Indeks inFakt 2021: dwukrotny spadek satysfakcji przedsiębiorców z prowadzonej działalności, z -10,6 pkt. w 2020 roku do -20,8 pkt.

Indeks inFakt 2021: dwukrotny spadek satysfakcji przedsiębiorców z prowadzonej działalności, z -10,6 pkt. w 2020 roku do -20,8 pkt.
Fot. stock.adobe.com / Engdao
Udostępnij Ikona facebook Ikona LinkedIn Ikona twitter
W marcu firma księgowo-technologiczna inFakt opublikowała wyniki badania polskiej przedsiębiorczości w 2021 roku. Badanie przeprowadzono metodą mix-mode na grupie 315 osób (przedstawicieli mikro i małych firm).

W trakcie spotkania z dziennikarzami specjaliści odnieśli się też do kolejnego kryzysu wywołanego wojną w Ukrainie oraz do specustawy, dotyczącej między innymi możliwości zatrudniania i otwierania firm przez obywateli Ukrainy.

Przedsiębiorcy oceniają 2021 rok

Jak wynika z przeprowadzonego w styczniu 2022 roku przez agencję ARC Rynek i Opinia Badania Polskiej Przedsiębiorczości, przedsiębiorcy obawiają się dalszego pogorszenia nie najlepszej kondycji finansowej i negatywnie ocenili w styczniu warunki do prowadzenia działalności gospodarczej w naszym kraju.

Coraz trudniej jest prowadzić działalność gospodarczą, ponieważ jest szereg utrudnień ze strony państwa

Satysfakcja z prowadzonej działalności podnosiła zawsze wynik indeksu, ale z roku na rok również ona spada. W najnowszej, czwartej już edycji badania, wartość Indeksu inFakt w 2021 roku wyniosła -20,8 pkt. To wynik niemal dwukrotnie niższy od uzyskanego w 2020 roku, kiedy wskaźnik wyniósł -10,6 pkt.

W badaniu nie brano jeszcze pod uwagę wojny w Ukrainie (badanie przeprowadzono w styczniu i lutym 2022 r.).

W opinii przedsiębiorców coraz trudniej jest prowadzić działalność gospodarczą, ponieważ jest szereg utrudnień ze strony państwa: zmieniające się przepisy, wysokość składek na ZUS, coraz bardziej skomplikowane przepisy podatkowe i wysokość podatków. To główne czynniki wskazywane w odpowiedziach udzielanych przez respondentów. Zalety prowadzenia działalności są niezmienne od kilku lat i jest to niezależność oraz to, że prowadzący działalność mogą być swoimi szefami i sami o sobie decydować, samorealizować się.

Pandemia zmusiła firmy do redukcji kosztów i ograniczania inwestycji, ale co może zaskakiwać, pracodawcy zwiększali wynagrodzenia.

Warto zwrócić uwagę na dobry wynik (13% wskazań w odpowiedziach), jeśli chodzi o rozpoczęcie działalności w nowych obszarach i 10% wskazań dotyczących wejścia na nowe rynki. Może to sugerować, że pandemia zmusiła niektóre firmy do przebranżowienia się i szukania możliwości funkcjonowania w nowych obszarach. Dzięki pomocy państwa przedsiębiorcy zachowali miejsca pracy. Natomiast jak wynikało z ankiety, 87% firm odczuło już skutki inflacji.

Czytaj także: Wiceminister finansów: koszt nowej reformy podatkowej łącznie z Polskim Ładem to ponad 30 mld zł

Czy kolejne fale kryzysowe zatopią biznesy?

Jak stwierdziła dr Anna Czarczyńska – wykładowca Akademii Leona Koźmińskiego i kierownik Akademii Kompetencji Menedżera oraz Centrum Zrównoważonego Rozwoju ALK ‒ obecny, kolejny szok zewnętrzny, jakim jest wojna za naszą wschodnią granicą, m.in. dodatkowo podbija inflację. Sytuacja zmusiła firmy do podniesienia cen i obcięcia kosztów prowadzonej działalności. Ten rok miał być czasem odbudowy kondycji polskich firm po turbulencjach administracyjnych obostrzeń i chaotycznych regulacjach czasu pandemii. Jednak już na samym początku okazał się jeszcze bardziej nieprzewidywalny.

