Bankowość spółdzielcza: Czego uczy nas przypadek SK banku?

Udostępnij Ikona facebook Ikona LinkedIn Ikona twitter

nbs.2015.09.foto.05.a.400xSierpniowa decyzja Komisji Nadzoru Finansowego o ustanowieniu zarządu komisarycznego w wołomińskim Spółdzielczym Banku Rzemiosła i Rolnictwa (działającym pod handlową marką SK bank) ma istotne znaczenie nie tylko dla członków tego banku czy osób odpowiedzialnych za jego funkcjonowanie.

Karol Jerzy Mórawski

Lakoniczny komunikat polskiego regulatora o treści: Spółdzielczy Bank Rzemiosła i Rolnictwa w Wołominie nie wykonał ustawowego obowiązku opracowania programu postępowania naprawczego, który mógłby być zaakceptowany przez KNF. Bank nie zrealizował odpowiednio zaleceń wynikających z inspekcji przeprowadzonych w banku przez KNF, w szczególności w obszarze ryzyka kredytowego – nie może stanowić wyczerpującej diagnozy problemu.

Wyzwania stojące przed polskimi bankami spółdzielczymi nie ograniczają się bowiem ani do konkretnych placówek, ani nawet do poszczególnych zrzeszeń; nie są też jedynie efektem oddziaływania aktualnych uwarunkowań, jak choćby środowisko niskich stóp procentowych czy implementacja pakietu CRD IV/CRR dla bankowości spółdzielczej. Można zaryzykować tezę, że perturbacje wokół SK banku jak w soczewce skupiły wiele problemów fundamentalnych dla spółdzielczej gałęzi rodzimego sektora finansowego – i uzasadniają potrzebę pogłębionej dyskusji, obejmującej kwestie o charakterze systemowym. Poniższy tekst stanowi głos w debacie.

Zacznijmy od pytań

Czy prawdą jest, że obserwowana jest w części banków spółdzielczych stagnacja, a w niektórych bankach nawet regres na przestrzeni ostatnich kilku lat? Czy prawdą jest, że obserwujemy spadek efektywności spowodowany okolicznościami zarówno zewnętrznymi, jak i wewnętrznymi, a także regulacjami? Czy prawdą jest, że w wielu bankach pogarsza się jakość portfela kredytowego, ale – niestety – równolegle następuje pogorszenie jakości zabezpieczeń? Czy prawdą jest, że w niektórych bankach mamy do czynienia z nieodpowiednią, niewłaściwą dywersyfikacją źródeł przychodów? Czy faktem są niższe – w niektórych placówkach istotnie niższe – nakłady na technologie, na nowe produkty w przeliczeniu na jednego pracownika? Czy prawdą jest – i powodem zastanowienia i troski – to, że postępuje wyraźny spadek liczby członków banków spółdzielczych w Polsce?

Te pytania, postawione podczas ubiegłorocznego Forum Liderów Banków Spółdzielczych przez prezesa ZBP Krzysztofa Pietraszkiewicza, wciąż czekają na odpowiedź – i źle by się stało, gdybyśmy za takową uznali złożony w lipcu tego roku prezydencki podpis na znowelizowanej ustawie o funkcjonowaniu banków spółdzielczych, ich zrzeszaniu się i bankach zrzeszających. Nowe prawo jest jedynie narzędziem, którego odpowiednie wykorzystanie zależeć będzie od postawy władz banków spółdzielczych i zrzeszających, organów nadzoru, a także członków i klientów bankowości spółdzielczej. Bank spółdzielczy to nie tylko instytucja finansowa – a głównie w tym aspekcie działalność KNF może przynieść wymierne rezultaty. To również rodzaj – jakby na to nie patrzeć – stowarzyszenia, jednoczącego społeczności lokalne i wspierającego ich wzrost gospodarczy. O tej funkcji mówił niejednokrotnie prezes ZBP, lokalny charakter bankowej spółdzielczości podkreślają również liderzy sektora – jak choćby prezes Banku Spółdzielczego w Ostrowi Mazowieckiej, Bartosz Kublik. – Banki spółdzielcze, ich placówki, ich pracownicy i bankomaty nasycają tą substancją bankową właśnie te terytoria kraju, które przez tradycyjną bankowość komercyjną może nie są zupełnie niezauważane, ale w jakimś stopniu mniej doceniane – mówił swego czasu.

