Energia silnie podbiła dane o produkcji przemysłowej w styczniu

Energia silnie podbiła dane o produkcji przemysłowej w styczniu
Fot. stock.adobe.com/Gorodenkoff
Udostępnij Ikona facebook Ikona LinkedIn Ikona twitter
Produkcja sprzedana przedsiębiorstw przemysłowych wzrosła o 19,2% r/r w styczniu 2022 r., poinformował Główny Urząd Statystyczny (GUS). W ujęciu miesięcznym odnotowano spadek o 3%.

„Po wyeliminowaniu wpływu czynników o charakterze sezonowym, w styczniu br. produkcja sprzedana przemysłu ukształtowała się na poziomie o 16,4% wyższym niż w analogicznym miesiącu ub. roku i o 4,2% wyższym w porównaniu z grudniem ub. roku” – czytamy w komunikacie.

Konsensus rynkowy to wzrost produkcji przemysłowej w ujęciu rocznym o 14,7%.

„We wszystkich głównych grupowaniach przemysłowych w styczniu br. odnotowano wzrost produkcji w skali roku. Najbardziej zwiększyła się produkcja dóbr związanych z energią – o 39,2%. W mniejszym stopniu zwiększyła się produkcja dóbr zaopatrzeniowych – o 19%, dóbr konsumpcyjnych trwałych – o 15,9%, dóbr inwestycyjnych – o 11,5% oraz dóbr konsumpcyjnych nietrwałych – o 10,4%” – czytamy dalej.

Ceny producentów wzrosły o 14,8 proc. rdr

Ceny producentów wzrosły w styczniu br. o 14,8% r/r, zaś w ujęciu miesięcznym zwiększyły się o 1,3%, podał GUS.

Według wstępnych danych, ceny produkcji sprzedanej przemysłu w styczniu 2022 r. wzrosły w stosunku do grudnia 2021 r. o 1,3%,
a w porównaniu z analogicznym miesiącem poprzedniego roku – o 14,8%.

– czytamy w komunikacie.

Spośród działów przetwórstwa przemysłowego w styczniu 2022 r. w stosunku do miesiąca poprzedniego, jak również do analogicznego miesiąca ubiegłego roku, najbardziej wzrosły ceny produkcji koksu i produktów rafinacji ropy naftowej, podał GUS.

GUS podał też, że w styczniu 2022 r. ceny produkcji budowlano-montażowej wzrosły o 8,3% r/r, a w porównaniu z grudniem – o 1,1%.

Produkcja przemysłowa wzrosła w 33 z 34 działów przemysłu

Wzrost produkcji sprzedanej odnotowano w 33 spośród 34 działów przemysłu (w ujęciu rocznym) w styczniu 2022 r., poinformował GUS.

„Według wstępnych danych w styczniu br., w stosunku do stycznia ub. roku, wzrost produkcji sprzedanej (w cenach stałych) odnotowano w 33 (spośród 34) działach przemysłu, m.in. w produkcji pozostałego sprzętu transportowego – o 40,2%, w wydobywaniu węgla kamiennego i brunatnego – o 34,9%, w produkcji chemikaliów i wyrobów chemicznych – o 32,5%, maszyn i urządzeń – o 28,1%, komputerów, wyrobów elektronicznych i optycznych – o 27,5%, wyrobów z metali – o 25,1%, wyrobów z drewna, korka, słomy i wikliny – o 24,2%, papieru i wyrobów z papieru – o 19,9%” – czytamy w komunikacie.

Spadek produkcji sprzedanej przemysłu, w porównaniu z grudniem 2020 r., wystąpił w 4 działach, w tym w produkcji odzieży – o 9,7%, podał Urząd.

„W porównaniu z grudniem ub. roku, spadek produkcji sprzedanej (w cenach stałych) w styczniu br. odnotowano w 22 działach przemysłu, m.in. w produkcji pozostałego sprzętu transportowego – o 27,5%, maszyn i urządzeń – o 14%, urządzeń elektrycznych – o 12,1%, koksu i produktów rafinacji ropy naftowej – o 9,6%, wyrobów z pozostałych mineralnych surowców niemetalicznych – o 6,4%, artykułów spożywczych – o 4,8%” – czytamy dalej.