Na szok pandemiczny nałożył się drugi, związany ze zmianą systemu podatkowego, a teraz dochodzi trzeci, związany z wojną w Ukrainie

Obecnie bada się, dzięki czemu firmy przetrwały kryzys związany z pandemią i jaka jest ich zdolność odtworzeniowa. Czy nadal firmy mogą sięgnąć do swoich głębokich zasobów? Zdaniem ekspertki ALK, te zasoby zostały już w okresie pandemii w dużej części wyczerpane. Firmy wykorzystały swoje zasoby wewnętrzne, w tym również ludzkie. Chodzi tu szybki proces digitalizacji, poszukiwanie nowych klientów i dostosowywanie swoich strategii zarządzania kryzysem. Większość badanych firm to zrobiła.

Dr Anna Czarczyńska zauważyła, że na szok pandemiczny nałożył się drugi, związany ze zmianą systemu podatkowego, a teraz dochodzi trzeci, związany z wojną w Ukrainie i tym, co się z nią łączy. Chodzi o przerwane łańcuchy dostaw i niemożność ich przewidzenia oraz ceny surowców. Kosztem jest rozwój, bo firmy są tylko nastawione na przetrwanie.

Jak podkreśliła ekspertka, rośnie rola doradców podatkowych. Firmy rachunkowe są już nie tylko outsourcingiem, ale faktycznie prowadzą działalność zarządczą. Odporność małych firm jest też obniżana przez czynniki wewnątrzkrajowe takie jak, niespójność prawa i sposób wprowadzania nowych regulacji.

Przy absorpcji kolejnego szoku, związanego z uchodźcami, duża część problemów dotyczyć będzie przedsiębiorców. Wojna jest też szansą, ale to czynnik niesymetryczny. Niektóre segmenty gospodarki, głównie budownictwo będzie miało problemy, bo brakuje tam osób, które wracają do Ukrainy, ale dla innych, w których brakowało rąk do pracy, jest to szansa.

Pojawiają się również ułatwienia, które pozwalają zaabsorbować dodatkową siłę roboczą. To również prawdopodobnie zmniejszy presję płacową na rynku, wynikającą z wysokiej dwucyfrowej inflacji. Małe i mikrofirmy to nie są duzi pracodawcy i w mniejszym stopniu mogą zaabsorbować nowych pracowników. Popyt rośnie, ale w takich segmentach jak produkcja żywności, przetwórstwo oraz podstawowe wyposażenie mieszkań.

Czytaj także: Ekonomiści banków Millennium, ING i Pekao oceniają rządowe propozycje zmian podatkowych

Polski Ład – stale poprawiany

Wśród negatywnych skutków Polskiego Ładu, inFakt wymienia koszty ponoszone w zależności od sposobu rozliczania podatku przez przedsiębiorców: karta podatkowa – strata co najmniej 220 zł miesięcznie, ryczałt – strata od 286 zł do 954 zł miesięcznie i skala podatkowa oraz podatek liniowy – strata co najmniej 220 zł miesięcznie.

Podkreślono znaczenie rewolucji w rozliczaniu stawki zdrowotnej przez przedsiębiorców, a zwłaszcza brak możliwości jej odliczania od podatku. Dla potrzeb składki zdrowotnej (na skali i liniówce) ustalono nowy rok składkowy od 1 lutego 2022 roku do 31 stycznia 2023 roku.

Polski Ład wprowadził przepisy zmieniające zasady dotyczące leasingu. Przepisy zmieniły się w trakcie trwania umów, co powoduje, że zaufanie do ustawodawcy maleje. Zmieniły się też zasady rozliczania korzystania z lokali mieszkalnych. Mali przedsiębiorcy często prowadzą działalność w mieszkaniu i odczują negatywnie te zmiany.