Mniej członków, więcej problemów

Jednym z kluczowych problemów polskich banków spółdzielczych jest malejąca z roku na rok liczba członków tych placówek – co od strony czysto ekonomicznej oznacza spadek wartości funduszy udziałowych banków bądź też koncentrację udziałów. Raporty poświęcone kondycji sektora spółdzielczego, publikowane od 2012 r. przez KNF, nie pozostawiają wątpliwości. W marcu 2012 r. liczba udziałowców banków spółdzielczych wyniosła 1.682.202 osoby – a już dziewięć miesięcy później polskiej bankowości spółdzielczej ubyło 16.305 członków, z czego lwią część – bo aż 15.911 członków – stanowiły osoby fizyczne. Kolejne lata przyniosły kontynuację tego trendu – w grudniu 2014 r. polskie banki spółdzielcze miały przeszło 50 tys. mniej członków aniżeli niespełna trzy lata wcześniej. Pierwszy kwartał tego roku przyniósł dalsze zmniejszenie liczby członków – o 2812 osób. W konsekwencji kurczyły się fundusze udziałowe – w marcu 2015 r. fundusz udziałowy opłacony polskich banków spółdzielczych był o 24,2 mln zł niższy aniżeli trzy miesiące wcześniej. Analitycy KNF nie mają wątpliwości, że jest to negatywny trend, który powinien zostać zatrzymany.

Karol Jerzy Mórawski

Absolwent Wydziału Historycznego Uniwersytetu Warszawskiego. Autor wielu publikacji z zakresu krajoznawstwa, dziejów Warszawy oraz polskiej motoryzacji. Współpracował m.in. z redakcjami dzienników „Życie”, „Dziennik – Polska, Europa, Świat” oraz „Polska The Times”. Od 2010 r. współpracuje z Wydawnictwem Centrum Prawa Bankowego i Informacji, przygotowując artykuły dla „Miesięcznika Finansowego BANK”, „Nowoczesnego Banku Spółdzielczego”, „Kuriera Finansowego – Nowoczesne Zarządzanie Biznesem” oraz portalu aleBank.pl.

Co stoi za redukcją liczby członków? Poza przyczynami naturalnymi – jak bezpotomny zgon dotychczasowego członka lub brak zainteresowania ze strony spadkobierców – istotne znaczenie mają czynniki o charakterze stricte ekonomicznym. Kolejne raporty KNF wskazywały na takie przesłanki, jak:

Podwyższanie wartości jednostki udziałowej w niektórych bankach, przez co dochodzi w nich do istotnej koncentracji kapitału; w jednym z banków wskutek takich działań liczba udziałowców miała zmniejszyć się dziesięciokrotnie. W skali całego sektora to zjawisko miało dotychczas relatywnie niewielkie znaczenie; przeciętna minimalna wartość udziałów w sektorze wzrosła raptem o 2 zł – z 296 do 298 zł. KNF przestrzega jednak, iż koncentracja kapitału w bankowości spółdzielczej, po przekroczeniu pewnego poziomu, może rodzić kolejne zagrożenia. Duzi udziałowcy mogą mieć znaczny wpływ na strategię działania ...

Artykuł jest płatny. Aby uzyskać dostęp można:

  • zalogować się na swoje konto, jeśli wcześniej dokonano zakupu (w tym prenumeraty),
  • wykupić dostęp do pojedynczego artykułu: SMS, cena 5 zł netto (6,15 zł brutto) - kup artykuł
  • wykupić dostęp do całego wydania pisma, w którym jest ten artykuł: SMS, cena 19 zł netto (23,37 zł brutto) - kup całe wydanie,
  • zaprenumerować pismo, aby uzyskać dostęp do wydań bieżących i wszystkich archiwalnych: wejdź na aleBank.pl/sklep.

Uwaga:

  • zalogowanym użytkownikom, podczas wpisywania kodu, zakup zostanie przypisany i zapamiętany do wykorzystania w przyszłości,
  • wpisanie kodu bez zalogowania spowoduje przyznanie uprawnień dostępu do artykułu/wydania na 24 godziny (lub krócej w przypadku wyczyszczenia plików Cookies).

Komunikat dla uczestników Programu Wiedza online:

  • bezpłatny dostęp do artykułu wymaga zalogowania się na konto typu BANKOWIEC, STUDENT lub NAUCZYCIEL AKADEMICKI