Wzrost produkcji sprzedanej przemysłu, w porównaniu z grudniem ub. roku, wystąpił w 12 działach, m.in. w produkcji wyrobów z drewna, korka, słomy i wikliny – o 19,1%, w produkcji metali – o 14,5%, wyrobów z gumy i tworzyw sztucznych – o 9,8%, chemikaliów i wyrobów chemicznych – o 9,3%, papieru i wyrobów z papieru – o 6,7%.

Cały sektor pozostaje mocny

Dane o produkcji sprzedanej przemysłu w ostatnich miesiącach są mocno podbijane przez produkcję energii, ale fundamentalny popyt na polskie przetwórstwo przemysłowe nie słabnie – oceniają ekonomiści w komentarzach po danych GUS.

URSZULA KRYŃSKA, PKO BP:

„Nasza prognoza była całkiem wysoka, a odczyt okazał się jeszcze wyższy. Widać, że produkcja coraz mocniej odchyla się od przedpandemicznego trendu, sektor wskoczył na jakiś wyższy poziom aktywności. Wsparciem jest oczywiście produkcja energii, która w ostatnich miesiącach jest bardzo wysoka, ale nie jest to jedyny czynnik – patrząc na przetwórstwo to i tak dynamika wynosi powyżej 15 proc. Energia podbija odczyt – wytwarzanie i zaopatrywanie w energię elektryczną wzrosło o 51,6 proc. rdr. Trochę wynika to z tego, że mamy energetykę węglową i jesteśmy konkurencyjni cenowo. Dane o produkcji sprzedanej przemysłu w ostatnich miesiącach są przez to podbijane, ale sam fundamentalny popyt na produkty polskiego przetwórstwa przemysłowego jest bardzo wysoki.

Już dane za grudzień były sporym, pozytywnym zaskoczeniem, teraz jest jeszcze lepiej. Widać, że przełom roku w gospodarce jest niezwykle silny. Sama arytmetyka może sugerować, że cały rok będzie całkiem mocny, choć zakładamy, że światowy przemysł w drugiej połowie roku będzie spowalniać”.

Niemniej, wydaje się, że polski sektor przemysłowy będzie w całym roku bardzo silny.

ALIOR BANK:

Styczniowe dane o produkcji przemysłowej są bardzo dobre. Wzrost o 19,2 proc. rdr przebił z solidną nawiązką nasze oczekiwania i rynkowy konsensus.

„W ujęciu mdm po odsezonowaniu produkcja wzrosła o 4,2 proc., czyli doszło do znacznego przyspieszenia względem grudnia 2021 r. A trzeba pamiętać, że końcówka ub. roku była bardzo mocna w sektorze. W szczegółach danych mamy kontynuację bardzo dobrych wyników sektora energetycznego wspieranego popytem zewnętrznym w okresie wysokich cen prądu w UE. To, co najbardziej zaskoczyło, to utrzymujące się dobre wyniki przetwórstwa przemysłowego, które (poza automotive) wciąż świetnie radzi sobie przy zakłóceniach podażowych. Odbija się to w cenach końcowych. Inflacja PPI zbliża się do 15 proc. rdr bijąc kolejne rekordy. Styczniowa dynamika PPI jednak nie jest zaskoczeniem – to globalne zjawisko”.

ING BANK ŚLĄSKI:

„Dane potwierdzają wysoką aktywność w branżach przetwórczych, co sugerował m.in. silny wzrost zamówień np. w PMI. Przetwórstwo przemysłowe wzrosło o 15,6 proc. rdr. W naszej ocenie wynikło to z poprawy sytuacji w światowym przemyśle, w tym zmniejszenia zaburzeń w łańcuchach dostaw, dzięki łagodzeniu restrykcji sanitarnych związanych z wariantem Delta pandemii, podczas gdy reakcja na wariant Omikron była mniejsza w Azji i Europie niż wcześniejsza falę pandemii. Stąd wysokie dynamiki w kategoriach takich jak produkcja komputerów, wyrobów elektronicznych i optycznych (27,5 proc. rdr), które dotykały problemy w dostępie do komponentów elektronicznych.

Cały czas widać również silny wpływ sytuacji na rynku energii na produkcję.

Bardzo wysokie ceny gazu ziemnego poprawiają konkurencyjność wytwarzania prądu z węgla. Efektem jest wzrost w kategorii Wytwarzanie i zaopatrywanie w energię elektryczną, gaz, parę wodną i gorącą wodę o ponad 50 proc. rdr oraz o ponad 30 proc. rdr w górnictwie”.