W minionym roku przepisy w zakresie prawa podatkowego zmieniały się średnio co dwa tygodnie. Najważniejsze jest ujednolicenie przepisów. Nie ma obecnie m.in. regulacji dotyczących remanentu, co ma wpływ na wysokość np. składki zdrowotnej, którą przedsiębiorca musiał już teraz zapłacić. Nie jest ujednolicona sprzedaż środków trwałych. Przepisy miały zostać znowelizowane, ale zapomniano o tym i są teraz stale naprawiane. Zwrócono uwagę też na problem z właściwymi zasadami obliczania zaliczki na podatek dochodowy.

Ułatwienia dla obywateli Ukrainy

Specustawa to uproszczony sposób, pozwalający zatrudnić osoby z Ukrainy. Nie powinniśmy posługiwać się terminem uchodźca, ponieważ proces nabywania statusu uchodźcy trwa w Polsce ok. 14 miesięcy. Powinno się używać określenia: obywatele objęci specustawą, jeśli mówimy o osobach z Ukrainy (od 24 lutego).

Pracodawca nie musi ubiegać się o zezwolenie na zatrudnienie pracownika z Ukrainy ‒ wystarczy po jego zatrudnieniu złożyć oświadczenie do Powiatowego Urzędu Pracy i jest to w praktyce bardzo uproszczone. Podaje się tylko dane firmy i osobowe pracownika oraz szczegóły dotyczące umowy. Warunkiem jest legalny pobyt pracownika w Polsce ‒ wystarczy, że będzie miał on w paszporcie pieczątkę, że po dniu 24 lutego przekroczył granicę Polski. Jeśli nie ma, należy go wysłać do Powiatowego Urzędu Pracy i tam otrzymuje numer PESEL i ma wtedy potwierdzenie legalnego pobytu w Polsce.

Co z pozostałymi osobami, bez obywatelstwa ukraińskiego, które również w związku z wojną przekroczyły granicę? W takim przypadku przepisy te nie obowiązują, a obowiązują te, które dotyczą obywateli danego kraju.

Więcej najnowszych wiadomości na temat wojny w Ukrainie >>>

Obecnie nie ma też limitów dotyczących zatrudniania osób z Ukrainy, ale ustawodawca przyjął, że jeśli pojawi się taki problem, to będzie mógł wprowadzić jakieś limity. Osoby, które już były w Polsce i pracowały, mają automatycznie przedłużony okres pobytu. Posiadana wiza jest przedłużana do 31 grudnia 2022 roku, a karta pobytu o 18 miesięcy.

Ustawa podpisana przez Prezydenta 12 marca 2022 roku uprościła też zakładanie działalności gospodarczej przez obywateli Ukrainy. Mogą oni to robić na tych samych zasadach, jak polscy obywatele. Wystarczy mieć numer PESEL (obecnie bardzo szybko nadawany), jak również można uzyskać Profil Zaufany. Do 21 marca blisko 200 tys. obywateli Ukrainy otrzymało już numer PESEL. Mogą wówczas założyć jednoosobową działalność gospodarczą. Obywatele Ukrainy też mogą kontynuować działalność, którą prowadzili w swoim kraju, zatrudniać pracowników.

Jak stwierdził Piotr Juszczyk, główny doradca podatkowy w firmie inFakt, w specustawie zabrakło ulgi na powrót – zwolnienie z opodatkowania do 85 528 zł oraz możliwości odliczania wielokrotności darowizn, analogicznie jak w przypadku pandemii COVID-19. Również ograniczenia darowizn wyłącznie do wskazanych w ustawie podmiotów.

Czytaj także: Euler Hermes: w tym roku liczba niewypłacalnych firm wzrośnie o 10–15 procent

Źródło: aleBank.pl