Programu Wiedza online:

  • bezpłatny dostęp do artykułu wymaga zalogowania się na konto typu BANKOWIEC, STUDENT lub NAUCZYCIEL AKADEMICKI