MBANK:

Od wyników produkcji przemysłowej bolą oczy. Plus 19,2 proc. (poprzednio +16,7 proc.). Bez korekty na wytwarzaniu energii, bardzo dobry wynik przetwórstwa przemysłowego (+15,6 proc.).

„Wykres zmian odsezonowanych pionizuje się już drugi miesiąc z rzędu. To nie może być trwała zmiana”.

KAROL POGORZELSKI, BANK PEKAO:

„Produkcja przemysłowa wzrosła w styczniu o 19,2 proc. rdr, znowu dużo wyżej od prognoz (14,3 proc.) i naszych oczekiwań (13,5 proc.). Były dwa powody, aby spodziewać się spowolnienia w przemyśle. Po pierwsze, produkcja rośnie dużo szybciej od wieloletniego trendu sprzed pandemii i jest najprawdopodobniej zasługą budowania zapasów przez firmy, które sparzyły się w ub. roku na logistyce ‚just in time’ i przestawiły się na ‚just in case’. Ten czynnik działa jednak tylko przejściowo – w końcu zabraknie potrzeby i powierzchni magazynowej do dalszego zwiększania zapasów. Sądziliśmy, że będzie to widoczne już w styczniu – najwyraźniej się myliliśmy. Produkcja w sektorze samego przetwórstwa przemysłowego wzrosła o 15,6 proc. rdr – o 1/3 szybciej niż oczekiwaliśmy.

Po drugie, od czterech już miesięcy obserwujemy zaskakujący wzrost produkcji w sektorze energetycznym, w styczniu ponownie przekroczył on 50 proc. rdr. Nie znajduje to jednak potwierdzenia w innych danych, np. o faktycznej produkcji energii elektrycznej w TWh. Dlatego traktujemy to jako anomalię statystyczną, która w pewnym momencie będzie musiała się odwrócić. W styczniu jeszcze do tego nie doszło. Dodatkowym czynnikiem stojącym za tak wysokim odczytem danych była produkcja w sektorze górniczym, która okazała się aż o 32 proc. wyższa niż przed rokiem. Jest to duże zaskoczenie w górę. Nasz model i dotychczasowy trend pokazywał wzrost o ok. 15 proc. rdr”.

Podsumowując, dzisiejszy odczyt potwierdza dużą siłę polskiego sektora przemysłowego, który oprócz zamówień eksportowych wciąż korzysta wciąż z procesu odbudowywania zapasów. To pierwszy pozytywny sygnał o tym czego możemy się spodziewać po wzroście PKB w I kw. 2022 r.

MONIKA KURTEK, BANK POCZTOWY:

„Styczniowa dynamika produkcji przemysłowej okazała się bardzo wysoka i kolejny miesiąc z rzędu przewyższyła średnie oczekiwania rynkowe. Z komunikatu GUS wynika, że w styczniu br. odnotowano wzrosty produkcji r/r we wszystkich głównych grupowaniach przemysłowych, a najbardziej zwiększyła się produkcja dóbr związanych z energią. W mniejszym stopniu, choć także bardzo dynamicznie, zwiększyła się produkcja dóbr zaopatrzeniowych, dóbr konsumpcyjnych trwałych, dóbr inwestycyjnych oraz dóbr konsumpcyjnych nietrwałych.

Styczniowe dane potwierdzają, że polski przemysł na początku br. znajduje się nadal w fazie szerokiego ożywienia.

Wraz z nim jednak coraz bardziej przybiera na sile wzrost kosztów produkcji i cen. Wskaźnik PPI osiągnął w styczniu kolejny dwucyfrowy, wysoki poziom, zwiastując dalsze przyspieszenie inflacji konsumenckiej. Jest to zjawisko bardzo niepokojące i na pewno nie pozostanie bez reakcji po stronie władz monetarnych”.

MARIUSZ ZIELONKA, KONFEDERACJA LEWIATAN:

„Gdyby spojrzeć na wartości odsezonowane to widać, że jesteśmy znacznie powyżej długookresowego trendu i wydaje się, że w niedługim czasie czeka nas korekta.

Patrząc na ostatnie odczyty indeksu PMI dla polskiego przemysłu wydaje się, że już w lutym może nastąpić korekta wyników.

