Firmy tracą przy rozliczaniu podatku od nieruchomości

Firmy tracą przy rozliczaniu podatku od nieruchomości
Fot. stock.adobe.com/JeanLuc
Udostępnij Ikona facebook Ikona LinkedIn Ikona twitter
Podatek od nieruchomości jest istotnym kosztem przedsiębiorstw, ale jego prawidłowe rozliczenie wciąż pozostaje dużym wyzwaniem. 65 proc. firm w Polsce odprowadza za niski lub za wysoki podatek od nieruchomości, gubiąc się w gąszczu przepisów prawno-podatkowych. Niemal co drugie przedsiębiorstwo ma nadpłaty, a wśród największych płatników podatku jest to aż 71 proc.

Podatnicy mogą odzyskać nadpłacone kwoty nawet do 5 lat wstecz #podatki #firmy #nieuchomości #podatekodnieruchomości

Podatnicy mogą odzyskać nadpłacone kwoty nawet do 5 lat wstecz – wynika z raportu Ayming Polska „Podatek od nieruchomości. Grunt to… rozliczyć go prawidłowo”.

Z analizy Ayming Polska wynika, że dwie na trzy firmy odprowadzają podatek od nieruchomości w nieodpowiedniej wysokości. Nieprawidłowości w jego rozliczaniu mają swoją przyczynę m.in. w kwestiach administracyjno-prawnych. W Polsce mamy 2478 gmin, które są beneficjentami podatku i jednocześnie organami tworzącymi „lokalne systemy podatkowe”. Każdy z tych systemów może różnić się od siebie wysokościami stawek, zwolnieniami podatkowymi, formularzami deklaracji czy interpretacjami przepisów prawa podatkowego. Jest to szczególnie problematyczne dla przedsiębiorstw posiadających nieruchomości w kilku lokalizacjach, bowiem muszą liczyć się z odmiennym podejściem do rozliczania podatku w każdej gminie.

Gąszcz przepisów prawno-podatkowych

Choć ustawa dotycząca podatku od nieruchomości jest krótka, to powszechnie uznaje się ją za bardzo skomplikowaną. Na podatek od nieruchomości często mają wpływ zmiany
w przepisach niepodatkowych, ponieważ ustawa o podatkach i opłatach lokalnych odwołuje się m.in. do takich ustaw, jak: Prawo budowlane, o podatkach dochodowych czy nawet (choć nie bezpośrednio) do ustawy o portach i przystaniach morskich. Podatek od nieruchomości przysparza problemów zarówno podatnikom, jak i organom podatkowym, co często ma swoje odzwierciedlenie w rozbieżnościach interpretacyjnych.

– Odwoływanie się do ustaw specjalistycznych, niejednoznaczność przepisów oraz często brak spójności orzecznictwa sądów administracyjnych powodują, że właściwe określenie wysokości należnego podatku od nieruchomości stało się wyzwaniem dla wielu przedsiębiorstw. Bez rozległej znajomości prawa podatkowego i budowlanego oraz orzecznictwa sądowego  prawidłowe rozliczenie podatku bywa bardzo trudne. Dla przykładu, problematyczne są różnorakie instalacje techniczne, które wychodzą poza obrys budynku. Czy w związku z tym należy je kwalifikować jako budowle? Przepisy w tym zakresie są nieprecyzyjne a orzecznictwo jest niejednolite – wskazuje Agnieszka Hrynkiewicz-Sudnik, Dyrektor linii biznesowej Finance & Innovation Performance w Ayming Polska.

Najwięksi nadpłacają najwięcej

44 proc. firm w Polsce, których obciążenie z tytułu podatku od nieruchomości w skali roku wynosi powyżej 200 tys. zł, odprowadza daninę w zawyżonej wysokości. A im większy płatnik, tym większe prawdopodobieństwo, że podatek jest rozliczany w nieprawidłowy sposób. Jak wynika z raportu Ayming Polska, aż 71 proc. firm odprowadzających ponad 3 mln rocznego podatku ma nadpłaty. Weryfikacja rozliczenia pozwala odzyskać je nawet do 5 lat wstecz,
a dodatkowo – zredukować obciążenia podatkowe w przyszłości.

Nadpłaty podatku biorą się z nieznajomości aktualnych przepisów prawa i nieśledzenia zmian w ustawodawstwie, zakwalifikowania składników majątku do nieodpowiedniej kategorii podatkowej lub bazowania na nieprawidłowych pomiarach budynków i budowli. Analiza Ayming pokazuje, że najwięcej nadpłat przedsiębiorstw (44 proc.) dotyczy budowli, co ma związek z mało przejrzystą definicją budowli, zawartą w ustawie o podatkach i opłatach lokalnych. 25 proc. nadpłat to konsekwencja problemów z prawidłowym określeniem powierzchni użytkowej budynków, a 31 proc. wynika z niewłaściwego zakwalifikowania gruntów do odpowiedniego podatku. Prawidłowe naliczanie podatku od nieruchomości jest szczególnie ważne już na etapie planowania przyszłych inwestycji. Dzięki temu przedsiębiorcy mogą oszacować przyszłe wydatki i uniknąć nadpłat.

Podatek a relacja z gminą

Wpływy z podatku od nieruchomości trafiają do gminy, która jest zarówno beneficjentem daniny, jak i organem podatkowym, który ustala jej wysokość. Z doświadczenia Ayming Polska wynika, że wielu przedsiębiorców wzbrania się przed złożeniem deklaracji korygującej wysokość podatku, obawiając się pogorszenia relacji z władzami gminnymi. Jednak złożenie deklaracji niejednokrotnie powoduje nawiązanie takiej relacji, co ułatwia wzajemne kontakty w przyszłości. Organom podatkowym również zależy na prawidłowym rozliczeniu podatku od nieruchomości, ponieważ podlegają kontroli m.in. Regionalnej Izby Obrachunkowej. Poza tym firmy zwrot ewentualnych nadpłat mogą wykorzystać na rozwój swojej działalności, dzięki czemu zyska też gmina.

– Za brakiem chęci do odzyskania nadpłaconego podatku od nieruchomości kryje się obawa przed pogorszeniem relacji z władzami gminnymi. Warto pamiętać, że wiele gmin stosuje zwolnienia podatkowe w podatku od nieruchomości, traktując je jako element strategii rozwoju lokalnej przedsiębiorczości w planowaniu swojej polityki dochodowej. Środki zaoszczędzone zarówno dzięki preferencjom podatkowym, jak i odzyskanym nadpłatom przedsiębiorstwo może przeznaczyć na nowe inwestycje w gminie czy tworzenie nowych miejsc pracy. Jest to sytuacja, w której długofalowo zyskują obie strony – zauważa Magdalena Burzyńska, Dyrektor Zarządzający w Ayming Polska.

Źródło: Ayming Polska