Co ciekawe zgodnie z naszymi przewidywaniami, a odwrotnie niż obawy rynkowe liczba osób przebywających w styczniu na kwarantannie nie wpłynęła na zdolności i moce produkcyjne przedsiębiorców. To kolejny dowód na odporność naszych firm na lokalne mikroszoki jakie przynosi piąta fala pandemii.

Niezmiennie na fali wznoszącej jest produkcja i dystrybucja energii, która w styczniu odnotowała wzrost, w skali roku, przekraczający 50%. Gdyby spojrzeć na długookresowy trend to jasne jest, że wzrosty produkcji przemysłowej zawdzięczamy właśnie tej branży. Ten trend będzie nadal utrzymany patrząc na rosnące ceny na rynkach światowych surowców, jak również na dane o inflacji producenckiej. Średni wzrost cen tylko w tej branży przekroczył 19%, a średnio w gospodarce ceny dla przedsiębiorców poszybowały o kolejne 14%. W tej sytuacji dziwi nadal brak zdecydowanej lub jakiejkolwiek reakcji rządu, który zapomniał o przedsiębiorcach w tarczach antyinflacyjnych, a ci z kolei nie mając wyjścia przekładają wyższe koszty produkcji na wyższe ceny usług i towarów dla konsumentów”.

KRYSTIAN JAWORSKI, CREDIT AGRICOLE:

„Zgodnie z danymi GUS produkcja sprzedana przemysłu w przedsiębiorstwach zatrudniających powyżej 9 osób zwiększyła się w styczniu o 19,2% r/r wobec wzrostu o 16,7% w grudniu, kształtując się wyraźnie powyżej oczekiwań rynku (13,6%) oraz naszej prognozy (12,9%). Wzrost dynamiki jest tym bardziej zaskakujący, iż nastąpił pomimo efektu statystycznego w postaci niekorzystnej różnicy w liczbie dni roboczych (w styczniu liczba ta była taka sama jak w 2021 r., podczas gdy w grudniu była ona o 1 dzień większa niż w 2020 r.). Po oczyszczeniu z wpływu czynników sezonowych produkcja przemysłowa zwiększyła się w styczniu o 4,2% m/m, co było największym miesięcznym wzrostem produkcji od listopada 2021 r.

Wzrost dynamiki produkcji wystąpił zarówno w kategoriach, w których produkcja w dominującym stopniu skierowana jest na eksport (12,2% r/r w styczniu wobec 9,5%), branżach powiązanych z budownictwem (23,0% wobec 18,0%) i pozostałych kategoriach przemysłu (22,9% wobec 21,1%). Szeroki zakres wzrostu produkcji to dobry sygnał w kontekście trwałości ożywienia w polskim przemyśle. Warto zwrócić uwagę, że oprócz szybkiego wzrostu produkcji w przetwórstwie przemysłowym (wzrost o 15,6% r/r w styczniu) dobre wyniki odnotowano również w górnictwie i kopalnictwie (32,6% r/r) i kategorii „wytwarzanie i zaopatrywanie  w energię elektryczną, gaz, wodę” (51,6% r/r). Naszym zdaniem, najlepszym odzwierciedleniem skali wzrostu produkcji jest fakt, że w ciągu ostatnich trzech miesięcy (listopad 2021 r. – styczeń br.) produkcja wzrosła łącznie w większym stopniu niż w ciągu dwunastu miesięcy poprzedzających ten okres. Korzystne dla polskiego przemysłu w krótkim i średnim terminie będzie oczekiwane przez nas stopniowe zmniejszanie się bariery w postaci wąskich gardeł w procesie produkcji.

Dzisiejsze dane o rynku pracy i produkcji przemysłowej sygnalizują lekkie ryzyko w górę dla naszej prognozy, zgodnie z którą PKB w Polsce zwiększy się w I kw. o 4,4% r/r.

Pełniejsza ocena tego ryzyka będzie możliwa po zaplanowanej na poniedziałek publikacji danych o styczniowej sprzedaży detalicznej i produkcji budowlano-montażowej.

Dane o rynku pracy i produkcji są naszym zdaniem lekko pozytywne dla złotego i rentowności polskich obligacji”.

Źródło: ISBnews, PAP BIZNES, Konfederacja Lewiatan, Credit Agricole Bank Polska S.A.